Czytasz wiadomości znalezione dla zapytania: Szkoły Policealne w Krakowie Kraków

Szkoła w Krakowie

Owszem.
Z tym że jest wyjątkowo niedobra.

Uratowała mnie od wojska onegdaj. Kiedy zobaczyłem na własne oczy wypisany
ołówkiem przydział w WKU poszedłem do Pani Dyrektor ów szkoły (to było w
styczniu) i zapisałem się pod warunkiem zaliczenia 1 semestru w 2 miesiące.
Zaliczyłem w 2 tyg. Bynajmniej nie świadczy to o mojej ponadprzeciętnej
bystrości (broń boże :-))) po prostu poziom był żenująco niski. (dostosowany
do innych słuchaczy)

Papier w sumie stosunkowo słaby, nauczyć się można właściwie tylko obsługi
komputera. Raczej nie polecam.

Ostatecznie wylądowałem na informatyce zaocznej na AGH.
Studia trwają trochę dłużej (bo 4,5 roku), kosztują chyba porównywalnie (a
można pracować), papier jest lepszy sześćdziesiąt pięć tysięcy pięćset
trzydzieści pięć razy (inżynier i wyższe wykształcenie) a i wysilać się nie
trzeba tak bardzo. (może na początku trochę matmy)

ZDZ tylko na złość armii mogę polecić.


| Czy zna ktoś moe jakaś szkołe informatyczną policealną w Krakowie? Jak
to pr
| oszę o namiar tylko dobra !!!

ZDZ Kraków
Policealne Studium Informatyczne
ul. Wybickiego na przeciwko Giganta

Pozdrawiam
Ireneusz

--
  ("`-''-/").___..--''"`-._  Miejska Prezentacja Internetowa
  `6_ 6  )   `-.  (     ).`-.__.`)    Komunikacja w Krakowie

 _..`--'_..-_/ /--'_.' ,' http://www.cyfronet.krakow.pl/MPK/
((('   (((-(((''  ((((       Magiczny Kraków - www.krakow.pl


 » 

Podpisywac mandat czy nie?


Ale w rozumieniu prawa jest on dokumentem tozsamosci, w przeciwienstwie do
np. legitymacji szkolnej.


pewnie przepisy kloca sie z twoja wersja

§9.3. mpk w krakowie
Pasażer który nie może okazać ważnego biletu za przejazd [....] , pasażer
bezwzględnie obowiązany jest okazać dowód osobisty lub inny dokument
pozwalający na stwierdzenie jego tożsamości. [....]

oraz regulamin osob uprawnionych do przejazdow ulgowych

UCZNIOWIE SZKÓŁ podstawowych, ponadpodstawowych i policealnych
Ważna legitymacja szkolna, według wzoru określonego przez MEN.
Wzór legitymacji określony przez Ministra Edukacji Narodowej: nr MEN-II/180
(koloru różowego)
Podstawa prawna:
Uchwała Nr III/41/02 Rady Miasta Krakowa z dnia 18 grudnia 2002r.

wg tych przepisow legitymacja jest dowodem tozsamosci

leon

Nowa matura

Ja chcę do Krakowa!


Ja też. Zdaję polski, angielski i historię sztuki, wszystko rozszerzone, ale to tylko ze względu na ambicje. Chciałabym się dostać na grafikę do Matejki, znaczy, na ASP w Krakowie. Szanse na to są marne, ponieważ grafika w Krakowie jest jedną z trzech najlepszych w Polsce, a ja nie mam żadnego talentu, tylko jakieś resztki odziedziczonych zdolności z serii 'piąta woda po kisielu' po całym korowodznie architektów od strony taty. Będę probować przez najbliższe 4-5 lat, potem dam sobie spokój. Jak nie to, to KSA i artystyczne projektowanie ubioru, ale jeśli się dostanę, to i tak SAPU pójdzie jako drugi kierunek, jeśli tylko finanse pozwolą (skzoła jest płatna) ._.
A jak nie, to będę zimować rok czy dwa w jakiejś szkole policealnej (jakaś fotografia or sth), co robić ._.

Kraków-wybór szkoły

'Szkoła Policealna Pracowników Służb Medycznych i Społecznych Nr3 w Krakowie'

Mianowicie chodzi mi o ten typ szkoły.Czy jest może ktoś na forum kto ją ukończył?Szukałem jakiś info na jej temat na forum ale nie znalazłem więc pozwoliłem sobie założyć nowy temat...
Jeżeli ktoś jest to czy mógłby mi odpowiedzieć na pytanie:a mianowicie chodzi o pływanie-na stronie pisze że należy pokonać dystans 50 m w czasie 55 sek...Na UJ znalazłem że w czasie 2:45 sek i trochę mnie to dziwi że takie duże różnice...Mam nadzieję że ktoś mi dopomoże
Pozdrawiam i liczę na odpowiedz

Aha jestem tu nowy więc : Cześć wszystkim

 » 

Rekrutacja na rok szkolny 2008/2009

Na stronie kuratorium dostępna jest już decyzja Małopolskiego Kuratora Oświaty w Krakowie z dnia 18 stycznia 2008 r. w sprawie terminów rekrutacji na rok szkolny 2008/2009 do publicznych gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych oraz szkół policealnych, określenia terminów składania dokumentów, potwierdzania woli podjęcia nauki w danej szkole, sposobów przeliczania na punkty ocen z języka polskiego i trzech wybranych zajęć edukacyjnych, wyników egzaminu gimnazjalnego, sposobów punktowania innych osiągnięć kandydatów oraz zasad rekrutacji.

http://kuratorium.krakow....?ac=111&id=2328

Szkoła w Krakowie


Czy zna ktoś moe jakaś szkołe informatyczną policealną w Krakowie? Jak to pr
oszę o namiar tylko dobra !!!


ZDZ Kraków
Policealne Studium Informatyczne
ul. Wybickiego na przeciwko Giganta

Pozdrawiam
Ireneusz

Niezdałem matury !!! Prosze o pomoc

Tutaj masz adresy szkół policealnych publicznych w Krakowie i wymagania (kierunek technik informatyk też tam jest ):

http://miasta.gazeta.pl/k...01,2233685.html

A tutaj wklejam oferty szkół niepublicznych:

CENTRUM EDUKACJI KADR 31-033 Kraków, ul. Westerplatte 1/19,
tel. 012 292 11 12
e-mail: http://www.cek.pl
Zawód: kosmetyka, informatyka (multimedia, grafika komputerowa, bazy danych, programowanie, teleinformatyka), kurs asystencko-sekretarski, administracja, finanse i rachunkowość, organizacja reklamy, BHP, hotelarstwo, turystyka, kadry i płace, fototechnika, wizaż, organizacja usług gastronomicznych, ochrona środowiska, architektura i architektura wnętrz, kelner oraz języki obce -angielski, niemiecki, włoski, francuski.

CENTRUM NAUKI I BIZNESU „ŻAK” 31-121 Kraków, ul. Kochanowskiego 18;
tel. (012)292-62-94 lub fax. (012)633-27-68
email: http://www.zak.edu.pl/krakow.html
Zawód: kosmetyka, wizaż, ekonomiczne, administracyjne, informatycznei, architektura wnętrz, organizacja turystyki, sekretarsko-asystenckie, marketingu i reklamy, zarządzanie personelem, menedżerskie, architektury wnętrz,

PRYWATNE POLICEALNE STUDIUM ZAWODOWE NR 36 POLSKIEGO TOWARZYSTWA EKONOMICZNEGO W KRAKOWIE 30-003 Kraków, ul. Lubelska 21;
telefon: (0-12) 634-32-59, tel/faks: (0-12) 634-03-81
e-mail: krakow@pte.pl;http://www.pte.pl/krakow
Zawód: technik ekonomista o specjalności finanse i rachunkowość, technik administracji o specjalności ubezpieczenia społeczne, technik informatyk (w ramach zajęć specjalizacyjnych: grafika komputerowa)

POLICEALNE STUDIUM ZAWODOWE ZDZ - STUDIUM KOSMETYCZNE, INFORMATYKI I ZARZĄDZANIA, 31-261 Kraków, ul. Wybickiego 3a, tel.: (0.12) 633-57-38 zawód: technik ekonomista, technik informatyk, technik usług kosmetycznych,

POMATURALNA SZKOŁA TECHNIK BIUROWYCH 31-155 Kraków, ul. Warszawska 4.
tel.: (0-12) 422-60-95 zawód: sekretarka, informatyk programista, grafik komputerowy, specjalista ds. aranżacji wnętrz, specjalista ds. reklamy

PRYWATNE POLICEALNE STUDIUM ZAWODOWE ZAOCZNE EKONOMICZNO-HANDLOWE, INFORMATYCZNE 31-1 14 Kraków, ul. Loretańska 16. tel.: (0.12) 422-21-87 zawód: technik ekonomista, technik handlowiec, technik informatyk.

POLICEALNE STUDIUM ZAWODOWE INFORMATYKI I ZARZĄDZANIA "AWANS" 30-324 Kraków, ul. Monte Cassino 31. tel.: (0.12) 655-54-70 zawód: technik informatyk, technik ekonomista,

SZKOŁY POLICEALNE TEB EDUKACJA 31-024 Kraków, ul. Szpitalna 38/4-5; tel.: 012 421 23 35, http://www.teb.pl zawód: Szkoła Informatyki i Internetu, Szkoła Europejska EUROCOLLEGE, Szkoła Turystyki, Studium Edukacji Społecznej, Studium Projektowania i Reklamy, Studium Zdrowia i Urody, Studium Języków ARS LINGU

Ja osobiście proponowałabym Ci pójść do szkoły publicznej, bo tam jest wyższy poziom i lepiej przygotowują do egzaminu, no i nic się nie płaci

Kuba Abrahamowicz

Kuba Abrahamowicz urodził się 7 stycznia 1960 roku w Krakowie.
Po ukończeniu szkoły podstawowej, liceum ogólnokształcącego i szkoły policealnej o profilu ekonomicznym rozpoczął w swoim rodzinnym mieście studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Indeks tej znakomitej uczelni trafił do jego rąk nie przy "pierwszym podejściu"!
Przez lata uprawiając wyczynowo sport w AZS Kraków marzył o sportowej karierze, nie o sztuce.
W czasie studiów wykładowcami i mistrzami w dziedzinach sztuki byli dla niego Danuta Michałowska, Marta Stebnicka, Halina Kwiatkowska, Jerzy Stuhr, Edward Linde Lubaszenko czy Jerzy Jarocki.
Kuba Abrahamowicz szybko otrzymał szansę gry w krakowskim Teatrze "Bagatela". Potem - z powodów zdrowotnych - opuszcza Kraków i rozpoczyna bardzo udany okres współpracy z Teatrem Polskim w Bielsku-Białej. Tu gra miedzy innymi Hamleta, Papkina, Mistrza w "Mistrzu i Małgorzacie", Georga w "Naszym mieście" czy Gustawa w "Ślubach panieńskich".

Zaraz po przybyciu do Bielska-Białej jest założycielem grupy teatralnej "KONTRAST", która staje się bardzo prężnym stowarzyszeniem i miejscem powstawania ważnych spektakli w ogólnopolskim ruchu amatorskim. Członkowie stowarzyszenia Wspólnota Artystyczna Centrum Sztuki "KONTRAST" prezentowali w ciągu 19 lat istnienia 58 premier teatralnych prezentując się w kilkuset spektaklach na scenach takich miast jak: Warszawa, Kraków, Rzeszów, Gdańsk, Poznań, Tarnobrzeg, Przemyśl czy Katowice.

Stowarzyszenie nawiązało kontakt z teatrami słowackimi. Stąd znajomość języka słowackiego u Kuby Abrahamowicza oraz prezentacje "KONTRASTU" w Czadcy, Preszowie czy Nitrze. Kuba Abrahamowicz jest od lat jurorem słowackich festiwali teatralnych. Zaprzyjaźniony z wielkimi aktorami słowackiej sceny teatralnej i filmu: Martinem Kolesarem czy Ladislavem Chudikiem.

Kuba Abrahamowicz jest dyplomowanym reżyserem dramatu.
Reżyserował w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie, Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Planuje w tym roku reżyserowanie w Olsztynie, Gorzowie Wielkopolskim oraz jesienią w Teatrze "Groteska" w Krakowie.

Na Słowacji przygotował 4 spektakle teatralne, w tym spektakl "Terapia grupowa" reprezentujący ten kraj na Europejskim Maratonie Teatralnym w Austrii.

Do największych wydarzeń artystycznych zalicza Kuba Abrahamowicz fakt wprowadzenia na deski zawodowego teatru swoich wychowanków z "KONTRAST"-u: Jagody Kołeczek i Tomasza Drabka, czołowych artystów bielskiej sceny.

Kuba Abrahamowicz jest twórcą mających pierwszą edycję w 1999 roku Międzynarodowych Spotkań Teatralnych "RAZEM" w ramach których wystąpiły teatry z Ukrainy, Izraela, Niemiec, Słowacji i Polski.
Jest współorganizatorem Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Religijnej GAUDE FEST, pomysłodawcą wręczania wybitnym recenzentom teatralnym nagrody środowiskowej "Złote Pióro".
Znakomicie rozumiejący młodzież oraz rolę sztuki w formowaniu charakteru młodego człowieka organizował koncerty, festyny, akcje charytatywne, spektakle plenerowe z udziałem młodzieży.

Rozumienie potrzeb młodzieży i widzenie możliwości kreowania młodego człowieka przez sztukę i dla sztuki sprawił, że w 1999 roku - wespół z Anną Latasz - powołał do istnienia Pierwsze Prywatne Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. Wyspiańskiego o Profilu Artystycznym w Bielsku-Białej, którego dyrektorem artystycznym był przez ponad 6 lat. Młodzież pod opieką artystyczną Kuby Abrahamowicza organizowała i uczestniczyła w wielu koncertach i występach, co było elementem kształcenia artystycznego i humanistycznego.
Jest autorem corocznego (od 1999 do 2004r.) "Capstrzyku Narodowego" czyli przejścia młodzieży w przeddzień Dnia Niepodległości 11 Listopada spod szkoły przy ulicy 1 Maja 6 do kościoła garnizonowego, gdzie przy pieśniach narodowych młodzież składała kwiaty, na Zamek Sułkowskich, gdzie miał miejsce uroczysty odczyt doktora Zbigniewa Siatkowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Nagrodzony "Złotą Maską", nagrodą "Osobowość Aktorska", nagrodą Towarzystwa Kultury Teatralnej "Bliżej teatru" za pracę z młodzieżą, odznaczeniami: "Zasłużony dla Województwa Bielskiego", "Zasłużony działacz kultury".
Kuba Abrahamowicz niezwykle ceni sobie przyznany mu przed dwoma laty przez dzieci niepełnosprawne order "Serce dla serca".

Czy podrożej? bilety MPK?

Na sesji 11 lipca radni SLD niczego nie zwojowali i decyzja zapadła: drożeją przejazdy komunikacją miejską.

Nikt się nie wstrzymał i stosunek głosów wyniósł 12 do 15. Tym samym radni SLD nie mogli zablokować pierwszej od 2001 roku podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej.

Lewica - podobnie jak na sesji przed dwoma tygodniami - poddała kierownictwo MPK całkowitej krytyce. - Nie poprzemy podwyżek, bo przewoźnik nie realizuje polityki transportowej przyjętej przed rokiem - zapowiedział Krzysztof Kondracki w imieniu klubu radnych SLD.

Koronnym argumentem dla tych, co głosowali za podwyżką, były galopujące ceny paliwa, inflacja oraz zapisy o wyrównywaniu jej skutków w planie rozwoju transportu publicznego na lata 2004-2008, uchwalonym wcześniej przez Radę Miasta.

MPK też miało swoje argumenty: jedna z podstawowych przyczyn podwyżki to spadek wpływów ze sprzedaży biletów. Powoduje go m.in. rozbudowany system darmowych przejazdów. W Częstochowie z takich ulg korzystają np. niepełnosprawni z praktycznie każdym stopniem upośledzenia. Władze MPK narzekają, że często nie da się ustalić, czy osoba pokazująca kontrolerowi stosowne zaświadczenie jest właścicielem dokumentu, a zatem czy rzeczywiście ma prawo jechać bez biletu. - Zbyt często tacy pasażerowie nie mają przy sobie żadnego dowodu tożsamości - mówi prezes MPK Krzysztof Nabrdalik.

Teraz radni dali miejskiemu przewoźnikowi możliwość weryfikacji zaświadczeń o inwalidztwie. - Osobom, które przedłożą nam dokumenty o stopniu niepełnosprawności, będziemy wydawali nasze legitymacje. Podobny sposób wprowadzono w Krakowie. Legitymacje ze zdjęciem będą plastikowe, podobne do karty bankomatowej. Koszty jej wyprodukowania (ok. 2 zł za sztukę) pokryjemy ze swoich pieniędzy - dodaje prezes. Kiedy zaczną obowiązywać? - Musimy przyjąć jakiś okres przejściowy, by wszystkim uprawnionym systematycznie wydawać te dokumenty. A tak naprawdę nie wiadomo, ilu niepełnosprawnych w mieście korzysta z naszych usług - twierdzi Nabrdalik.

Radni przysporzyli MPK jeszcze jednego kłopotu, a to w kwestii płatności za dziecięce wózki. Do tej pory z opłaty były zwolnione tylko osoby przewożące dzieci w wózkach spacerowych - pod warunkiem że taki wózek w autobusie czy tramwaju był złożony. Na wniosek radnego Stefana Polisa (Wspólnota) z zasad dotyczących tych zwolnień wykreślono słowo: "złożony".

Czy to oznacza, że nie trzeba będzie kupować biletu na żaden wózek?

- To rzeczywiście dość kłopotliwa zmiana. Musimy się teraz zastanowić nad interpretacją - mówił po głosowaniu radnych Nabrdalik. Wątpliwości nie miał natomiast wiceprezydent Bogumił Sobuś: - Potraktujmy to jako ulgę prorodzinną. Osób przewożących dzieci w wózkach nie jest aż tak dużo, by opłaty za wózki dziecięce stanowiły problem dla MPK.

Nowy cennik*

bilet jednorazowy miejski - 2,20 zł (na liniach nocnych - 4,40 zł) bilet jednorazowy podmiejski - 3,30 zł bilet jednodniowy - 8 zł bilet miesięczny imienny: na linie miejskie - 79 zł (na pół miesiąca - 44 zł), na linie podmiejskie - 95 zł (na pół miesiąca - 53 zł), na wszystkie linie - 110 zł (na pół miesiąca - 58 zł) bilet miesięczny na okaziciela: na linie miejskie - 84 zł (pół miesiąca - 46 zł), na wszystkie linie - 128 zł (na pół miesiąca - 70 zł).

Kara za jazdę bez ważnego biletu zapłacona u kontrolera lub do siedmiu dni - 70 zł; zapłata po tym terminie podnosi karę do kwoty 100 zł.

*Uchwała o nowych cenach biletów MPK wejdzie w życie w ciągu 14 dni od opublikowania jej w wojewódzkim dzienniku urzędowym.

Kto ma zniżki

Zgodnie z ustawą bezpłatnie jeżdżą: posłowie i senatorowie, inwalidzi wojenni i wojskowi, uczniowie szkół specjalnych oraz ich opiekunowie w przejazdach z domu do szkoły.

50-procentowa ulga przysługuje: kombatantom, studentom, młodzieży dotkniętej inwalidztwem i niepełnosprawnej. Zgodnie z uchwałą miasta za darmo jeżdżą: dzieci do lat czterech, ociemniali i ich przewodnicy, osoby od 70. roku życia, niepełnosprawni ze schorzeniami narządu ruchu, strażnicy miejscy, policjanci i Żandarmeria Wojskowa w czasie pełnienia służby. Bezpłatne przejazdy mają też pracownicy MPK i ich rodziny. Ulgi mają: dzieci od lat czterech, uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów, szkół średnich i policealnych, emeryci i renciści.

Ceny biletów w różnych miastach

Częstochowa - 2 zł (po podwyżce 2,20), Bydgoszcz - 2,20 zł, GOP (w obrębie jednego miasta) - 2,40 zł, Gorzów - 1,90 zł, Kalisz - 2,20 zł, Kraków - 2,50 zł, Lublin - 2 zł, Olsztyn - 2,10 zł, Radom - 1,80 zł, Słupsk - 1,70 zł, Toruń - 1,90 zł.

Polska Lista Płac 2008



Ile naprawdę zarabiają Polacy? Jakie i kiedy dostali ostatnio podwyżki? Czy pracodawca gwarantuje im tylko pensje, czy także dodatki: służbowe komórki, laptopy, auta, a nawet pieniądze na nowy zestaw ubrań?

"Gazeta" znów wzięła pod lupę zarobki Polaków. Chcieliśmy sprawdzić, czy podwyżki, o których mówi się coraz głośniej, to mit, czy rzeczywiście zarabiamy coraz więcej. A jeśli dostaliśmy podwyżki, to czy więcej pracujemy? W Polskiej Liście Płac 2008 można znaleźć rolnika, który swój miesięczny dochód szacuje na 4 tys. zł, i takiego, który przekonuje, że wychodzi na zero. Na naszej liście są też lekarze i naukowcy, którzy zarabiają tyle, ile... kafelkarz. Zarobki można też porównać w poszczególnych miastach. Bo nie wszędzie architekt czy prawnik zarabia tyle samo.

0 zł

tak szacuje swoje miesięczne dochody rolnik z Białegostoku uprawiający 3 ha dzikiej róży, 2 ha pigwowca japońskiego, 3 ha czarnego bzu i 4 ha orzecha włoskiego. Gospodarstwo prowadzi od trzech lat razem z dwuosobową rodziną. Działalność nie przynosi jeszcze zysków, więc stara się o pracę w dużej firmie doradztwa podatkowego. Dopłaty z UE pozwalają mu na spłatę kredytów, przygotowanie ziemi, zakup maszyn i paliw. Na roli nie musi pracować codziennie - w cieplejsze miesiące pojawia się tam 3-4 razy w tygodniu, ale wtedy pracuje po 14-16 godzin dziennie. W tym roku kończy studia wyższe.

5,50 zł

za godzinę pracy zarabia kelnerka w niedużej restauracji w Radomiu. Dostaje miesięczną premię - 50 zł. Kolejny dochód to napiwki - ok. 500 zł na miesiąc. Jeszcze studiuje, pracuje na umowę-zlecenie ok. 30 godzin tygodniowo. Potrafi się dogadać z klientami po angielsku i rosyjsku.

7 zł

za godzinę zarabia niezarejestrowana opiekunka trzylatka z Częstochowy. Ma 55 lat, skończone jedynie liceum ogólnokształcące. Prowadzi z mężem sklep, w którym jest zarejestrowana na pół etatu. W rzeczywistości rzadko w nim bywa. Jako opiekunka pracuje średnio dziewięć godzin dziennie, sporadycznie w weekendy. Nie tylko opiekuje się dzieckiem, ale także robi zakupy i gotuje, nieraz sprząta i prasuje. Ma zapewnione wyżywienie.

10 zł

dostaje za każdy zdobyty przez drużynę punkt piłkarz występującego w VI lidze (najniższa klasa rozgrywkowa w województwie świętokrzyskim) Dębu Nagłowice. Za zwycięstwo zespołu otrzyma więc 30 zł, za remis - 10 zł. Pieniądze wypłacane są na koniec sezonu. W tym roku drużyna plasuje się w środku tabeli - każdy z piłkarzy otrzyma w sumie ok. 300 zł. To jedyne pieniądze, jakie zarabiają piłkarze za grę w tej drużynie.

11,45 zł

brutto za godzinę pracy ma kierowca MZK w Opolu. Do stycznia za każdą godzinę płacono mu 11 zł brutto. Zatrudniony jest na etacie, ma dziesięć lat stażu. Dorobić nie ma jak, bo nie ma praktycznie żadnych nadgodzin (pracuje średnio 40 godzin tygodniowo). Ma wykształcenie średnie, nie zna języków.

200 zł

dorabia miesięcznie do emerytury weekendowa opiekunka do dziecka z Białegostoku. Ma 64 lata, wcześniej pracowała jako księgowa. Teraz zatrudniają ją na czarno zaprzyjaźnione rodziny. Niektóre na cały weekend, inne na krócej, gdy rodzice chcą mieć np. wieczór dla siebie. Za godzinę bierze 5-6 zł. Są miesiące, gdy dorabia do emerytury nawet 300 zł.

350 zł

zarabia studentka z Warszawy na stażu w firmie public relations. Robi niemal wszystko: od codziennych prac biurowych, przygotowania informacji prasowych, aż do wszelkiej pomocy przy współpracy z klientami. Po trzech miesiącach włączono ją do pierwszego większego projektu.

452,29 zł

zasiłku na rękę dostaje miesięcznie bezrobotny w Polsce. Bezrobotny ze stażem pracy do pięciu lat pobiera 80 proc. zasiłku, czyli 361,88 zł netto. A osoby, które wcześniej przepracowały ponad 20 lat, odbierają 120 proc. zasiłku - 542,78 zł netto. Największy zasiłek dostają stażyści (absolwenci po studiach): to 140 proc. podstawy zasiłku - 633,27 zł netto.

500 zł

zarabia miesięcznie kobieta, która od trzech lat ozdabia bombki w częstochowskiej fabryce. Praca na akord. W zależności od trudności wykonywanych ozdób za pracę nad jedną bombką może otrzymać od 25 gr do złotówki (wtedy jej miesięczne wynagrodzenie może wynieść nawet 2 tys. zł). Pracownica może kupić choinkowe ozdoby oraz stojaki do bombek po kosztach produkcji, i to przez cały rok, nie tylko przed Bożym Narodzeniem. Pracuje 40 godzin w tygodniu, bez sobót i niedziel.

500 zł

ma miesięcznie opiekunka dwuletniego Krzysia z Białegostoku. Są miesiące, gdy zarabia nawet 700 zł. Ma 22 lata, studiuje zaocznie marketing i zarządzanie. Pilnowaniem dzieci dorabia na czarno. W domu chłopca spędza ok. 8 godzin dziennie. Do jej obowiązków należy tylko opieka nad chłopcem. Nie musi sprzątać ani gotować.

560 zł

na rękę za miesiąc pracy, a do tego bilet miesięczny na autobus, dostaje pracująca na czarno opiekunka do dziecka w Toruniu. Rencistka, skończyła ogólniak, pracuje ok. 30 godzin tygodniowo. Wszystkie weekendy ma wolne.

600 zł

renty otrzymuje miesięcznie rolniczka ubezpieczona w KRUS. Gospodarstwo na wsi pod Zieloną Górą prowadzi z mężem od 31 lat. Z zawodu jest mechanikiem obróbki skrawania. Ma 36 ha, z tego na 25 ha sieje zboże (zbiera ok. 100 ton, w skupie za tonę pszenicy dostaje ok. 850 zł), na 10 ha prowadzi gospodarstwo ekologiczne. Rośnie tam tarnina, której nie zbiera, ale dostaje na nią dopłaty unijne - 1,8 tys. zł za hektar. Hoduje też świnie.

600 zł

miesięcznie zarabia w Poznaniu opiekunka do dziecka. Jeszcze studiuje, pracuje na czarno. Zawód opiekunki wykonuje przez 20 godz. w tygodniu, dostaje 6 zł za godzinę. Zna angielski w stopniu zaawansowanym.

640 zł

miesięcznie dostaje niewykwalifikowany pracownik magazynu w Poznaniu. Skończył studia bez tytułu magistra. Pracuje ok. 16 godzin tygodniowo. W kwietniu dostał podwyżkę - 50 gr brutto za godzinę pracy. Nie dorabia. Dodatkowo może liczyć na stałą miesięczną premię - 50 zł za przepracowanie 6 dni weekendowych lub 90 zł za przepracowanie 8 dni.

700 zł

miesięcznie zarabia opiekunka do dziecka w Rzeszowie. Pracuje na czarno ok. 30 godzin tygodniowo, w niektóre dni zostaje dłużej lub przychodzi na kilka godzin w weekendy (wtedy ma płacone 5 zł za każdą godzinę). Ma wykształcenie średnie, jako opiekunka pracowała wcześniej kilka lat. Z okazji świąt dostaje premię - 100 zł. Nie dorabia.

800 zł

miesięcznie na czarno zarabia opiekunka do dziecka w Kielcach. Zajmuje się nim ok. 40 godzin tygodniowo. Pracuje od roku, nie miała podwyżki. Z dzieckiem przebywa od poniedziałku do piątku, sporadycznie w weekendy. Jest emerytowaną nauczycielką, dorabia do emerytury.

850 zł

miesięcznie dostaje opiekunka rocznego dziecka w Zielonej Górze. Mieszka we wsi pod miastem. Mąż prowadzi niewielkie gospodarstwo. Wcześniej pracowała w przedszkolu. Opieka nad dzieckiem to jedyny jej dochód. Pracuje od 7.30 do 16.30. Do obowiązków należy spacer z dzieckiem, gotowanie mu posiłków, zabawy.

890 zł

zarabia miesięcznie pracownik w dużej zielonogórskiej piekarni. Skończył zawodówkę. Miał być mechanikiem samochodowym, ale okazało się, że ma alergię na smary. Pracę w piekarni dostał po znajomości. Bułki dostaje w pracy za darmo. Zajmuje się wydawaniem pieczywa dostawcom, dba o porządek w magazynie, zbiera faktury. Dorabia, naprawiając samochody znajomym, bierze mniej niż połowę stawki obowiązującej w większości warsztatów.

890 zł

na rękę zarabia miesięcznie nauczyciel wychowania fizycznego w jednej z olsztyńskich podstawówek. Pracuje od roku. Podwyżkę (120 zł) dostał w styczniu 2008 r. Zna język angielski. Na etacie pracuje 20 godzin tygodniowo. Dorabia, prowadząc szkolne kółko sportowe. Poświęca na to cztery godziny tygodniowo, za co dostaje ok. 100 zł.

900 zł

na rękę na czarno dostaje opiekunka starszej osoby w woj. świętokrzyskim. Wcześniej była salową w szpitalu. Wykształcenie zawodowe. Pracuje codziennie po kilka godzin, w miarę potrzeby. Oprócz obowiązków w domu robi zakupy, załatwia sprawy np. u lekarza, jest też dostępna pod telefonem.

900 zł

miesięcznie zarabia pani przy lepieniu pierogów w warszawskiej pierogarni. Większość pracy wykonuje maszyna, która wyrzuca gotowe formy. Pracownik musi tylko nakładać farsz i zaklejać pierogi rękoma. Przy lepieniu pierogów nie trzeba mieć specjalnych umiejętności, ale bardzo przydają się zdolności manualne. Do tego dochodzi 100 zł premii raz na miesiąc lub dwa.

900 zł

na rękę dostaje nauczycielka stażystka ucząca angielskiego w średniej wielkości podstawówce w Poznaniu. Pensja nauczycielki waha się w zależności od przyznanego jej dodatku motywacyjnego. Anglistka w szkole pracuje od trzech lat. Na dorabianie nie ma czasu - kończy drugi kierunek studiów.

900 zł

miesięcznie dostaje droga opiekunka do dziecka w Olsztynie. Przychodzi do trzyletniego dziecka codziennie w dni robocze, spędza z nim do dziewięciu godzin. Od stycznia zarabia o 100 zł więcej. Do tego dochodzą dodatkowe "dyżury" w weekendy i święta, w zależności od potrzeb rodziców dziecka. Dostaje za nie 10 zł za godzinę (od stycznia stawka wzrosła o 2 zł). Zdarzają się prezenty świąteczne, np. na Boże Narodzenie 100 zł w kopercie. Za taką stawkę rodzice stawiają opiekunce spore wymagania - nie tylko chcą, by dziecko miało opiekę i mogło się bawić w piaskownicy, ale by niańka rozwiązywała z dzieckiem zadania z podręczników dla maluchów (ćwiczenie spostrzegawczości, zapamiętywania, poznawanie kolorów, kształtów i rozwijanie innych umiejętności) i czytała książeczki (rodzice to sprawdzają). Jest młodą rencistką, więc tylko dorabia do renty.

940 zł

dostaje na miesiąc niewykwalifikowany robotnik w Opolu. Płaca jest jednak uzależniona od warunków pogodowych, pory roku i liczby przepracowanych godzin (12 zł na godzinę brutto). W ciągu ostatniego roku nie otrzymał podwyżki, nie zmienił się także zakres jego obowiązków. Wykształcenie zawodowe (murarz-tynkarz). Pracuje na pełnym etacie, średnio ok. 57 godzin tygodniowo (zależnie od pory roku, w lecie więcej, w zimie mniej). Dwa razy w roku otrzymuje dodatkowo premię przedświąteczną (ok. 200 zł). Nie dorabia.

960 zł

zarabia na rękę pracownik ekipy remontowej w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach. Ostatnią podwyżkę miał w 2004 r. - ok. 25 zł. Do tego premia kwartalna (150-250 zł), dodatek na pranie służbowych ubrań (co kwartał ok. 100 zł), "trzynastka". Co miesiąc dostaje też środki czystości (mydło, kremy, ręczniki). W zawodzie blisko 20 lat, pracuje 40 godzin tygodniowo. Nie dorabia.

1000 zł

miesięcznie zarabia rolnik z Radomskiego. Nie otrzymał żadnej podwyżki. Ma wykształcenie średnie, jest technikiem ekonomistą. Dorabia, pomagając innym rolnikom - 300 zł miesięcznie. Dodatkowa praca zabiera mu 15 godzin tygodniowo.

W zawodzie pracuje 23 lata. Zna język rosyjski.

1000 zł

dostaje krakowska kosmetyczka z rocznym doświadczeniem w branży. Z wykształcenia jest kosmetologiem. Pracuje 40 godzin tygodniowo oraz dodatkowo 6 godzin co drugą sobotę. W obecnym miejscu pracy od pół roku.

1000 zł

zarabia miesięcznie kelner pracujący 40-50 godzin tygodniowo w poznańskiej restauracji. Dodatkowo otrzymuje napiwki, które w całości zatrzymuje dla siebie (miesięcznie 1-1,5 tys. zł). Skończył liceum. Ma umowę o pracę. Zna angielski w stopniu umożliwiającym komunikację z klientami. W zawodzie pracuje od roku. Okazjonalnie kilka razy w roku dostaje kilkusetzłotową premię. Nie dorabia.

1100 zł

miesięcznie i premia w wysokości od 100 do 200 zł co trzy miesiące - tyle zarabia kucharz w jednej z opolskich restauracji. Ukończył szkołę zawodową o profilu tokarz-ślusarz, ale jako kucharz pracuje już 13 lat. Ostatnią podwyżkę dostał w tym roku - 39 zł netto. Wzrost pensji nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi obowiązkami. Nigdzie nie dorabia.

1100 zł

miesięcznie zarabia fryzjerka z Poznania. Oprócz stałej pensji dostaje 10 proc. od obrotu w zakładzie. Ma wykształcenie średnie. Pracuje 46 godzin tygodniowo, razem z sobotami. Zna słabo angielski. Nie dorabia.

1120 zł

zarabia miesięcznie nauczycielka języka polskiego w Toruniu. Pracuje na etacie od dwóch lat, po 18 godzin w tygodniu. W tym roku dostała 100 zł podwyżki. Raz w roku dostaje "trzynastkę", a dwa razy w roku - w czerwcu i grudniu - dodatki z funduszu socjalnego (po ok. 300 zł). Skończyła filologię polską. Nie dorabia. Zna języki: angielski, francuski i łacinę.

1168 zł

zarabia nauczycielka z 18-letnim stażem z Zielonej Góry. Pracuje 18 godzin tygodniowo, do tego ma pięć nadgodzin. Za godziny poza etatem otrzymuje 419 zł. Co pół roku dyrektor szkoły przyznaje jej dodatek motywacyjny w wysokości 91 zł. Na poziomie podstawowym zna język rosyjski i niemiecki, słabo angielski. Nie dorabia.

1200 zł

miesięcznie zarabia recepcjonista małego pensjonatu z Krakowa. Skończył technikum hotelarskie, obecnie jest studentem turystyki i rekreacji, w zawodzie od roku. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Jest zatrudniony na umowę o pracę na czas określony. W lutym dostał podwyżkę - 300 zł na rękę. Nie dorabia, może liczyć na dodatkowe premie według uznania szefostwa. Zna francuski i angielski.

1200 zł

to miesięczna pensja kieleckiej pielęgniarki z ponad 30-letnim stażem. Ostatnią podwyżkę otrzymała w kwietniu - 200 zł. Ma średnie wykształcenie, pracuje na cały etat. Zna nieźle języki: rosyjski i niemiecki. Pracuje średnio 42 godziny tygodniowo. Nie dorabia.

1200 zł

zarabia miesięcznie kucharz po dwóch miesiącach pracy (za osiem godzin dziennie). Ma średnie wykształcenie gastronomiczne, w zawodzie od czterech lat. Jeszcze trzy miesiące temu był w Irlandii, gdzie mógł liczyć na zarobki w granicach 320-350 euro tygodniowo, więc zastanawia się nad powtórnym wyjazdem. W Olsztynie po trzech miesiącach dostanie podwyżkę o blisko 400 zł. Pracuje w niektóre weekendy, ale później ma dwa dni wolnego. Nie dorabia. Zna język angielski.

1200 zł

miesięcznie zarabia opiekunka starszej niepełnosprawnej osoby w Radomiu. Dostaje też zwrot kosztów wyżywienia. Jest na emeryturze, wcześniej wiele lat pracowała jako opiekunka społeczna. Praca 24 godziny na dobę w cyklach dwutygodniowych (opiekuje się przez dwa tygodnie w miesiącu, potem dwa tygodnie wolnego).

1200 zł

zarabia na miesiąc opiekunka do dziecka w Nowym Sączu. Brakuje jej czterech lat do emerytury. Wcześniej była przedszkolanką. W obecnym zawodzie od trzech lat. Pracuje 30 godzin tygodniowo. Zna dobrze angielski i rosyjski. Ostatnio podwyżkę dostała pół roku temu - 200 zł. Dwa razy w roku może liczyć świąteczną premię - 300 zł. Nie dorabia.

1200 zł

miesięcznie dostaje na rękę pielęgniarka w szpitalu wojewódzkim. Mieszka w niewielkiej miejscowości niedaleko Zielonej Góry. Pielęgniarką jest od 35 lat. Pracuje na etacie w szpitalu, nie dorabia, bo zajmuje się działalnością związkową. Tygodniowo w pracy spędza ok. 35 godzin.

1200 zł

dostaje miesięcznie opiekunka osób starszych w Poznaniu. Pracuje na etacie w domu pomocy społecznej, 40 godzin tygodniowo. Ma policealne wykształcenie, zawód wykonuje od półtora roku. Sporadycznie dostaje premię w wysokości 200 zł. Nie zna języków obcych. Nie dorabia.

1200 zł

zarabia na miesiąc kelnerka w Zielonej Górze. Dostaje 7 zł za godzinę. Jest studentką, zna biegle język angielski, na poziomie podstawowym włada niemieckim. W branży pracuje od roku. W kwietniu dostała podwyżkę (wcześniej pracowała za 6 zł za godzinę). Jej premią są napiwki, które średnio wynoszą 50 zł dziennie. Dostaje także 1,6 proc. od swojego utargu. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo, na różne zmiany. Jest zatrudniona na umowę o dzieło.

1200 zł

na rękę dostaje sekretarka w komisariacie policji w Zielonej Górze. Ma 24 lata, zrobioną maturę. W policji pracuje od dwóch lat, ok. 40 godz. tygodniowo. Nie dorabia. Jej obowiązki to odbieranie telefonów, dbanie o korespondencję, parzy kawę i zmywa brudne naczynia.

1250 zł

zarabia w Poznaniu informatyk programista pracujący na 3/5 etatu. Za godzinę pracy dostaje ok. 12 zł na rękę. Kończy studia informatyczne. Pracuje na umowie o dzieło. Okazjonalnie - dwa, trzy razy w roku - otrzymuje premię. Po roku pracy otrzyma 20 proc. podwyżki. Umowa gwarantuje, że jego obowiązki zawodowe się nie zwiększą.

1300 zł

na rękę dostaje kierowca miejskiego autobusu w Skarżysku-Kamiennej. Jest absolwentem technikum, pracuje szósty rok. W miesiącu spędza w pracy ok. 170 godzin. Jedyny dodatek to tzw. mundurówka - 245 zł na rok, w marcu dostał 100 zł podwyżki, nie dorabia. Cały czas rozgląda się za lepiej płatną pracą, nie wyklucza wyjazdu za granicę.

1300 zł

miesięcznie zarabia recepcjonista dużego hotelu z Krakowa. Skończył turystykę i rekreację na krakowskiej AWF. W zawodzie - od ponad roku. Pracuje 40 godzin tygodniowo. Jest zatrudniony na umowę o pracę na czas określony. W kwietniu dostał podwyżkę - 100 zł na rękę. Nie dorabia, może liczyć na dodatkowe premie jako pracownik miesiąca albo z tytułu liczby wynajętych pokoi. Zna angielski, niemiecki i hiszpański.

1300 zł

zarabia na miesiąc krakowska pielęgniarka po 38 latach pracy. Zatrudniona na 3/5 etatu. Pracuje trzy dni w tygodniu, po siedem godzin dziennie. Ukończyła liceum medyczne. Ma umowę, którą zakład pracy odnawia co roku. Nie dostała żadnej podwyżki. Ma 10 proc. premii gwarantowanej w pensji.

1300 zł (do 1400 zł)

zarabia miesięcznie pielęgniarka pracująca na pełen etat w jednym z poznańskich szpitali. Ma wyższe wykształcenie. Posługuje się biegle językiem rosyjskim i słabo francuskim. Nie dorabia.

1300 zł

zarabia miesięcznie krakowska pielęgniarka z centrum medycznego. W październiku ub.r. dostała 300 zł podwyżki. Ma średnie wykształcenie medyczne i 28 lat doświadczenia w zawodzie. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Otrzymuje stałą premię 10 proc. co miesiąc. Dorabia po pracy na umowę-zlecenie.

1300 zł

zarabia miesięcznie niewykwalifikowany robotnik pracujący przy taśmie w fabryce. Jest zatrudniony w jednej z radomskich spółdzielni, zajmuje się układaniem chodników lub przycinaniem krzewów na osiedlu. Nie dostał w tym roku żadnej podwyżki. Ma średnie wykształcenie, jest technikiem mechanikiem. Zatrudniony na czas nieokreślony. Pracuje w jednej firmie już 15 lat, zawsze 40 godzin na tydzień. Nie zna języków obcych. Nie dorabia.

1330 zł

na rękę zarabia recepcjonistka w hotelu w Olsztynie. Zatrudniona na etacie, ma dwuletnie doświadczenie. Ostatnią podwyżkę dostała w styczniu (100 zł brutto), zakres jej obowiązków się nie zmienił. W czerwcu dostanie kolejną podwyżkę - 300 zł brutto. Ma licencjat prywatnej szkoły wyższej, kierunek: ekonomika i organizacja turystyki. Może liczyć na premię w wysokości 10 proc. miesięcznego wynagrodzenia i dwa razy w roku bony świąteczne (200-300 zł). Zna język angielski. W ciągu ostatniego roku pracowała ok. 40 godz. tygodniowo. Nie dorabia.

1390 zł

zarabia miesięcznie nauczycielka mianowana w podstawówce (katechetka) po 16 latach pracy. Jest magistrem teologii, w szkole ma cały etat, bez nadgodzin. Jest wychowawcą i opiekunem samorządu szkolnego. Co roku dostaje dodatkowo ok. 70 zł w bonach. Nie dorabia.

1400 zł

tyle dostaje miesięcznie kierowca samochodu dostawczego w rzeszowskiej firmie przewozowej. W marcu otrzymał podwyżkę - 100 zł. Ukończył zawodówkę. Pracuje na czas nieokreślony. W firmie dostaje na święta paczki żywnościowe. Nie zna języków. Pracuje od pięciu lat, średnio 60 godzin tygodniowo, ale nie dostaje pieniędzy za godziny nadliczbowe. Na boku dorabia miesięcznie ok. 400-500 zł.

1400 zł

miesięcznie zarabia nauczycielka historii i WOS-u z krakowskiego zespołu szkół. Miesiąc temu dostała dodatek motywacyjny - 100 zł. Ma 20 godzin zajęć tygodniowo z uczniami. Dodatkowo poświęca czas na przygotowanie do lekcji, opracowywanie, a potem sprawdzanie testów dla uczniów. Jest nauczycielem mianowanym, ma sześć lat doświadczenia w zawodzie. Nigdzie nie dorabia.

1400 zł

zarabia 55-latek w Zielonej Górze w dużym zakładzie przemysłowym. Pracuje osiem godzin dziennie w systemie dwuzmianowym. Czasami również ma nocki, jeśli firma musi realizować duże zlecenie. Wtedy zarabia więcej, choć szef nie płaci jak za nadgodziny. Nie pamięta, kiedy ostatnio dostał podwyżkę.

1440 zł

zarabia położna z 20-letnim stażem pracująca w publicznym szpitalu w Radomiu. Od stycznia dostaje także dodatek - ok. 300 zł. Nie dyżuruje, nie dorabia.

1472 zł

zarabia osoba zatrudniona na zmywaku we wrocławskim pubie (w umowie ma stawkę 8 zł za godzinę pracy). Firma codziennie zapewnia jej obiad. Zakres obowiązków związany jest tylko z pracą na zmywaku barowym (szklanki, filiżanki) lub ze zmianą na zmywaku kuchennym (talerze, garnki). Godziny pracy może dopasować do prywatnych zajęć.

1500 zł

do 1700 zł na rękę dostaje fryzjer z Poznania. Jest to średnio 30 proc. utargu w jego zakładzie. Dwa miesiące temu dostał podwyżkę - 10 proc. od stałej płacy. Jest na umowie stałej, bezterminowej. W zawodzie od 13 lat. Zna język angielski na poziomie średnio zaawansowanym. Pracuje 36 godzin tygodniowo (trzy czwarte etatu). Dorabia - handluje samochodami. Ma z tego w ciągu roku ok. 20 tys. zł.

1500 zł

miesięcznie zarabia na czarno opiekunka do dziecka i gosposia w Opolu. Z okazji świąt dostaje premię - upominek. Ok. 100 euro. Zabiera dziecko z przedszkola, gotuje obiad, raz w tygodniu sprząta dom, prasuje i dogląda ogrodu. Zajmuje jej to ok. 40 godzin tygodniowo. Skończyła liceum, ma 46 lat. Nie pracuje od 18 lat. Dziećmi zajmuje się od pięciu.

1500 zł

tyle dostaje w Rzeszowie programista na trzymiesięcznym okresie próbnym, zaraz po studiach informatycznych na Politechnice Rzeszowskiej. Nie ma żadnego doświadczenia w zawodzie, ale biegle włada językiem angielskim. Liczy, że po pięciu latach będzie w tej firmie zarabiać do 3500 zł netto. Jeśli zostanie zatrudniony na stałe, będzie mógł liczyć na roczną premię o wysokości zależnej od dokonań oraz służbową komórkę.

1500 zł

zarabia miesięcznie kucharz w jednej z częstochowskich restauracji. Ma wykształcenie zawodowe gastronomiczne, pracuje od blisko 10 lat. Rok temu dostał podwyżkę - ok. 10 proc. wynagrodzenia. W pracy otrzymuje wyżywienie. W tygodniu pracuje średnio 45 godzin. Może dorabiać na weselach, przyjęciach, komuniach - wynajmuje się jako kucharz. Dodatkowe zarobki - w zależności od ilości takich imprez w miesiącu - średnio ok. 1000 zł.

1520 zł

miesięcznie dostaje pielęgniarka z Częstochowy po 26 latach pracy. Od stycznia jej pensja wzrosła o ok. 130 zł. Mówi po rosyjsku, ale uczy się włoskiego, bo za rok chce wyjechać do pracy w domu opieki w Mediolanie. W miesiącu pracuje 48 godzin. Dorabia na osiedlu, gdzie mieszka: podaje zastrzyki, dogląda i zmienia cewnik u przewlekle chorego sąsiada. Miesięcznie z takiego dorabiania (3-5 godzin) ma średnio ok. 250 zł.

1520 zł

miesięcznie zarabia nauczycielka języka angielskiego z Opola, która skończyła wydział filologiczny Uniwersytetu Opolskiego. Zna także język francuski, niemiecki i rosyjski. Z zawodem związana od 13 lat, pracuje ok. 23 godzin w tygodniu. Do bonusów zalicza: "trzynastkę" (1200 - 1300 zł) , "wczasy pod gruszą" (600 zł), bon na święta (300 zł) oraz dodatek motywacyjny (do 120 zł). W maju dostała podwyżkę - 180 zł. Dodatkowo dorabia pracując na pół etatu (8 godzin tygodniowo) w college'u językowym.

1550 zł

to pensja zasadnicza nauczycielki liceum w Kielcach (w tym dodatki, m.in. za wychowawstwo klasy). Ma ośmioletni staż pracy. Do tego dostaje ok. 200 zł miesięcznie za nadgodziny lub zastępstwa za innych nauczycieli i ok. 300 zł na czarno z korepetycji. Do tego trzynasta pensja (1,4 tys. zł netto w marcu) i 700 zł dodatku wakacyjnego (koniec czerwca).

1560 zł

to miesięczna pensja pielęgniarki z wyższym wykształceniem w Toruniu (zawiera się w niej 19-proc. dodatek za staż pracy). Od stycznia 2008 r. dostaje 200 zł więcej (podwyżkę dostała po fali ogólnopolskich protestów w służbie zdrowia). Do tego dochodzi wynagrodzenie za dyżury w nocy i w dniach świątecznych (250-400 zł brutto). Nie może liczyć na żadne premie, raz w roku, najczęściej na Święta Bożego Narodzenia dostaje bon towarowy do hipermarketu na ok. 200 zł. Pracuje 40 godzin tygodniowo, czyli tyle samo, co w ubiegłym roku. W zawodzie od 19 lat. Dotąd nie dorabiała, bo do niedawna studiowała i nie miała na to czasu, ale właśnie szykuje się do znalezienia dodatkowego źródła utrzymania. Zna podstawy niemieckiego.

1600 zł

miesięcznie zarabia informatyk na jednej z kieleckich szkół wyższych. Zajmuje się obsługą sieci komputerowej administracji uczelni przez ok. 40 godzin tygodniowo. Dodatkowo może liczyć na bony przed świętami (ostatnio 200 zł) i tzw. trzynastkę, a w marcu dostał 100 zł podwyżki. Ma 27 lat, wyższe wykształcenie, w zawodzie pracuje od trzech lat. Zna język angielski i francuski. Miesięcznie może dorobić nawet 800 zł, zajmując się komputerami poza swoją podstawową pracą.

1600 zł

na rękę miesięcznie dostaje kolejarz z Olsztyna, w to wliczone są już dodatki, m.in. ekwiwalent węglowy. W zawodzie od 35 lat, wykształcenie średnie. Ostatnio dostał podwyżkę 200 zł. Nie ma trzynastki, ale na święta dostaje bony żywnościowe. Pracuje 40 godzin tygodniowo, nie dorabia.

1600 zł

zarabia miesięcznie asystentka w Poznaniu. Ma wyższe, humanistyczne wykształcenie i roczne doświadczenie na podobnym stanowisku. Podpisała umowę o pracę na czas nieokreślony. Pracuje 40-50 godzin tygodniowo. Zna jeden język obcy na poziomie średnio zaawansowanym. Po pół roku w firmie otrzymała 400 złotych podwyżki. Nie zwiększono jej zakresu obowiązków. Dorabia średnio 100 zł tygodniowo.

1600 zł

na rękę dostaje technik mechanik w dużej fabryce branży metalowej z udziałem kapitału zagranicznego w woj. świętokrzyskim. Jego pensja jest jednak uzależniona od ilości godzin, jakie przepracuje. Ma prawie 20-letni staż pracy. Ostatnią podwyżkę dostał w październiku ub. roku. Ma wykształcenie średnie, zna tylko podstawy języka rosyjskiego. Pracuje na cały etat, z reguły 40 godzin tygodniowo, nie dorabia. Dodatki dostaje tylko na święta, ostatnio bon towarowy na 150 zł.

1650 zł

zarabia miesięcznie sekretarka w białostockiej firmie budowlanej. Pracuje od 10 lat, 40 godzin tygodniowo. Z wykształcenia jest ekonomistką.

1700 zł

zarabia miesięcznie asystentka dyrektora w publicznym ZOZ-ie w Opolu. Ma etat, pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Ostatnia podwyżka w 2006 r. podniosła jej pensję o ok. 20 proc. W zawodzie od trzech lat, biegle włada angielskim. Nie dorabia. Jedyny dodatek, na jaki może liczyć, to bony z funduszu świadczeń socjalnych, które dostaje na święta (ok. 200-250 zł raz do roku).

1700 zł

dostaje miesięcznie recepcjonista w hotelu w Częstochowie. Ostatnią podwyżkę otrzymał w grudniu 2007 r. - 300 zł netto. Regulamin przewiduje też premie (5 - 10 proc. w zależności od wyników hotelu). Ma wyższe wykształcenie magisterskie. Pracuje od trzech lat, obecnie na stałym etacie - około 40 godz. tygodniowo. Zna biegle angielski, a na poziomie podstawowym włoski, francuski i niemiecki. Nie dorabia. Raz do roku może skorzystać ze zniżkowej opłaty w hotelu sieci, w której pracuje.

1700 zł

zarabia miesięcznie młody prawnik (referent prawny) w Olsztynie. Pracuje na etacie, w zawodzie dwa lata. Skończył Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Podwyżkę dostał w listopadzie (300 zł), a na święta premię - 200 zł. Zna angielski. Pracuje do 50 godz. tygodniowo. Nie dorabia.

1700 zł

zarabia na miesiąc robotnik przy taśmie w jednej z toruńskich fabryk. Pracuje 40 godzin tygodniowo. Może też zdecydować się na 8 nadgodzin. W ciągu dwóch ostatnich lat dostał jedną podwyżkę - ok. 200 zł. Premie są uznaniowe, jednak nie przekraczają 200 zł miesięcznie.

1700 zł

miesięcznie dostaje nauczycielka matematyki z Krakowa, z 10-letnim stażem pracy. Na pracę w szkole poświęca 21 godzin w tygodniu, nie licząc dodatkowego czasu na przygotowanie do zajęć i sprawdzanie klasówek. Dorabia, udzielając korepetycji. Ostatnio dostała podwyżkę - 200 zł.

1750 zł

miesięcznie zarabia nauczyciel polskiego w jednym z Częstochowskich gimnazjów (w zawodzie od 14 lat). Na początku roku otrzymał ok. 150 zł netto podwyżki. Ma wyższe wykształcenie, ale cały czas się dokształca. Raz w roku otrzymuje rocznie 15 zł na herbatę, jak każdy zatrudniony na etacie. Porozumie się w języku rosyjskim i angielskim. Średnio pracuje ok. 23 godz. tygodniowo w szkole. Dorabia też w jednej z gazet, pisząc teksty (miesięcznie tysiąc zł).

1750 zł

miesięcznie zarabia pedagog szkolny w liceum w woj. świętokrzyskim. Podwyżkę - 200 zł - otrzymał w lutym. 600 zł dodatku wakacyjnego dostanie w czerwcu. Ma wykształcenie wyższe oraz studia podyplomowe na trzech kierunkach, jest nauczycielem dyplomowanym. Ma umowę stałą, 15 lat w zawodzie. Dodatki: w ciągu roku 3 tys. zł za udział w programie ankietowym badania uczniów finansowanym z UE, 2 tys. 400 zł za prowadzenie programu dodatkowych zajęć dla uczniów w swoim LO, jednorazowa nagroda z okazji Dnia Nauczyciela - 180 zł na rękę, trzynasta pensja w kwietniu - ok. 1300 zł. Pracuje 20 godz. tygodniowo (zegarowych nie lekcyjnych), ale musi brać udział w popołudniowych radach pedagogicznych, akcjach promocyjnych szkoły itp., zwykle raz w miesiącu.

1760 zł

miesięcznie zarabia lekarz w powiatowym szpitalu w Lubuskiem. Ostatnią podwyżkę dostał w 2006 r., w ramach ustawy. Jest po Akademii Medycznej i na ostatnim roku pięcioletniej specjalizacji. Nie ma dyżurów, więc w szpitalu ma tylko pełny etat, ale dorabia na kontrakcie w pogotowiu. Za godzinę dyżuru w pogotowiu dostaje 35 zł (w święta - 45 zł). W zawodzie pracuje 10 lat.

1800 zł

miesięcznie dostaje na rękę kolejarz, pracujący w Krakowie. Skończył technikum kolejowe, w zawodzie - od 20 lat. Pracuje ok. 40 godzin w tygodniu. Jest zatrudniony na etacie. W marcu dostał podwyżkę - 200 zł na rękę. Nie dorabia. Zna niemiecki i rosyjski.

1800 zł

na rękę dostaje kierowca autobusu z Torunia. Pracuje pięć dni w tygodniu po 11 godzin. Kilka miesięcy temu otrzymał 250 zł podwyżki. Autobusami jeździ od 5 lat. Skończył zawodówkę, zna język rosyjski. Dorabia także w prywatnej firmie transportowej. Nie ma tam stałego zakresu kompetencji, jego czas pracy i wynagrodzenie zmienia się w zależności od potrzeb firmy.

1900 zł

dostaje za miesiąc pracy lekarz w Radomiu zaraz po stażu. Pracuje w szpitalu, 37,5 godziny tygodniowo. Jeśli dyżuruje, dostaje ok. 11 zł za godzinę, w święta dwa razy tyle. Ostatnią podwyżkę dostał w październiku ub. roku - 660 zł netto. Nie dorabia. 1900 zł

zarabia miesięcznie pielęgniarka w szpitalu w Kielcach (z dyżurami i dodatkiem za staż pracy). Ostatnią podwyżkę dostała w styczniu - 207 zł brutto. Ma wyższe wykształcenie, w zawodzie od 16 lat. Do pensji nie ma żadnych dodatków. Pracuje średnio 160-180 godzin miesięcznie.

2000 zł

to miesięczne zarobki adwokata z 8-letnim stażem pracy. Ukończył studia prawnicze, ma własną firmę. Przeważnie pracuje po 10 godzin dziennie, wyłączając weekendy. Swoich klientów ma z Opola, Wrocławia i Krakowa. Zna angielski, niemiecki i rosyjski.

2000 zł

miesięcznie zarabia fryzjerka w Opolu po zawodowej szkole fryzjerskiej z wymaganą znajomością języka niemieckiego. W zawodzie od 5 lat. Pracuje 40 godzin w tygodniu, zatrudniona na umowę o pracę na czas nieokreślony, bez możliwości dorabiania, co jest jasno określone w umowie. Podwyżkę dostaje co trzy miesiące (50-100 zł). Dodatkowo może liczyć na szkolenia, wyjazdy integracyjne, premię raz w roku.

2000 zł

zarabia miesięcznie kosmetyczka wizażystka z Krakowa. Ostatnio dostała 200 zł podwyżki. Jest absolwentką studium policealnego. W branży od trzech lat. Aby dorobić, realizuje prywatne zlecenia, np. makijaże ślubne. Ma umowę na czas nieokreślony.

2000 zł

ma miesięcznie glazurnik z Radomia, po średniej szkole technicznej z kilkuletnim doświadczeniem, zatrudniony w firmie budowlanej. Może dorobić prywatnie po godzinach drugie tyle na miesiąc.

2030 zł

dostaje na rękę pielęgniarka ze Szpitala Wojskowego w Olsztynie. Ukończyła liceum ogólnokształcące i studia uzupełniające, w zawodzie od 30 lat. Pracuje 37,55 godzin w tygodniu. W kwietniu dostała podwyżkę - 270 zł na rękę. Nie dorabia, a także nie dostaje żadnych premii. Zna trzy języki obce w stopniu podstawowym: francuski, rosyjski, angielski.

2100 zł

zarabia robotnik fabryczny z Krakowa. Skończył szkołę zawodową, w zawodzie od 30 lat. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Jest zatrudniony na pełny etat. Ostatnio nie otrzymał żadnej podwyżki. Nie dorabia. Zna język rosyjski.

2200 zł

miesięcznie zarabia kafelkarz z Olsztyna. Bierze 40 zł za metr kw. położonej glazury. Skończył zasadniczą szkołę budowlaną, w zawodzie od 30 lat. Pracuje około 50 godzin tygodniowo, ale zdarza się, że dłużej (zależy od wykonywanych prac). Nie zna języków obcych.

2200 zł

miesięcznie zarabia pielęgniarka w prywatnej firmie medycznej w Poznaniu. Pracuje w domach pacjentów, zwykle 8 godzin dziennie, ale często zdarza się, że dłużej. Ma wyższe wykształcenie i 35-letni staż pracy. Języki obce zna słabo.

2200 zł

to wynagrodzenie netto toruńskiej sekretarki. Ale dochodzi do tego sporo dodatków: nielimitowana komórka, karnety na fitness, a nawet zwrot kosztów dojazdów do pracy i dodatkowe kwoty - na kwartał kilkaset zł - na ubranie. Pracuje w biurze zarządu, a kierownictwo wymaga od niej atrakcyjnego wyglądu. Niedawno skończyła 30 lat, ma wyższe wykształcenie, zna język angielski.

2290 zł

zarabia miesięcznie w szpitalu lekarz internista z Poznania. Oprócz pensji przysługuje mu premia uznaniowa, pochodna z dyżurów, wykazywanej aktywności oraz skali odpowiedzialności, jaką ponosi na oddziale. W zawodzie pracuje 12 lat. Średnio spędza w tygodniu ponad 40 godzin w szpitalu. Pracuje także w gabinecie prywatnym, ale nie chce zdradzić, ile tam zarabia.

2300 zł

dostaje na rękę kierowca busa kursującego u prywatnego przewoźnika między Zawoją a Krakowem. Skończył technikum mechaniczne. W zawodzie od czterech lat. Zwykle jeździ 35 godzin w tygodniu. Dorabia wożąc prywatnych klientów na wesela, a nawet zagranicę (200 - 1000 zł w zależności od miesiąca). Dogada się po angielsku i rosyjsku i czesku. Ostatnia premia na święta Bożego Narodzenia - 500 zł.

2300 zł

na rękę dostaje nauczyciel akademicki z olsztyńskiego uniwersytetu. W styczniu awansował ze stanowiska asystenta na adiunkta. Dzięki temu zarabia teraz o ok. 800 zł więcej niż wcześniej. Ma dwuletnie doświadczenia. Kontrakt z uczelnią zawarł na najbliższe trzy lata. Tygodniowo pracuje ok. 18 godzin. Zna rosyjski i angielski. Nie dorabia.

2340 zł

miesięcznie zarabia starszy wykładowca publicznej uczelni w Krakowie. Ma umowę na czas określony (rok), którą uczelnia odnawia z nią co roku. Ma 10 godzin zajęć ze studentami tygodniowo, na przygotowanie do nich poświęca 3 - 4 godziny. Może liczyć na dodatkowe honorarium od uczelni (1-2 tys. zł), za publikacje naukowe. Poza pracą angażuje się w działalność społeczną w radzie miejskiej Krakowa, prowadzi koło naukowe i jest promotorem prac licencjackich.

2400 zł

zarabia miesięcznie kierowca z prywatnej firmy przewozowej z Radomia. Ma 10-letni staż pracy. Pracuje 40 godzin tygodniowo, także w soboty, niedziele i święta. Dodatkowo dostaje premię uznaniową oraz ubranie służbowe: koszule, krawaty, kurtkę i buty.

2400 zł

na rękę zarabia zastępca dyrektora w średniej wielkości podstawówce w Poznaniu. Nauczyciel dyplomowany, polonista, w zawodzie od 25 lat. Ma wyższe wykształcenie i ukończone studia podyplomowe. Spędza w pracy przynajmniej 7-8 godzin dziennie.

2400 zł

zarabia lekarz z Krakowa. Skończył medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim, w zawodzie od 42 lat. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Jest zatrudniony na pełny etat. Ostatnio nie otrzymał żadnej podwyżki. Nie dorabia i nie ma żadnych dodatków. Zna angielski, rosyjski i łacinę.

2400 zł

na rękę dostaje kucharz w jednej z toruńskich restauracji. Pracuje 55 godzin tygodniowo. W lutym dostał 300 zł podwyżki, ale nie pracuje teraz więcej niż przed podwyżką. Nie dorabia. W zawodzie od 4 lat. Skończył liceum ogólnokształcące.

2400 zł

zarabia miesięcznie nauczyciel dyplomowany w Radomiu z 17-letnim stażem. Ostatnią podwyżkę dostał w styczniu - 210 zł, otrzymuje także miesięczny dodatek motywacyjny - 150 zł. Ma 18 godzin zajęć lekcyjnych w tygodniu. Co roku dostaje tzw. "trzynastkę".

2500 zł

na rękę dostaje kierowca autobusu miejskiego w Olsztynie. Ma etat, w zawodzie pracuje 30 lat. Wykształcenie zawodowe. W styczniu dostał 100 zł podwyżki. Co miesiąc dostaje premię (ok. 150 zł). Pracuje 40 godz. tygodniowo. Nie dorabia

2500 zł

zarabia kucharz w renomowanej restauracji w centrum Krakowa. Skończył technikum technologii żywienia. W zawodzie od 10 lat, w obecnej firmie od trzech. Zna komunikatywnie niemiecki. Pracuje nieco ponad 40 godzin w tygodniu. Premie otrzymuje dość często, zwykle dwa razy w miesiącu - zawsze po większej imprezie (200 - 500 zł). Dorabia, przygotowując potrawy lub garmażerkę na prywatne zamówienia. Ma z tego ok. 1 tys. zł miesięcznie.

2500 zł

dostaje wykładowca na białostockiej uczelni wyższej. Ma za sobą studia wyższe techniczne i obroniony doktorat. W zawodzie od 13 lat. Tygodniowo pracuje 15 godzin. Biegle zna rosyjski, angielski na poziomie komunikatywnym. Ostatnią podwyżkę - ok. 40 zł - dostał przed siedmioma miesiącami. Taki system pracy pozwala mu dorobić do pensji. Na rękę jest to dodatkowo ok. 2000 zł.

2500 zł

miesięcznie dostaje na rękę kolejarz, pracujący w Skarżysku. Skończył zawodówkę, w zawodzie - 35 lat. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Jest zatrudniony na pełny etat. W lutym dostał podwyżkę - 150 zł na rękę. Nie dorabia. Zna język włoski.

2500 zł

dostaje na rękę pracownik zatrudniony na pełen etat w firmie świadczącej usługi budowlane i remontowe w Zielonej Górze. Specjalizuje się w "wykończeniówce". Skończył technikum budowlane, w zawodzie od 8 lat. Pracuje ok. 45 godzin w tygodniu. W marcu dostał podwyżkę - 150 zł na rękę. Może liczyć na roczną premię w wysokości 1000 zł. Nie dorabia.

2800 zł

zarabia na czarno hydraulik w Białymstoku, który zakłada instalacje w nowobudowanych domach. Pracuje czasem 50, czasem 30 godzin w tygodniu. Ma maturę w liceum ogólnokształcącym, zna słabo język angielski i niemiecki, ale nie chciał wyjeżdżać za pracą na Zachód. Pracuje tak od dwóch lat, zastanawia się nad zarejestrowaniem działalności.

2800 zł

na rękę dostaje kolejarz w Zielonej Górze, który w tym roku będzie obchodził jubileusz 25-lecia pracy. Po ostatniej podwyżce w lutym w jego portfelu przybyło 300 zł. Ma wykształcenie wyższe techniczne. Tygodniowo pracuje 40 godzin. Jest zatrudniony na etacie.

2800 zł

zarabia sekretarka w dużym banku w Zielonej Górze. Zajmuje się kalendarzem dyrektora, odpowiada za jego korespondencję. Pracuje w godz. 8 - 16, jeśli jest szef. Jej dyrektor często wyjeżdża w delegacje, wtedy urywa się z pracy już o godz. 15. Ma 28 lat, skończyła zarządzanie i marketing oraz szkołę sekretarek. Zna trzy języki obce: angielski, niemiecki i francuski. To jej pierwsza praca.

2900 zł

miesięcznie dostaje na rękę maszynista ze średnim wykształceniem po 25 latach pracy w jednej ze spółek kolejowych w Poznaniu. Poza tym dostaje premię 15-20 procent miesięcznie. Ostatnią podwyżkę - 200 zł - dostał w marcu. Pracuje 40 godzin tygodniowo.

2900 zł

zarabia miesięcznie elektryk z Nowego Sącza. Skończył technikum elektryczne. W zawodzie od sześciu lat. Ostatnia podwyżka ok. pół roku temu - 500 zł. Pracuje 40 godzin w tygodniu. Dorabia, czasami wykonując prywatne zlecenia. Do tego dochodzą czasem premie od dobrej sprzedaży lub za bardzo sprawnie wykonane zlecenie. W ciągu całego roku dodatków zbierze się 1 - 1,5 tys. zł. Dogada się po niemiecku i angielsku.

3000 zł

ma miesięcznie, po odliczeniu wszystkich pozostałych kosztów, doświadczony toruński fryzjer z ponad 20-letnim stażem. Własną działalność prowadzi od kilku lat, zatrudnia cztery osoby, głównie uczniów szkół fryzjerskich. Zdarzają mu się lepsze miesiące: np. w grudniu albo w maju ma mnóstwo zleceń. Żałuje, że otworzył swój biznes tak późno.

3000 zł

tyle na rękę może zarobić białostocki kierowca komunikacji miejskiej z 10-letnim stażem pracy. Skończył szkołę podstawową, zna język rosyjski. W listopadzie ub. r. zmieniły mu się warunki pracy. Nie ma już dodatku stażowego, ale jego podstawowa stawka godzinowa to 13 zł netto - o 3 zł więcej niż dostaje nowy pracownik. Dostaje też co miesiąc 15 proc. premii (o ile nie podpadnie). Ponadto, jeśli zaoszczędzi paliwo, dostanie dodatkowe 5 proc., jeśli jest dyspozycyjny i bierze nadgodziny - kolejne 3 proc. premii. Średnio pracuje 44 godziny tygodniowo i nie dorabia.

3000 zł

zarabia miesięcznie dekarz, 20 lat w zawodzie, pracujący w siedmioosobowej firmie w Poznaniu. Dziennie pracuje osiem godzin. Ma wolne weekendy, także wszystkie długie weekendy. W zimie dostaje wypłatę bez względu na liczbę przepracowanych dni.

3000 zł

(w dobry miesiąc nawet 3500 zł) zarabia na rękę kafelkarz, pracujący na własny rachunek w Krakowie i okolicach. Skończył technikum budowlane. W zawodzie ponad 10 lat. Trochę zna niemiecki. Pracuje różnie: kiedy nie ma wielu zleceń, 20 godzin tygodniowo, ale kiedy jest dobry miesiąc w pracy spędza nawet 50 godzin i więcej.

3000 zł

zarabia młodszy specjalista w dużej firmie PR. Do tego dochodzi służbowy laptop i komórka oraz kwartalne premie (500 - 1000 zł). Z reguły opiekuje się dwoma klientami. Po dwóch, trzech latach dobrej pracy dostanie podwyżkę - 1000 zł brutto.

3000 zł

zarabia fryzjerka w Olsztynie. Ma licencjat z kosmetologii. Prowadzi wspólnie z koleżanką mały zakład. Biznes dopiero się rozkręca, ale już ma sporo klientek. Na razie jednak daje wiele zniżek, więc zyski nie są duże, poza tym większość wpływów inwestuje w zakład. Pracuje ponad 50 godzin tygodniowo.

3000 zł

wynosi miesięczne wynagrodzenie architekta z Krakowa z pięcioletnim doświadczeniem w branży. Pracuje ok. 35 godzin tygodniowo. Jeśli nadarzy się okazja, bierze dodatkowe zlecenia. Na premie może liczyć sporadycznie. Ostatnio dostał 500 zł podwyżki. Jest zatrudniony na umowę na czas nieokreślony.

3200 zł

zarabia miesięcznie prawnik z pięcioletnim stażem na etacie w kieleckim szpitalu. Do tego ma telefon służbowy bez limitu. Skończył uniwersytet w Lublinie, zna bardzo dobrze angielski, gorzej francuski i rosyjski. Jego pensja wzrosła w ubiegłym roku o 300 zł. Pracuje 38 godzin tygodniowo (w piątki krócej). Ma czas, żeby dokształcić się, ale także dorobić. Pierwszy pomysł to wykłady na kursach zawodowych. Za jeden 10-godzinny dostaje co najmniej 500 zł. Zdarzają się jednak rzadko, dwa - trzy razy w roku.

3200 zł

to miesięczne zarobki lekarza internisty z kilkunastoletnim stażem w Opolu. Pracuje w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej, 40 godzin w tygodniu.

3300 zł

zarabia miesięcznie rolnik z północy Wielkopolski. Gospodarstwo ma 20 ha (15 ha to ziemia orna, pozostałe 5 ha - łąki). Korzysta z dopłat unijnych bezpośrednich i "zwierzęcych" (tylko dla hodowców zwierząt).

3330 zł

dostaje miesięcznie profesor na uczelni wyższej w Zielonej Górze. Podwyżkę otrzymał 4 lata temu z tytułu awansu naukowego (z adiunkta na profesora uczelnianego) Ma wykształcenie wyższe, tytuł doktora habilitowanego. W zawodzie pracuje 23 lata. Jest zatrudniony na pełnym etacie. Dostaje świadczenia socjalne, wczasy pod gruszą i bon świąteczny (raz na rok po 100 zł). Zna język niemiecki, na poziomie podstawowym rosyjski. Wykonuje 20 godzin pracy dydaktycznej tygodniowo. Nie dorabia.

3500 zł

zarabia na miesiąc informatyk z Częstochowy. Pracuje w państwowej instytucji. Ostatnią podwyżkę otrzymał w 2008 r. - ok. 200 zł. Jest po studiach politechnicznych. Tygodniowo pracuje 40 godzin. W tej chwili nie dorabia. Zna angielski i rosyjski.

3500 zł

wynoszą dochody rolnika ze Starego Grabowa (Małopolska). Posiada 12 ha ziemi. Specjalizuje się w sadownictwie. Hoduje warzywa. Pracuje ok. 10 godzin dziennie, pomaga mu rodzina. Nigdzie nie dorabia. Otrzymuje dopłaty z UE.

3500 zł

na rękę dostaje informatyk w Olsztynie ze średnim wykształceniem. Od 10 lat prowadzi własną działalność gospodarczą. Ostatnią podwyżkę (ok. 200 zł) dostał w październiku 2007 r. Premia na Boże Narodzenie również wyniosła 200 zł. Zna język angielski z stopniu komunikatywnym i słabo język rosyjski. Tygodniowo pracuje od 40 do 50 godzin, nie dorabia w innej firmie.

3500 zł

miesięcznie zostaje po wszystkich opłatach za lokal i kosmetyki fryzjerce, która z koleżanką prowadzi zakład w Zielonej Górze. Pracuje w godz. 9-21, także w soboty, czasami też w niedziele (czesze wtedy panny młode). Za usługę bierze 100-190 zł. Z zarobionych pieniędzy musi opłacić szkolenia (kilkaset złotych), w których uczestniczy raz na dwa miesiące. Od dwóch lat nie była na wakacjach. Skończyła zawodówkę, ale ma na swoim koncie kilkadziesiąt ukończonych kursów cięcia, wizażu. Jest także stylistką włosów. Gdy ma więcej pracy, może przez miesiąc zarobić nawet 4500 zł.

3500 zł

zarabia budowlaniec z Opola, który kładzie tynki, instalację wodną, elektryczną, panele. Skończył technikum budowlane, w zawodzie od trzech lat. Pracuje po 8-10 godzin dziennie w pięcioosobowej firmie, soboty ma wolne. Nie dorabia, chyba że przy drobnych naprawach w obiektach, gdzie już pracował. Gdy ma dobry miesiąc, zarabia nawet 4 tys. zł.

3600 zł

zarabia miesięcznie początkujący informatyk w Krakowie. Pracuje od stycznia br. W 2007 r. skończył informatykę na Akademii Górniczo-Hutniczej. Dobrze zna angielski. Czas, jaki poświęca na zawodowe obowiązki, to 40 godzin tygodniowo. W kwietniu, gdy minął trzymiesięczny okres próbny, dostał 700 zł podwyżki. Nie ma dodatkowych dochodów. Wie, że w jego firmie przewidziane są coroczne premie, ale nie orientuje się, ile taka premia wynosi.

3600 zł

po 30 latach pracy w zawodzie zarabia miesięcznie profesor uniwersytecki w Katowicach. Zna francuski, angielski, rosyjski. Nie pamięta, kiedy ostatnio dostała podwyżkę. Na uczelni nie ma premii, jedyny dodatek, na jaki może liczyć, to nagroda za specjalne osiągnięcia naukowe. Trudno jej określić, ile godzin tygodniowo pracuje. Teoretycznie ma w ciągu roku 180 godzin zajęć dydaktycznych, ale do tego dochodzi czas poświęcany na pracę badawczą, sprawowanie uczelnianych funkcji, prowadzenie doktoratów i prac magisterskich, recenzowanie prac naukowych, udział w konferencjach i przygotowywanie własnych publikacji. Dorabia - ma drugi etat w prywatnej szkole w Warszawie.

4000 zł

miesięcznie zarabia pracownik naukowy częstochowskiej Akademii im. Jana Długosza. Jest plastykiem, w zawodzie od 21 lat. Nie pamięta, kiedy otrzymał ostatnią podwyżkę. Za to raz w roku otrzymuje fartuch lub odzież ochronną. Świetnie mówi po rosyjsku, średnio - po angielsku. W tygodniu pracuje: 8 godz. dydaktycznych, dwie godziny - dyżur plus ok. 8 godz. z racji pełnionych na uczelni funkcji. Maluje obrazy, wystawia je w galeriach - jeśli obraz się sprzeda, uważa to za dodatkowe źródło dochodu.

4000 zł

dostaje miesięcznie profesor w Opolu. Zatrudniony na etacie, pracuje ok. 35 godzin tygodniowo (czas poświęcony na dyżury i zajęcia ze studentami, a nie na pozostała pracę zawodową). Ostatnią podwyżkę - 800 zł - dostał przed rokiem, gdy otrzymał tytuł profesorski. W zawodzie od 15 lat. Biegle włada niemieckim i angielskim, zna też rosyjski i francuski.

4000 zł

miesięcznie zarabia lekarz pediatra, pracujący w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej w Opolu. Kilkanaście lat stażu pracy. Jest zastępcą kierownika przychodni. Ma dodatek urlopowy - jeśli urlop trwa więcej niż 10 dni, otrzymuje średnio 600 zł dodatku. Raz w roku może też uczestniczyć w imprezie integracyjnej, częściowo opłacanej przez przychodnię.

4000 zł

zarabia miesięcznie na 25-hektarowym gospodarstwie sadownik z północy Wielkopolski. Pracuje z całą rodziną średnio 10 godzin dziennie, w sezonie potrzebuje dodatkowo 10 nowych pracowników. Korzysta z dopłat UE. Ma wyższe wykształcenie. Nie dorabia w innej branży.

4000 zł

miesięcznie zarabia profesor tytularny na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Na uczelni od 35 lat. Pracuje na pełen etat - ok. 50 h w tygodniu. Raz w roku otrzymuje 3200 zł za ukończony doktorat swojego adiunkta. Biegle włada językiem angielskim i rosyjskim. Czas wolny często poświęca na pisanie recenzji, które generują dodatkowy dochód w wysokości kilkuset zł miesięcznie.

4200 zł

dostaje miesięcznie na rękę lekarz w szpitalu miejskim w Częstochowie (po 21 latach pracy). To o 300 zł więcej niż w ub. roku. Zna rosyjski, angielski i niemiecki. Tygodniowo pracuje ok. 48 godzin. Obok pracy zawodowej pełni funkcję radnego; z tytułu diety radnego ma 2540 zł miesięcznie.

4500 zł

dostaje miesięcznie kafelkarz w Toruniu, który pracuje 45 godzin tygodniowo. W ostatnim roku jego zarobki wzrosły o ok. 200 zł. W zawodzie od 12 lat. Skończył technikum samochodowe, potem praktykował u fachowców. Pracuje bez podpisywania umów. Zatrudnia czterech pracowników.

4500 zł

zarabia miesięcznie poznański architekt, w zawodzie od 2 lat. W zeszłym miesiącu dostał premię - 1 tys. zł. Doskonale mówi po angielsku, zna także niemiecki w stopniu podstawowym. Pracuje na umowę o dzieło ok. 50 godz. tygodniowo.

4500 zł

dostaje na rękę programista z Krakowa. Skończył studia na Politechnice Krakowskiej. Doświadczenie w zawodzie - dwa lata. Dobrze zna angielski i niemiecki. To jego pierwsza praca - zajmuje nieco ponad 40 godzin tygodniowo. Ostatnia podwyżka - na początku tego roku - wyniosła 500 zł. Nie dorabia, chyba że ktoś ze znajomych poprosi o zrobienie jakiejś prostej strony internetowej (na większe projekty poza firmą nie ma czasu). Wówczas bierze ok. 2 - 3 tys. zł za zrobienie takiej strony (zajmuje mu to do tygodnia). Premie - tradycyjnie raz w roku (około 1 tys. zł), ma także służbowy telefon i laptop.

4700 zł

miesięcznie zarabia rzemieślnik "złota rączka" z Olsztyna. Potrafi szpachlować, ułożyć podłogę z paneli, malować, montować podwieszany sufit, zainstalować urządzenia hydrauliczne. Najlepiej radzi sobie z układaniem glazury. Z zawodu technik mechanik. Usługi remontowo-budowlane świadczy od 8 lat. Ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, ale drobniejsze prace często wykonuje "na czarno". Pracuje dziewięć godzin dziennie. Bywa, że dostaje zlecenie wykończenia domku pod miastem. Wtedy bierze do pomocy kolegę, przenoszą się tam na czas robót i pracują od rana do wieczora. Wcześniej jeździł do pracy do Niemiec, gdzie pracował "na czarno". W Olsztynie ma taka renomę, że bez obaw o klientów podniósł w styczniu ceny swoich usług o 30 proc.

4900 zł

miesięcznie zarabia rolnik spod Elbląga (warmińsko-mazurskie). Gospodarstwo ma 50 ha, na 30 ha uprawia pszenicę, rzepak, kukurydzę paszową, reszta gospodarstwa to łąki i pastwiska. Utrzymanie zapewniają mu krowy mleczne - 25 sztuk dojnych. Całe stado z cielakami i bykami to 70 sztuk. Pracuje 10-11 godzin dziennie razem z rodziną. Korzysta z dopłat unijnych. Nie dorabia.

5000 zł

na rękę to miesięczna pensja zasadnicza ordynatora szpitala wojewódzkiego w woj. świętokrzyskim. Ostatnią podwyżkę dostał w końcu 2007 r. - 1500 zł na rękę. Za dyżury całodobowe zarabia dodatkowo ok. 3 tys. zł (pięć dyżurów w miesiącu). 25 lat w zawodzie. Wykształcenie wyższe, II stopień specjalizacji.

5000 zł

zarabia lekarz internista ze Starego Sącza. Skończył Śląską Akademię Medyczną, w zawodzie od 37 lat. Pracuje ok. 40 godzin tygodniowo. Jest zatrudniony na umowę kontraktową. Ostatnio nie otrzymał żadnej podwyżki. Nie dorabia i nie może liczyć na żadne dodatki. Zna rosyjski i angielski.

5000 zł

(w dobrym miesiącu nawet 7000 zł) zarabia na rękę glazurnik i równocześnie monter izolacji z papierami mistrzowskimi z Poznania. Za położenie m kw. glazury bierze ok. 70 zł. Wybiera najczęściej zlecenia w nowo budowanych domach. Daje gwarancję na wykonaną robotę na trzy lata. Stara się nie pracować w weekendy

5000 zł

zarabia rolnik ze Starego Garbowa. Posiada 20 ha ziemi. Specjalizuje się w sadownictwie. Hoduje jabłka i wiśnie. Pracuje ok. 6 godzin dziennie, razem z rodziną. Dorabia, grając na giełdzie. Otrzymuje dopłaty z Unii Europejskiej - ok. 5000 zł rocznie.

5000 zł

zarabia na rękę (w dobrym miesiącu nawet 6000 zł) lekarz rodzinny z Olsztyna. W zawodzie od 12 lat. W prywatnej przychodni dostaje 70 zł brutto za godzinę, z tego opłaca ZUS i ubezpieczenie zdrowotne. Pracuje siedem-osiem godzin dziennie, przez miesiąc zarobi więc ok. 2 tys. zł netto. Do tego bierze dyżury w szpitalach (cztery - pięć na miesiąc). Dostaje za nie - w zależności od szpitala - 300-500 zł brutto (za 17 godzin dyżuru), 600-1000 zł brutto (za 24 godziny dyżuru).

5500 zł

zarabia miesięcznie profesor zwyczajny na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Ma też ok. 1500 zł dodatku za 30-letni staż pracy. W ciągu roku musi przeprowadzić 180 godz. wykładów i seminariów. Dorabia na prywatnej uczelni - ok. 3500 zł na rękę. Podwyżki na macierzystej uczelni nie dostał już od wielu lat.

5500 zł

zarabia miesięcznie na rękę architekt. Z wykształcenia jest mgr. inż. budownictwa. Projektuje

bezplatne kursy masazy orientalnych dla masazystow niewidomy

Jesli jestes masazysta niewidomym/niedowidzacym na zasilkach/bezrobociu powyzej roku, to kursy sa bezplatne. Jesli chcesz przyjsc z opiekunem, to placi on 50% wartosci kursu.

Dla niewidomych i dla niedowidzacych jest 50% znizka na kurs masazu tajskiego, indonezyjskiego, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskiego masazu stop (czyli 400zl tajski i indonezyjski i 240zl stemple i stopy).

Na kurs trzeba przyjsc ze swoim opiekunem (kolega, partnerem, czlonkiem rodziny czy nawet jednym ze swoich klientow/pacjentow) placacym rowniez 50% wartosci kursu - o ile nie jest on jeszcze masazysta. Osoba ta moze byc uczestnikiem kursu lub byc tylko modelem - ale nie dostaje certyfikatu uczestnictwa.

Przekaz wiadomosc swoim kolegom.

Kampinos k Warszawy (wlacza zakwaterowaniei sniadania):

- 9-10.06 tajski masaz stemplami ziolowymi 530zl
- 11-14.06 (boze cialo) tajski 1000zl
- 15-16.06 tajski masaz stop 530zl
- 1-2.08 tajski masaz stop 530zl
- 2-3.08 tajski masaz stemplami ziolowymi 530zl
- 5-8.08 masaz indonezyjski 1000zl
- 9-12.08 masaz tajski 1000zl

Gorlice k Nowego Sacza
- 4-7.05 tajski 800zl

Lodz
- 26-28.08 tajski 800zl

Poznan
- 2-5.07 tajski 1000zl

Grudziadz
- 24-27.09 tajski 800zl

Prowadząca : Kanya Krongboon - nauczycielka Tajskiego Masażu.
Skończyła w Bangkoku uznane kursy dla masażystów i nauczycieli, a
następnie pracowała przez 10 lat ucząc tajników tradycyjnego masażu
tajskiego.

w w w massagethai kropka info
513973161

Opinie o kursie i nauczycielce:

Wrażenia po kursie jak i po IX Krakowskich Targach Masażu są bardzo pozytywne. Pani Kanya to bardzo ciepła, dobra i przepełniona energią kobieta, zrobiła duże wrażenie, a my ją bardzo polubiliśmy. Na wiosnę chcemy indonezyjski, mamy już zebraną grupę, również kolejną grupę na tajski. Marek Kowalcze, kurs masażu Kraków 25-28.10.08

***********

Na moje rece zlozono kolejne komplementy na temat szkolenia i jej samej - kompetentna, cierpliwa, wyrozumiala, szczegolnie dla osob brajlujacych. Zdobyla serca naszych uczniow, nie wspominajac o nauczycielach. Oby jak najwiecej takich wykladowcow bylo! Joanna Nowak, nauczyciel i wychowawca w Policealnej Integracyjnej Szkole Masazu Leczniczego dla Niewidomych i
Niedowidzacych w Krakowie, organizator Krakowskich Targow Masazu

************
Kurs przygotowany i prowadzony bardzo solidnie i profesjonalnie. Polecam ten kurs zarówno amatorom jak i "zawodowcom". Osoby nie zajmujące się profesjonalnie masażem mają szansę i możliwość poznać nową, fascynującą przygodę obcowania z człowiekiem. Osoby pracujące w zawodzie mogą natomiast kapitalnie poszerzyć i udoskonalić swój warsztat. Czas najlepiej weryfikuje różne nowe wynalazki, te najlepsze wytrzymują każdą próbę.Przy okazji kursy udało mi się naprawić kilka moich dolegliwosci. Po tygodniu, po kursie czuję się fantastycznie. Robicie kawał dobrej roboty. Piotr Piotrowski piotrpiotrowski13@wp.pl , fizjo Kolobrzeg, jesienny kurs Warszawa '08.
*************

Anna Hencka, dyrektorka hotelowego Spa, kurs masażu Warszawa: Masaż fantastyczny wykorzystuje go w praktyce zawodowej, klienci zachwyceni, ja również.

***************

Wspaniała osoba i nauczycielka, o której mówimy wszystkim naszym znajomym. Proste, skuteczne techniki, które wykorzystujemy w codziennej praktyce - za drobny ułamek ceny profesjonalnych kursów dla fizjo . Piszemy się na kurs zaawansowany. Gosia i Wiesław Miękczyńscy, fizjo z 22 letnim doświadczeniem, Swidnin, zachodniopomorskie Majówka z masażem tajskim Szczecinek '08

*********

Dziekuję za kurs stemplami ziolowymi, dzieki niemu zainteresowałam sie masażem tajskim. Jestem po szkole medycznej o kierunku technik masażysta i od pazdziernika rozpoczynam studia na Wyższej Szkole Rehabilitacji w Warszawie. Czekam na kolejny kurs tajskiego. Agata Okuń Łuków kurs sierpień '08

********

Jeden z lepszych kursów na jakich byłem - napewno zjawię sie na kursie zaawansowanym. Postaram sie z innymi kursantami, bo dużo osób jest zainteresowanych. Dzięki za nauke. Pozdrawiam gorąco Tomasz Hinc Suwałki fizjoterapeuta, kurs wiosenny Kampinos '08

*********

Kanya ma niezwykłe wyczucie w pracy z ciałem pacjenta, a w konsekwencji bardzo trafną diagnozę problemu. Kurs zbogacił mój warsztat masażysty w techniki których oddziaływania nie da się porównać z oddziaływaniem masażu klasycznego i innych objętych programem studiów. Zajęcia prowadzone były w miłej, przyjemnej atmosferze co jest niezwykle pomocne podczas poszerzania swoich horyzontów. Polecam Jolanta Adamczyk Bielsko Biala mgr rehabilitacji kurs zimowy 08 Warszawa

**********

Relacja z IX Krakowskich Targow Masazu, padziernik 2009:

Cieszy mnie iz na medycznej badz co bądż imprezie, są reprezentanci z innych tradycji masażu.

Tak się stało, przypadek, zbieg okoliczności, iz nie tylko poprzedzał mój wykład pokaz masazu tajskiego przez Mrs Kanya Krongboon, ale miałem przyjemnosć tłumaczyć jej wykład podczas pokazu online i jednocześnie w miarę czasu opowiadać niewidomym co się w sumie dzieje. Dwie niewidome osoby były także modelami.

Powiem tylko, iż prezentacja była niesamowicie rzeczowa, spokojna, praktyczna. Osobiście Kanya zauroczyła słuchaczy "azjatyckim" spokojem, skupieniem i wniosła duzą dozę relaksu w swoją prezentację, która zapewne udzieliła się słuchaczom.

W krótkiej rozmowie (niestety zaraz po niej był mój wykład i miałem m in rozbawić słuchaczy), okazało sie także, iż masaż tajski jest bardziej konkretny, niz sie go przedstawia.

Swoją drogą mi także udzielił się jej spokój i choć rozmowa była krótka, ale sensowna. Pokora, naturalna, otwarta postawa Kanyi przekonała mnie jak ważne jest uczenie się masazu u źródeł, nawet jeśli mielibysmy na początek poznać tylko abc jakiegoś masażu. Tajskiego nie praktykuje, ale w wolnej chwili pewnie pojadę na jedno ze szkoleń. Podoba mi się koncepcja tej pracy, no cóz, Bodyworkerzy już tak mają, że schematy nie dla nich.

Reasumując podobał mi się prosty, spokojny, konkretny, pokaz masazu tajskiego.

Piotr Szczotka, masazysta niedowidzacy, nauczyciel masazu, organizator targow masazu, autor ksiazek i artykulow o masazu