Czytasz wiadomości znalezione dla zapytania: Szkoły Wyższej Psychologii

jakie studia????


jako ze na tej grupie to juz jak jedna wielka rodzina sie czujemy :-)
to sie spytam na jakie studia sie wybieracie (pytanie do tegorocznych
maturzystow) lub na jakich jestescie? jakie sa dobre szkoly
informatyczne??warto isc na informatyke na UW???bo kurcze mam
aktualnie maly dylemacik gdzie isc....;-((( anglistyka chyba
odpada....a na PJWSTK to za biedna moja rodzina jest
niestety....chodzi mi by byla to szkola ktora mnie czegos nauczy a
nie tylko da papier...


skonczone: edukacja administracyjno menadzerska na prowincjonalnym
uniwersytecie
w trakcie: zarzadzanie (profil pracy mag: ebiznes, nowa ekonomia, sektor b2b
i platformy transakcyjne w internecie) akademia morska w gdyni
w planach: jakas podyplomowka z miedzynarodowym certyfikatem

a jesli chodzi o informatyke to musze cie rozczarowac, bo zadne znane mi
uczelnie wyzsze nie moga sie rownac z taka np. akademia cisco albo oferta
szkolen microsoftu (niestety caly czas zbyt wiele matematyki, statystyki i
innych bzdetow a zbyt malo oczekiwanych przez pracodawcow umiejetnosci)

idz na psychologie przynajmniej bedziesz mial fajne kolezanki na roku :D i
dobre perspektywy po studiach albo jakas akademie ekonomiczna - z takim
dyplomem nie musisz sie martwic o brak doswiadczenia zawodowego

btw. jak patrze na moich rowiesnikow z dyplomem szukajacych pracy w
gastronomii to powoli dochodze do wniosku, ze studia nie sa w stanie
zagwarantowac dobrego startu zawodowego

 » 

Badania internetu - szukam




| no to widze, ze to NTG :)
| Co ja mam niby znalezc odnosnie badan marketingowych na stronach
| dzieciakow???

| Ale dzieki za dobre checi...

cos o tych dzieciakach:

Dominik Batorski, magister socjologii, doktorant w Instytucie Studiów
Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zainteresowania: przemiany relacji
społecznych, zwiazane z Internetem i nowymi technologiami, 'sieci
społeczne'
w Internecie, społeczne uwarunkowania i konsekwencje korzystania z
Internetu, nierówności społeczne a Internet, digital divide, metodologia
badań w Internecie. Prowadzi zajęcia z Psychologii Internetu w Szkole
Wyższej Psychologii Społecznej. Odpowiada za następujące działy linków:
badania, digital divide, etyka badań, konferencje naukowe, metodologia.

--------------------------------------------------------------------------

Prozba studentow

Studiujemy Społeczną Psychologię Informatyki i Komunikacji w Szkole Wyższej
Psychologii Społecznej w Warszawie. Przygotowaliśmy małe badanie
internetowe, które ma udowodnić stawianą przez nas hipotezę. Stworzyliśmy w
tym celu FreshInfo.daw.pl.

Będzie nam miło, jeżeli weźmiesz udział w naszym badaniu.

Jeśli zechcesz podać w ankiecie swoj mail, otrzymasz od nas wyniki, raport i
omówienie tego badania tak szybko, jak będzie ono zakończone.

Zapraszamy do naszego eksperymentu. Nie powinien on zająć Ci dużo czasu - 5
minut wystarczy aż nadto

www.freshinfo.daw.pl

Dzieki,
Ania, Anita i Krzysztof

Prozba studentow


Studiujemy Społeczną Psychologię Informatyki i Komunikacji w Szkole Wyższej
Psychologii Społecznej w Warszawie. Przygotowaliśmy małe badanie
internetowe, które ma udowodnić stawianą przez nas hipotezę. Stworzyliśmy w
tym celu FreshInfo.daw.pl.


(...)

Myślę, że dobrze byłoby najpierw poćwiczyć układanie ankiet. Poważnym
jej mankamentem jest to, że w pytaniach 'ilościowych' nie jest
wyjaśniona skala punktacji - nie wiadomo, czy 1 pkt. = "najlepszy", czy
może "najlepszy" to jednak 10 punktów...

 » 

Prozba studentow

Studiujemy Społeczną Psychologię Informatyki i Komunikacji w Szkole
Wyższej
Psychologii Społecznej w Warszawie.


ze sie tak brzydko doczepie...na ktorym roku studiow pisze sie proZba? ;)
ankieta nie wiem po co, ale moze wypelnie jak znajde chwilke.

Chinka szuka pracy

Przepraszam jesli NTG.

Szukam pracy dla mojej żony, najlepiej w szkole językowej
lub wyższej. Niestety nie zna ona polskiego [jest Chinką],
natomiast biegle posługuje się trzema językami:
- chińskim [kantoński]
- japońskim
- angielskim
a obecnie uczy się francuskiego i po przyjeżdzie do Polski
[czerwiec] rozpocznie naukę jedynego słusznego języka :)

Studiowała literaturę chińską, japońską i angielską.
Zakochana jest we mnie :), w językach obcych, podróżach,
historii chin, psychologii, humanistyce i książkach
(jest przypadkiem ekstremalnym namiętnego mola książkowego
i czyta w każdej wolnej chwili).

Nie zależy nam na pieniądzach, a raczej na znalezieniu jej
w Polsce jakiegoś godziwego i sensownego zajęcia, niekoniecznie
na pełen etat. Miejsce też nie gra specjalnej roli, byleby
w okolicy była szkoła języka polskiego + Alliance Francaise.
Najlepiej nadaje się oczywiście Warszawa, ale przeżyjemy
i w innym miejscu :).

Z góry dzięki za jakieś wskazówki lub [daj Bozia :)] oferty.

Adam

Jak zostać maszynistą ?

Cześć !

Mógł by mi ktoś wytłumaczyć jaką drogę musi przebyć człowiek aby zostać
maszynistą ?
Jakie szkoły musi skończyć, co z praktykami, zatrudnieniem po szkole ?
Da się wybrać na czym się będzie jeździło ?
Liczę na spory odzew. Z góry bardzo bardzo bardzo dziękuję !


Powiem tyle, co wiem, proszę skorygować, elito !

Po ukończeniu TK wpierw kurs, potem 8 miechów na pomocniku mechanika, potem
mechanik.
Bez TK:
Kurs, 4 lata na pomocniku.
Można zostać mechanikiem już posiadając wykształcenie zasadnicze zawodowe
(!) chociaż przy dzisiejszym "naborze maszynistów" to i z wyższym nie będzie
łatwo...

Pozdrawiam, Tomek

PS: Trza jeszcze mieć zaszczytny obowiązek każdego obywatela zaliczony oraz
odbyte badania lekarskie i psychologiczne (?). Wzrok i słuch - I kategoria.

Sopot-Wyscigi - szukam kogos z okolicy


Nie wiem, czy konkretnie jest taka dzielnica Sopotu, ale
chodzi mi o te okolice, gdzie sie wysiada na stacji PKP
Sopot-Wyscigi. Jest jeszcze taka stacja?


Jest - nazywa się właśnie Sopot - Wyścigi.

Pamietam, ze wysiadajac z tej stacji szlo sie obok chyba
wybiegu dla koni, i po krotkim spacerze dochodzilo sie do
jakiejs szkoly. Bylem tam na koloniach pare razy. Pamietam,
ze byla to szkola nie mala, obok zaraz byla sala
gimnastyczna, przed szkola boisko. Pamietaj jeszcze, ze jak
sie wychodzilo ze szkoly i przechodzilo przez to boisko to
jak tak dalej sie szlo to trafilo sie na boisko do rugby. Nie
wiem, czy mnie pamiec nie zawodzi.


Nie, nie zawodzi. Po zejściu schodami z wiaduktu nad torami kolejowymi
(na który trzeba wejść z peronu) po lewej stronie za może 100 m jest
szkoła. Teraz jest to sopocki odział Szkoły Wyższej Psychologii
Społecznej, przedtem była tam szkoła specjalna, a jeszcze wcześniej
podstawówka. Taki różowy, dość pokaźny budynek, z dużym podwórkiem.
W sieci znalazłem taką fotkę:
http://www.swps.edu.pl/new_www/images/sopot.main.jpg

Szukam tej nazwy tej szkoly, a najlepiej jakiegos linka do
strony, gdzie ta szkola jest pokazana. Czuje sentyment do
tamtych czasow i po prostu chcialbym choc na chwile wrocic
myslami do tych szczesliwych lat.


Nie pamiętam, jaki numer miała niegdysiejsza podstawówka i późniejsza
szkoła specjalna, ale żaden problem dla mnie się dowiedzieć.

Pozdr

Sopot-Wyscigi - szukam kogos z okolicy

| Nie wiem, czy konkretnie jest taka dzielnica Sopotu, ale
| chodzi mi o te okolice, gdzie sie wysiada na stacji PKP
| Sopot-Wyscigi. Jest jeszcze taka stacja?

Jest - nazywa się właśnie Sopot - Wyścigi.

| Pamietam, ze wysiadajac z tej stacji szlo sie obok chyba
| wybiegu dla koni, i po krotkim spacerze dochodzilo sie do
| jakiejs szkoly. Bylem tam na koloniach pare razy. Pamietam,
| ze byla to szkola nie mala, obok zaraz byla sala
| gimnastyczna, przed szkola boisko. Pamietaj jeszcze, ze jak
| sie wychodzilo ze szkoly i przechodzilo przez to boisko to
| jak tak dalej sie szlo to trafilo sie na boisko do rugby. Nie
| wiem, czy mnie pamiec nie zawodzi.

Nie, nie zawodzi. Po zejściu schodami z wiaduktu nad torami kolejowymi
(na który trzeba wejść z peronu) po lewej stronie za może 100 m jest
szkoła. Teraz jest to sopocki odział Szkoły Wyższej Psychologii
Społecznej, przedtem była tam szkoła specjalna, a jeszcze wcześniej
podstawówka. Taki różowy, dość pokaźny budynek, z dużym podwórkiem.
W sieci znalazłem taką fotkę:
http://www.swps.edu.pl/new_www/images/sopot.main.jpg

| Szukam tej nazwy tej szkoly, a najlepiej jakiegos linka do
| strony, gdzie ta szkola jest pokazana. Czuje sentyment do
| tamtych czasow i po prostu chcialbym choc na chwile wrocic
| myslami do tych szczesliwych lat.
Nie pamiętam, jaki numer miała niegdysiejsza podstawówka i późniejsza
szkoła specjalna, ale żaden problem dla mnie się dowiedzieć.

Pozdr

OT: ankieta o warszawiakach

Szanowni Panstwo,
jestesmy studentami Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej i przeprowadzamy
badanie dotyczace postrzegania Warszawy i Warszawiakow. Grzegorz Krauzowicz
odpowiada za kreacje, a Andrzej Wichrowski realizację ankiety. Wyniki

Ankieta jest takze preludium do pracy licencjackiej o Warszawiakach.

Serdecznie zapraszamy do udziału w badaniu.

Wypełnienie ankiety zajmuje około 10-15 minut, jest ona w pełni anonimowa.

Ankieta znajduje sie pod adresem http://www.ankietawarszawska.prv.pl
Ze wzgledow technicznych zalecamy uzywanie internet explorera przy jej
wypelnianiu.

Prosimy o odpowiedz na wszystkie pytania, nawet, jesli wydawac sie bedzie
Panstwu, ze powtarzaja sie one.

Z gory dziekujemy za udzial w badaniu,
Z wyrazami szacunku,
Grzegorz Krauzowicz
Andrzej Wichrowski

OT: ankieta o warszawiakach

Podpinam się tutaj, bo na moim serwerze nie ma oryginalnego opstingu.


| Szanowni Panstwo,
| jestesmy studentami Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej i
| przeprowadzamy badanie dotyczace postrzegania Warszawy i Warszawiakow.


Ankietę kiepsko się wypełnia, z kilku powodów:

* Nie ma wyjaśnienia, czy chodzi "o mój stereotyk warszawiaka" czy
o "moich znajomych warszawiaków" (w moim przypadku ocena byłaby
krańcowo różna, bo mam przyjaciół i rodzinę w Waorszawie - ale z
równocześnie mam kontakty gł. zawodowe z "innymi warszawiakami".

* Czy chodzi o rdzennych warszawiaków, czy ludność napływow - znów
ocena (stereotyp) jest w moim przypadku odmienny.

Obawiam się, ze nie da się określić "średniej" z tych przypadków...
No i brakuje pozycji "nie mam zdania" albo "różnie".

P.S. Nie używam IE (mam linuxa).

Pozdr,

Praca: Sekretarka


To był taki mój skrót. Nie przytaczałam całego ogłoszenia, bo wydawało mi się
za długie. Dodaję więc teraz te informacje.

WYKSZTAŁCENIE wyższe: zarządzanie, ekonomia, prawo, administracja, psychologia,
pedagogika, politologia (potwierdzone dyplomem ukończenia szkoły wyższej).
WYMAGANIA NIEZBEDNE:
-znajomość ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r o promocji zatrudnienia i
instytucjach rynku pracy (Dz.U. Nr 99, poz. 1001 z późn.zm.)
-znajomość przepisów kodeksu pracy
-znajomość obsługi komputera
-znajomość j.angielskiego (sprawdzana testem w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej)
-co najmniej 6 – miesięczne doświadczenie w publicznych służbach zatrudnienia

Praca: Sekretarka


WYKSZTAŁCENIE wyższe: zarządzanie, ekonomia, prawo, administracja, psychologia,
pedagogika, politologia (potwierdzone dyplomem ukończenia szkoły wyższej).
WYMAGANIA NIEZBEDNE:
-znajomość ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r o promocji zatrudnienia i
instytucjach rynku pracy (Dz.U. Nr 99, poz. 1001 z późn.zm.)
-znajomość przepisów kodeksu pracy
-znajomość obsługi komputera
-znajomość j.angielskiego (sprawdzana testem w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej)
-co najmniej 6 – miesięczne doświadczenie w publicznych służbach zatrudnienia


No i na koniec i tak zatrudnią siostrzenicę dyrektora. I w czym problem?

Socjologia & Politologia ... - ?

eh,...
nie jestem pewien czy akurat w tym roku, przynajmniej na innych uczelniach
zazwyczaj wystepuje egz. w formie ustnej :D

Ale kazda uczelnia ma inny egzamin, tutaj nie ma zadnej reguly.

| NIepanstwowe:
| Szkola Wyzsza Psychologii Spolecznej w Wawie [przykladowo semestr
| psychologii 7tys zl]

oj! :
zastanawiam sie czemu akurat ten kierunek studiow jest zazwyczaj
najbardziej
"dopieszczany" finansowo ?

Politologia i socjologia jest tam podobnie "dopieszczona"

| Wszystkie uczelnie panstwowe 75zl

tak wiem :

To po co pytasz?



chodzilo o UG
:P

Szko³a Wy¿sza Psychologii Spo³ecznej

Kto studiuje bądź studiował w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej?Chcę
porozmawiać o studiowaniu tam.Pozdrawiam


nie wiem jak teraz, ja tam studiowalem na samym poczatku istnienia, szkola
niezla, wykladowcy jedni z lepszych w tej dziedzinie, posciagani z innych
uczelni, generalnie fajny klimat, tylko jedna mala wada, troche to kosztuje
;)

OT: ankieta o warszawiakach



jestesmy studentami Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej i przeprowadzamy
badanie dotyczace postrzegania Warszawy i Warszawiakow. Grzegorz
Krauzowicz
odpowiada za kreacje, a Andrzej Wichrowski realizację ankiety. Wyniki

Ankieta jest takze preludium do pracy licencjackiej o Warszawiakach.

Serdecznie zapraszamy do udziału w badaniu.


wypełniłam... ale ankieta jest do bani :)))
Aha, pytania powinny się rozdzielać na pytania dotyczące warszawiaków i
mieszkańców Warszawy, bo to dwa różne światy są :/ niestety.
Pozdrawiam, Agata

OT: ankieta o warszawiakach

*Andrzej Wichrowski* wdusil[a] nastepujace knefle:

| Szanowni Panstwo,
| jestesmy studentami Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej i przeprowadzamy
| badanie dotyczace postrzegania Warszawy i Warszawiakow. Grzegorz Krauzowicz
| odpowiada za kreacje, a Andrzej Wichrowski realizację ankiety. Wyniki

| Ankieta jest takze preludium do pracy licencjackiej o Warszawiakach.

Jakie gimnazjum? To na WOS?
Noo, nooo na apelu to wyroznienie jak nic! + paczka kredek (swiecowych)

OT: ankieta o warszawiakach


Szanowni Panstwo,
jestesmy studentami Szkoly Wyzszej Psychologii Spolecznej i przeprowadzamy
badanie dotyczace postrzegania Warszawy i Warszawiakow. Grzegorz Krauzowicz


Nie chce byc upierdliwy, ale jako przyszly politolog powinienes miec
wieksze rozeznanie w ilosci pogladow na gospodarke. Zbyt maly wybor
wplywa negatynie na wynik ankiety (moze).

pozdrawiam

Najlepsze studia: Psychologia + informatyka + sztuka = SPIK

Witam,

Witam wszystkich,jako student SPIKu, nowatorskiego kierunku dla ludzi o
nieprzeciętnych i interdyscyplinarnych zainteresowaniach,


Społeczna Psychologia Informatyki i Komunikacji, jest Instytutem działającym
w ramach Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Specjalność - Psycholgia SPAMu :(

Zapraszam i pozdrawiam!
Studenci SPIK


Niełe psychologiczne: dwóch studentów a jeden pozdrawia.
Jak to sie nazywa? Schizofrenia?

Bosz... to już spamować uczą na studiach?

gdzie zaocznie psychologia?

gdzie mozna studiowac zaocznie psychologie, ktora mozna podzielic na
licentcjata i magistra? (czyli nie 5 lat w 1 ciagu...)


wg mojego kolegi zadna uczelnia nie moze zgodnie z przepisami dac
licencjata z psychologii
ew mozna studiowac socjologie np do licencjata, a potem psychologie
(to wszystko wg uwag kolegi)
on akurat studiuje zaocznie na Chodakowskiej, niedaleko Ronda Wiatraczna,
uczelnia zwie sie Szkola Wyzsza Psychologii Spolecznej
www.swps.edu.pl

Sierp

Rasiowa Rasiowej nierowna?


U nas w bibliotece jest tylko jeden tytul autorki Rasiowa

ale moze chodzi Ci o

TWÓRCY NAUK O WYCHOWANIU W ŚRODOWISKU AKADEMICKIM
Dziedzina: PEDAGOGIKA
ISBN/ISSN: 83-7338-097-3   wydane przez:WYDAWNICTWO UNIWERSYTETU
RZESZOWSKIEGO

lub

PODSTAWY PSYCHOLOGII I PEDAGOGIKI PRACY (1)
Dziedzina: PSYCHOLOGIA
ISBN/ISSN: 83-89709-03-1   wydane przez:WYŻSZA SZKOŁA HUMANISTYCZNA W
PUŁTUSKU

jesli tak, to zrob to, co ja - zapytaj googla...



Rasiowej. Sprawa sie juz wyjasnila, dzieki patixowi.

studia psychologia zaocznie - gdzie???


Witam !!!
Zwracam się do Was z prośbą o radę, dzie można zaocznie studiować
psychologię?
Z góry dzięki.
Pozdrawiam
Jarek


Szkola Wyzsza Psychologii Spolecznej w Warszawie. Trzeba placic, ale za to
b. wysoki poziom i czolowka poskich psychologow.

Debata o mózgu

Witam,
  Ostatnio pojawiały się pytania na temat działania i funkcjonowania
  mózgu. Otóż 18 marca (jutro) o godzinie 12tej odbędzie się debata pt.
  "Mózg - Maszyna - ŚWIADOMOŚĆ - DUSZA". Debata ta odbędzie się w Szkole
  Wyższej Psychologii Społecznej (ul. Chodakowska 19/31, Warszawa).
  Program jest dostępny tutaj
  http://www.swps.edu.pl/new_www/uploads/adm.sdm.pdf
  W debacie wezmą udział naukowcy z takich dziedzin jak informatyka,
  neurobiologia, fizyka, psychologia (jednak zaczyna być nauką :P ),
  oraz teolog (w oczywisty sposób nie jest naukowcem :P).
  Organizatorzy spodziewają się pytań typu:
  1) Czym jest swiadomosc?
  2) Czy swiadomosc i umysl sa wynikiem ewolucji mózgu-maszyny?
  3) Czy zjawiska umyslowe mozna opisac podobnie jak dzialanie maszyny?
  4) Czy nauka moze zrozumiec umysl?
  5) Czy umysl i dusza to to samo?
  6) Czy mózg czlowieka potrzebuje duszy?

  W mojej opini są to pytania, którymi ostatnio jest zalewana ta grupa
  (całkiem niepotrzebnie!). Tak więc debata stwarza niepowtarzalną
  okazję usłyszeć odpowiedzi na te poważne pytania od przedstawicieli
  szerokiej gamy naukowców.

Pozdrawiam  

PS
  Ja będę na tej debacie, chociaż jestem dość sceptyczny co do jej celów
  i wyników :).

Prozba studentow

Studiujemy Społeczną Psychologię Informatyki i Komunikacji w Szkole
Wyższej
Psychologii Społecznej w Warszawie. Przygotowaliśmy małe badanie
internetowe, które ma udowodnić stawianą przez nas hipotezę. Stworzyliśmy
w
tym celu FreshInfo.daw.pl.

Będzie nam miło, jeżeli weźmiesz udział w naszym badaniu.

Jeśli zechcesz podać w ankiecie swoj mail, otrzymasz od nas wyniki, raport
i
omówienie tego badania tak szybko, jak będzie ono zakończone.

Zapraszamy do naszego eksperymentu. Nie powinien on zająć Ci dużo czasu -
5
minut wystarczy aż nadto

www.freshinfo.daw.pl

Dzieki,
Ania, Anita i Krzysztof


i jak zwykle na tej grupie: pełne zrozumienie i życzliwość dla innych

studia a alergia

No i
najważniejsze: jakie są perspektywy po tym kierunku oprócz bycia
nauczycielem???


Czas chyba by zaczac traktowac studia uniwersyteckie nie jako wyzsza szkole
zawodowa, po ktorej absolwent nadaje sie jedynie do pracy w danej dziedzinie.
Tym, moim zdaniem, powinny sie one roznic od WSP, ze ksztaltuja czlowieka, jego
sposob myslenia, wnioskowania (w przypadku biologii jest to myslenie
typu "science" - wybaczcie makaronizmy). I po takich studiach mozna byc zarowno
dobrym nauczycielem biologii jak i maklerem gieldowym (w koncu ewolucjonizm to
wlasciwie czysta ekonomia). Szkoda tylko, ze taki sposob patrzenia na studia
jest barzo rzadki zarowno wsrod studentow (obecnych i przyszlych), jak i
nauczycieli akademickich. Swoja droga zawsze zastanawialem sie dlaczego chetni
na medycyne skladaja rowolegle papiery na biologie - to przeciez zupelnie co
innego. CHociaz sa w koncu tacy, co probuja jednoczesnie na biologie, medycyne,
psychologie i matematyke.
Kazik

Logarytm

Robię teraz zadania ze stężenia pH. Potrafię je zrobić, ale nie wiem co to
jest dokładnie logarytm i jak go się definiuje. Czy możecie mi pomóc??


I nie dziwię się! W ogóle, to dajcie sobie spokój z tym dziwadłem... Mam
sygnały, że studenci szykują petycję do Ministra EDUKACJI (ha, ha!)
Rzeczypospolitej - o usunięcia logarytmów z programów Szkół oraz Wyższych
(ha, ha!) Uczelni. Uzasadnienie: jest to materiał nie do zrozumienia na tym
etapie cywilizacyjnego rozwoju (ha, ha!), wprowadzony zresztą kiedyś tylko
dlatego, aby złośliwie gnębić uczniów i studentów! A podstawową funkcją
szkoły - jest: BYĆ PRZYJAZNYM dla uczniów miejscem - a nie wymagać jakichś
logarytmów! Są już sygnały, że podobnie jak z obietnicą wycofania matematyki
z matury (zresztą rzetelnie spełnioną!), z powodu zbliżających się wyborów -
można liczyć na pozytywne załatwienie tej bolącej sprawy. Rozważana jest
również możliwość wystawiania doraźnych lub dożywotnich zwolnień z
logarytmów przez lekarzy-psychologów (logarytmofobia).
tomasz pluciński

literatura osiągnięciowa


Natomiast zmroził mnie podpis

Krystyna Skarżyńska jest profesorem w Instytucie Psychologii PAN i w
Szkole Wyższej Psychologii Społecznej

Nie jestem ekspertem w tych klockach, ale chyba profesor PAN to szczyt
naukowej hierarchii w Polsce.


Szczytem naukowej hierarchii jest bycie członkiem PAN (to znaczy członkiem
korporacji). Członkiem PAN, najpierw korespondentem, później ewentualnie
rzeczywistym, zostaje się w drodze wyborów (wyborcami są członkowie
Akademii). Można być członkiem PAN niezależnie od instytucji w której jest
się zatrudnionym.

Profesor instytutu PAN jest po prostu pracownikiem. Niestety o tej różnicy
wielu ludzi po prostu nie wie, a bywają i tacy którzy tę nieznajomość
wykorzystują w celu wprowadzania w błąd.

Więcej na http://www.pan.pl

Pani profesor *nie jest* cżłonkiem PAN.

Przepraszam za marudzenie, ale co jakiś czas muszę różnym misiom tłumaczyć
tę różnicę, a it ak, jak mawiał mój matematyk z liceum, "większa połowa nic
nie zrozumie".

Przejrzystość i estetyka

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40679480

"zobacz tą aukcję: co ją wyróżnia ??"
"przejrzystość, estetyka, a przede wszystkim czytelność, ponieważ
studiowałem Psychologię wiem (...)"

Szczególnie ta jego aukcja jest przejrzysta i estetyczna z tym cudownie
łagodnym, zielonym tłem.
A psychologię to studiował chyba wieczorowo w Wyższej Szkole Krawiectwa i
Psychologii w Ciechocinku...

Przejrzystość i estetyka

Szczególnie ta jego aukcja jest przejrzysta i estetyczna z tym cudownie
łagodnym, zielonym tłem.
A psychologię to studiował chyba wieczorowo w Wyższej Szkole Krawiectwa i
Psychologii w Ciechocinku...


Dlaczego nas krzwdzisz:-)
cóż za estetyczny dobór kolorów

Pozdr.Pasika

Przejrzystość i estetyka


http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40679480

"zobacz tą aukcję: co ją wyróżnia ??"
"przejrzystość, estetyka, a przede wszystkim czytelność, ponieważ
studiowałem Psychologię wiem (...)"

Szczególnie ta jego aukcja jest przejrzysta i estetyczna z tym
cudownie łagodnym, zielonym tłem.
A psychologię to studiował chyba wieczorowo w Wyższej Szkole
Krawiectwa i Psychologii w Ciechocinku...


:))))))
w dodatku losia nazwal jeleniem
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe

Ziomkowie szturmuja Warszawe


a ja tak deko z innej beczki
autorka pisze prace doktorska na ten temat. Ale jak sama przyznaje
ogranicza sie tylko do osob z wyzszym wyksztalceniem bo chce zlamac
stereotyp migracji "biedy" do  Warszawy poglebiony latami podobno
nierzetelnych badan.


Eeee tam, badań......  raczej sporej ilości publikacji prasowych w
Wyborczej, Newsweeku, ŻW itd.
Wywiady z takimi osobami, jakimś dyżurnym socjologiem i cześć.

Sama ma jednak swiadomosc ze ograniczajac sie do jednego kregu
osob falszuje obraz migracji.


Ale ta pani nie chce i nie musi opisywać migracji jako całości a jedynie
jej wycinek.
Jeśli ktoś pisze pracę doktorską o transporcie pasażerów koleją w pociągach
InterCity, to też nie obejmie całości zjawiska, a jego wybraną i
specyficzną część; segment zamożniejszej klienteli.

  Ciekawe czy za pare lat bedziemy czytac o tym ze do
Warszawy to  emigruja tylko ludzie swietnie wyksztalceni?


NIE, z pewnością. Choćby dlatego, że aby się wykształcić, do do Warszawy
trzeba właśnie przyjechać.
Cóż ma zrobić mieszkaniec Siedlec czy Łomży chcący skończyć _dobre_ studia
psychologiczne czy medyczne? U siebie nie ma szans. W miejscowościach typu
Płock, Radom, Siedlce, niby powstało ileś tam szkół pomaturalnych, ale
poziom ich kształcenia delikatnie mówiąc nie przyspoży niczego w życiu.
Aha, nie piszę nic z głowy. Piszę to, co opublikował w branżowym periodyku
pewien profesor, zajmujący się od lat edukacją młodych kadr.

jak nazywacie przyjezdnych?


Nie szukam podobnych, tylko takie wnioski wyciągnęłam.


To nie mysl tyle bo nie idzie CI najlepiej :)
Obrona leppera jest teraz "trendy" no bo w koncu walczy z "Kaczyzmem"
Kazdy szanujacy sie absolwent "Psychologii Drobiu" czy tez "wyzszej
szkoly obrobki plyt wiorowych i gotowania na gazie" popiera teraz
Leppera w ramach "walki o nasza młodą dekokracje"
Ale jestes "trendy" COOOL :) Moge miec Twoj autograf? :)

Slawek

jak nazywacie przyjezdnych?

W dniu 2007-07-27 21:02 Sławek pięknie wystukał/a:

To nie mysl tyle bo nie idzie CI najlepiej :)
Obrona leppera jest teraz "trendy" no bo w koncu walczy z "Kaczyzmem"
Kazdy szanujacy sie absolwent "Psychologii Drobiu" czy tez "wyzszej
szkoly obrobki plyt wiorowych i gotowania na gazie" popiera teraz
Leppera w ramach "walki o nasza młodą dekokracje"
Ale jestes "trendy" COOOL :) Moge miec Twoj autograf? :)


Chrzanisz. Nie walczy z Kaczyzmem, bo walczy nie od dziś, dąży do
prawdy, mówi o niektórych sprawach głośno, co jest nie na rękę
skorumpowanym.

Pytanie o informatykę w Warszawie?


Ze studiów platnych na renomowanych uczelniach mozna wyleciec dokladnie
tak samo jak z bezplatnych.


ROTFL !!!

Na UW studenci placacy maja wszystkie
zajęcia, zaliczenia i egzaminy razem z reszta - te same studia, ta sama
drabinka wyników z progiem zaliczenia


Na UW moze tak, ale w Wyzszej Szkole Marketingu, Informatyki i Psychologii
to jakos ten mechanizm nie jest znany.

Zaraz zaraz, ale czy sa PLATNE studia DZIENNE na UW ???

Pytanie o informatykę w Warszawie?


| Ze studiów platnych na renomowanych uczelniach mozna wyleciec dokladnie
| tak samo jak z bezplatnych.
ROTFL !!!


To są fakty, więc nie wiem z czego tak ryjesz...

Na UW moze tak, ale w Wyzszej Szkole Marketingu, Informatyki i Psychologii
to jakos ten mechanizm nie jest znany.


A, więc to o to Ci chodzi. Tu zgoda, nadal są uczelnie, w których jedynym
progiem zaliczenia jest na czas opłacone czesne. Ale na szczęście od paru
lat tendencja się zmienia i takich uczelni jest coraz mniej, co nie oznacza
że wszystkie znikną.

Zaraz zaraz, ale czy sa PLATNE studia DZIENNE na UW ???


Za moich czasów na UW takie studia były ewenementem, tylko kilka kierunków
można było tak studiować. Płatne za to były chyba wszystkie wieczorowe i
zaoczne. Czy teraz są - nie wiem.

Aczkolwiek podejście wykładowców i ogólnie jakość zajęć na studiach
płatnych i bezpłatnych była wtedy diametralnie różna. Oczywiście na korzyść
tych płatnych, gdzie nie było sytuacji w stylu "rzutnik nie działa,
prezentacji dziś nie zrobimy", "zapomniałem materiałów, więc wykład
odbędzie sie w ograniczonej formie" (przy czym te "zapomniane" to 1/2
zagadnień z danego wykładu) albo "nie mam teraz dla pana czasu, mam dyżur w
.... o godz. ...., proszę wtedy przyjść i zapytać". I nawet panie z
dziekanatu były bardzo miłe i uczynne :)

Pytanie o informatykę w Warszawie?


ROTFL !!!


Ale co ROTFL? Przerasta Cię system edukacyjny? :]

Na UW moze tak, ale w Wyzszej Szkole Marketingu, Informatyki i Psychologii
to jakos ten mechanizm nie jest znany.


Wyższa Szkoła Marketingu gdyby była bezpłatna, to dostawałaby kasę z
Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego i też na pewno dbałaby o stałą liczbę
studentów. To o czym piszesz nie wynika z płatności lub bezpłatności
tylko z poziomu uczelni.

Zaraz zaraz, ale czy sa PLATNE studia DZIENNE na UW ???


Na uczelni, która przeszła Proces Boloński (a większość placówek w
Warszawie ma to już za sobą) nie ma już studiów dziennych. Są studia
stacjonarne i niestacjonarne. Oba tryby mają zajęcia razem - w takim
trybie jak dziennie dawniej. Zajęcia są wspólne i nawet w grupach
ćwiczeniowych są osoby z obu trybów. Prowadzący i egzaminatorzy nawet
nie wiedzą kto jest na jakich studiach (choć oczywiście mogą sprawdzić
jak ich to ciekawi).

Ponadto niektóre wydziały prowadzą także studia w trybie zaocznym, czyli
weekendowym. Je również formalnie zalicza się do niestacjonarnych, ale
traktuje jako zupełnie oddzielną grupę.

pozdrawiam,
Kosu

Rodzima jurassica

| Przyglądałam się z zaciekawianiem waszej dyskusji
| na temat reality show. Nikt, a może prawie nikt,
| nie poruszył najważniejszego tematu, czyli jakie
| korzyści może mi przynieść oglądanie takich
| programów i jakie straty oczywiście.

Korzysci sa oczywiste: dobra zabawa (dla niektorych),
zas szkody? Wydaje mi sie, ze psychologowie moga
o tym pisac grube ksiazki i wciaz nie wyjasnia
wszystkich znakow zapytania.

amarot


Możemy oczywiście pisać grube książki. Nie wiem tylko po co. Szkoła Wyższa
Psychologii Społecznej robiła na ten temat badania i zorganizowała
całodzienną dyskusję. I tylko na to ten program zasłużył. Chociaż nie wiem
czy to też nie za wiele.

Pozdrawiam,
a.

"Rozmowy w toku"

Oi,

| Jak już są wychowywane, to lepiej nie zabierać, bo to wyrządzi większą
| szkodę ich psychice, niż docinki ze strony 'kolegów'.
| Studiowałeś psychiatrię, czy psychologię?
Studiowałem życie.


Co Ty powiesz, ja też, i to dłużej od Ciebie. Gdyby wystarczyło pożyć sobie
19 lat, żeby już wszystko wiedzieć, możnaby zlikwidować wszystkie wyższe
uczelnie.

| w szkole, jak ktoś do kogoś mówi, żeby mu dokopać do żywego 'widziałem
| twoich rodziców - fajni panowie'. Tak, w szkole, do której
| teoretycznie chodzą dorośli ludzie. Nawet gdyby to nie było w stronę
| takiego dziecka, wyobrażasz sobie jak ono by się wtedy czuło?
| No chyba byłoby zadowolone, że ktoś uważa, że jego rodzice to fajni
| panowie?
http://wiem.onet.pl/wiem/018e89.html


No i co, "widziałem twoich rodziców -- fajni ludzie". Straszna różnica? To
też można powiedzieć dowolnym tonem. Celem dokuczenia mogę Ci powiedzieć
"przystojniak z ciebie" odpowiednim tonem.

Dysleksja raz jeszcze

Szczerze powiedziawszy przerażają mnie niektóre opinie.. ! ! !Szok jak można tak się wypowiadać o dysleksji nie mając o niej żadnego pojęcia ....Tak wiem Polak specjalistą jest z każdego zakresu ...
Ostatnio na psychologii klinicznej miałam o dysfunkcjach intelektualnych....
W dawnych czasach ludzie nie wiedzieli co to dysleksja i że takie coś jest – więc jak kończyli tacy ludzie? Kończyli w więzieniach albo na ulicy, bo jak polonista się uwziął to cała reszta innych nauczycieli, wtedy u takiego ucznia dochodzą jeszcze zaburzenia emocjonalnie i nie potrafi się odnaleźć w rzeczywistości –polonista się z niego śmieje dostaje same ndst. ,koledzy się śmieją .. w domu sajgon za oceny ,bo leń , nieuk itd. itd.
Przymnę ,że wielu dyslektyków to bardzo zdolni ludzie , wybitni inżynierowie , dziś wielu rektorów wyższych uczelni przyznaje się ,że są dyslektykami !
Auguste Rodin (1840-1917) słynny rzeźbiarz w dzieciństwie postrzegany był jako idiota i absolutnie niezdolny. Przez całe życie nie mógł opanować wiedzy z zakresu ortografii i arytmetyki.
Thomas Alva Edison (1847-1939) światowej sławy naukowiec, fizyk
i wynalazca, nigdy nie przyswoił sobie ortografii, miał też problemy z arytmetyką.
Winston Churchill (1874-1965) wielki angielski polityk, historyk, w szkole był chłopcem, któremu ciągle się coś nie udawało. W swoich wspomnieniach napisał: "...czas szkoły to czas ciemności, czarna dziura na mapie mojej życiowej podróży".
Albert Einstein (1879-1955) jeden z największych uczonych XX w., miał wielkie trudności w nauce czytania. Zaczął czytać, mając 9 lat. Trudności z pisaniem miał zawsze. ..

[Nauka] Płatne studia?

A na Twoje pytanie Kacper o to, czy stypendia są przyznawane prawidłowo, odpowiadam - w świetle moich 12 letnich doświadczeń uważam że są przyznawane nie do końca prawidłowo i sprawiedliwie.


Dokładnie też tak uważam. Stąd zastrzeżenia podążania w stronę twierdzeń że stypendiami skompensuje się to że są osoby co umieją ale są biedne.

Jak odpłatność bezposrednia miałaby być niewielka to nie będzie miała istotnego znaczenia dla stanu finansowego szkół. Miałaby znaczenie psychologiczne pod względem mobilizującym do nauki jeśli już. Trochę to podobnie jak z dotacjami unijnymi że trzeba mieć minimum środków własnych.
Jednak mówi się o poprawie stanu posiadania szkół a skromne opłaty nie wystarczą.
No i poza tym umyka jedna ważna rzecz. Polska przeznacza na szkolnictwo wyższe o wiele mniejszy udział procentowy swojego PKB jak średnia unijna wynosi.

Debata przedwyborcza Kaczyński vs. Tusk

Kolejna aluzja do mieszkań była odnośnikiem od Twoich zbytecznych jak dla mnie wyjaśnień co do podwyżek w sklepach.


Czemu zbędne, skoro się o to pytałeś? Znaczy nie wiedziełeś. I masz odpowiedź.

A co do 3 mln mieszkań to odpowiedź nie ejst głupia. Daje 6 lat czasu jeszcze. To sprytna odpowiedź.

A co do gazet litwskich to nie czytam. Dziwne co? Polskich też nie czytam. Poza tymi co za darmo leżą.

Kacper 1977 przeczytaj artykuł, potem z nim polemizuj. Bo tak to bez sensu trochę. A gazeta zła nie jest.

Kocham Polskę, bo kocham swoje dzieci. To jest atak. BTW to on ma problem. Jego córka kończy penisowy kierunek psychologii, na jeszcze bardziej penisowej uczeni "Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej". Po takim wykształceniu, zostanie wykształciuchem i bedzie musiała do Irlandii na zmywak jechać. No chyba, że tatuś zostanie premierem i jej fuchę załatwi lub jakiś dobry mariaż polityczny.

I zazdrości Kaczyńskiemu funkcjonariuszy BORu. Bo on jako NIKT musi się poruszać normalnym samochodem. Niech sobie jeździ na zdrowie. Za 4 lata też będzie jeżdził.

Impuls...

gruszko a czym różni się młody energiczny, ogier od młodej, energicznej klaczy?

Ja tam jestem zdania, że tego, czego nie zrobisz na kantarze, nie zrobisz też poprawnie na wędzidle... oczywiście piszę o początkach, bo pojęcia nie mam jak wyższej szkoły uczyć bez kiełzna
Moja Kara na początku należała do koni "za bardzo do przodu", zamiast ostrzejszego wędzidła dostała kantarek sznurkowy... pomogło bez pudła dzięki takiemu treningowi dziś wędzidło jest raczej pro-forma

dodam, że na prawdę miło słyszeć, że ktoś - poza mną - docenia starą, polską szkołę i nie zaraża się parelliozą Książka Blendingera (nie Polak) na temat psychologii koni wyszła wiele lat przed "ujawnieniem" się końskich zaklinaczy - polecam ją wszystkim bez względu na zaawansowanie w jeździectwie - dla mnie to biblia , chociaż o samej jeździe jest tam może ze 2 zdania

Instruktor hipoterapii-plany na przyszłość

Z tego, co wiem, nie jest istotne, jakie wyższe wykształcenie masz. Kurs hipoterapi może robić każdy.
Dobre podstawy daje AWF, IKF, rehabilitacja itd. Wg mnie jednak bez sensu jest uzależniać od tego kierunek studiów. Wybierz to, co lubisz robić, a hipoterapia swoją drogą. A jeśli nie znajdziesz pracy w tym zawodzie? Pozostanie Ci praca w szkole. Za tys. złotych miesięcznie. Bardzo mądry ten psycholog i jego testy, bardzo mądry

Wyższa Szkoła Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach

Witam

Gdyby ktoś z Was miał pytania dotyczące studiów na uczelni niepublicznej (dziennych i zaocznych) a szczególnie w Wyższej Szkole Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach, chętnie odpowiem.

Kierunki i specjalności we WSZOP
Zarządzanie – studia licencjackie
• Doradztwo zawodowe
Psychologia w biznesie
• Technologie informatyczne w logistyce
• Zarządzanie sprzedażą
• Zarządzanie zasobami ludzkimi

Zarządzanie i Inżynieria Produkcji – studia inżynierskie
• Bezpieczeństwo i higiena pracy
• Zarządzanie jakością
• Zintegrowane systemy zarządzania
• Gospodarka odpadami

Kulturoznawstwo – studia licencjackie
• Komunikacja audiowizualna

Pozdrawiam

FLESZTIVAL APERITIF- festiwal sztuki nowych mediów!

FLESZTIVAL APERITIF to cykl wykładów, dyskusji, warsztatów oraz wystaw sciśle
związanych ze sztuką nowych mediów. Przedstawiamy juz IV edycję festiwalu,
która odbędzie się 27 maja w siedzibie Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

FLESZTIVAL APERITIF to także zapowiedź konkursu grafiki komputerowej, który
odbędzie się w listopadzie.

Wszystkich zainteresowanych uczestnictwem oraz zapisem na warsztaty zapraszamy po
więcej szczegółów na http://www.flesztival.edu.pl

[16.09.06] Powiedz mi czego słuchasz, a powiem ci co ćpałeś

Ponad jedna czwarta fanów muzyki poważnej spróbowała marihuany. Najwięcej narokotyków zażywają wielbiciele muzyki klubowej, a ci, którzy wolą musicale są łagodnie nastawieni i piją najmniej alkoholu - tak wynika z sondażu przeprowadzonego na Uniwersytecie w Leicester.

Wyniki sondażu, przeprowadzonego wśród 2500 osób, opublikowano w piśmie naukowym "Psychologia muzyki". Badano powiązania między gatunkiem słuchanej muzyki a stylem życia. Odkryto m.in. że wielbiciele najróżniejszych gatunków muzycznych brali narkotyki, natomiast na szczycie listy, pod tym względem znaleźli się fani muzyki klubowej.

Sondaż dowodzi, że wielbiciele bluesa najczęściej dostają mandaty, gdy siadają za kierownicą. Fani musicali są najgrzeczniejsi: biorą najmniej narokotyków i rzadko łamią prawo. W tej grupie melomanów odnotowano najwięcej wolontariuszy. Piją też najmniej alkoholu ze wszystkich ankietowanych.

Hip-hopowcy i fani muzyki dance najczęściej zmieniają partnerów i mają słabość do narkotyków. Dr Adrian North, który prowadził badania, potwierdza, że w tej grupie najczęściej zdarzają się zachowania agresywne i nieetyczne. Według niego, nie ma to związku z pochodzeniem społecznym, tylko właśnie wyłącznie z gustem muzycznym.

Wyniki sondażu pokazały też, że ludzie z wyższym wykształceniem częściej słuchają opery, bluesa czy muzyki poważnej. Fani hip-hopu natomiast w większości chodzą do szkół prywatnych. Fani popu i muzyki poważnej okazali się najbogatsi. Autorzy ankiety chcą ją przeprowadzić na całym świecie. (ap)

źródło: wp.pl

Ucz się albo słono płać

Wiesz Tokarze, ze duża część humanistów to idzie na prawo albo na literaturoznastwo i tym podobne kierunki...

Prawo jest nieopłacalne dla kogoś kto nie ma znajomych adwokatów lub po prostu nie ma kasy na praktyki...
Co do psychologi to sie zgodze, obecnie wiele ludzi nie umie sobie poradzić czesto z błahymi problemami i od razu idą do psychologów...

Co do fryzjerek/kosmetyczek i innych zawodów, to wiesz może, że zachodnie firmy ściagają ich za granice, zaraz po ukończeniu zawodówki...
Powodem jest fakt, że na zachodzie wiele osób kończy wyższe szkoły i po za wybraną specjalizacją nie potrafią nic konkretnego zrobić/poradzić sobie...

Dane co do tych przyszłościowych zawodów pochodzą częściowo z moich włąsnych wniosków oraz z opini róznych ludzi("specjalistów od przyszłości", którzy opierają swoje prognozy na wykresach i zapotrzebowaniu itd)

Kierunki na WSHiE

Ferbik - masz rację! jest wiele szkół prywatnych,które wyrobiły sobie świetną markę - przykładem może być SWPS(Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej - chyba tak się tłumaczy ten skrót) w Warszawie,we Wrocławiu istnieje filia,do której chodzi kilku znajomych i słyszałem same superlatywy o kadrach,programie,itp.

Jak tu zacząć o podwyżce z szefem ?

Byle nie w poniedziałek

Zdaniem profesora Andrzeja Falkowskiego, psychologa pracy ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, nie powinniśmy bać się rozmów o podwyżki, nawet gdy sytuacja na rynku pracy nam nie sprzyja.

- Warto zaryzykować taką rozmowę, szczególnie gdy dobrze ocenimy własną konkurencyjność na rynku i mamy silne poczucie własnej wartości - przekonuje psycholog.

Najlepszym argumentem jest wykazanie pracodawcy, że podniesienie nam płacy w dłuższej perspektywie zaowocuje dla firmy oszczędnością. Przed rozmową z szefem warto też dyskretnie rozpytać w firmie, jak jesteśmy oceniani.
http://kadry.infor.pl/wia...c-podwyzke.html

no i co obroniliscie sie, na ktorym roku jestescie?

wole nie pytać co robisz na necie o 3:19

SWPS -Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
www.swps.edu.pl

Budapeszt wybrałem, gdyż chciałem wyjechać tylko na 1 sem, a dodatkowo nie każdy kraj ma wydział psych. po angielsku tyllko dla ludzi z zagranicy, co gwarantuje lepszy poziom języka, dodatkowo rozmawialem z ludzmi ktorzy byli tu wczesniej i wszyscy polecali miejsce było świetnie, klimat i doświadczenia niepowtarzalne !

moje byłe i aktualne magisterki to:
UW - American society of the 1950s and 1960s in the chosen works of Christopher Lasch.
SWPS - The influence of nationality/race on perceived work competence.

pozdrawiam

Sifu

Jak długo sihing jest sihingiem to jego sifu jest twoim sifu, chyba ze ten sihing nie jest z twojej szkoły i ma innego sifu niz twij sifu
No taaak, to logiczneee... Ale jeżeli mój szef w pracy (sze-fu) - to kobieta, i jej szefowa to również kobieta (sze-fu sze-fa), to czy muszę do niej mówić "sihing", czy mogę po prostu "Beata"?

W tym miejscu nadmienię jeszcze, że chodziliśmy do innych szkół (ja na przykład skończyłem Uniwersytet Warszawski i SGH, a ona chyba Wyższą Szkołę Psychologii Społecznej, ale co do tego nie mam pewności).

Poskromienie koksa

szkole ludzi tak aby mogli się obronić, jeśli ktoś chce uprawiać pertraktacje to odsylam do szkoły wyższej, kotntaky z klientem te sprawy...

Moim skromnym zdaniem powinieneś pouczyć trochę tych pertraktacji, bo się to kiedyś źle skończyć dla twoich uczniów.

Może jeszcze Fiodor powinien iść na psychologię, kursy negocjacji itp.? Taisho, nie przesadzaj - sztuki walki nie służą do prowadzenia pertraktacji, od tego są inne dziedziny.

mundurowi

Alus napisał/a:
Ale co to ma do wojska? Broniąc rodziny tutaj i w obronie własnej można zabić... to wiem...
Ale wojsko?? jadąc do Afganistanu ginąc za ropę ?
Choć z drugiej strony... zawsze marzyłem by być pilotem :] spytam tak z ciekawości jak pójdę na WKU co trzeba do bycia pilotem



raczej przez WKU tego nie zrobisz

powinieneś raczej sie zorientować w sprawie przyjęć do WYŻSZEJ SZKOLY LOTNICZEJ czy jakoś tak mają nazwe w Dęblinie
ewentualnie jest tam też liceum

SYSTEM NAU\CZNIA ZKOSZAROWANY !!!!

ŻEBY NIE BYLO ZDZIWIENIA :)

przez wku trgo nie zalatwisz nie ten kaliber dzialania, poza tym uprzedzam że jet tam duża konkurencja
psychologia z 28 osobami na miejsce wymięka

Życze powodzenia, a jeszcze sie zapytam pilot wojskowy czy cywilny

Teoria tanca jako kierunek studiow

Ze strony PTT:

Akademia Muzyczna im. Fryderyka Chopina
Wydział Edukacji Muzycznej

INFORMACJA O DWULETNICH PODYPLOMOWYCH STUDIACH TEORII TAŃCA

1. Organizator: Wydział Edukacji Muzycznej
2. Kierownik PSTT: st. wykł. Małgorzata Kucharska-Nowak
3. Termin studiów: październik 2003 r. - czerwiec 2005 r.
4. Przedmioty obowiązkowe:
- specjalistyczne: - historia tańca
- antropologia tańca
- estetyka tańca
- historia tańca XX wieku
- krytyka teatralna i baletowa
- teoria i kompozycja tańca
- ogólne: - metodologia i informacja naukowa
- historia sztuki
- historia teatru
- filozofia
- estetyka
- socjologia kultury
- psychologia
- wykłady zmienne (do wyboru z zajęć stud. Pedagogiki Baletu)

5. Wykładowcy: Akademii Muzycznej, Akademii Teatralnej, Uniwersytetu Warszawskiego
6. Wymagane dokumenty: - dyplom ukończenia szkoły wyższej
- podanie
- życiorys
7. Opłata: za jeden miesiąc nauki ok. 300 zł.
8. Zgłoszenia przyjmowane będą do 15.09.2003 r. w sekretariacie Wydziału Edukacji Muzycznej AMFC w Warszawie
9. Rozmowa kwalifikacyjna: 27.09.2003 r.
10. Studia mają charakter studiów zaocznych. Dokładne terminy spotkań zostaną podane po rozmowie kwalifikacyjnej

Uczeń zdolny

Chciałam uwarazliwić wszystkich nauczycieli(szczególnie klas I- III) aby starali się dostosowywać zakres materiału do dziecka, u którego dostrzego większe mozliwości. Pracując w PPP spotkałam się bowiem z sytuacją, że został zgłoszony na badanie chłopiec z klasy I, który zdaniem wychowawczyni sprawiał problemy wychowawcze na lekcj: często zajmował się czymś innym, nie uważał, nie brał aktywnego udziału w lekcji. Badanie psychologiczne wykazało wyższy niz przeciętny II a pedagogiczne, że jego wiadomości wykraczają znacznie poza program klasy I. Sam chłopiec twierdził, że nudzi się w szkole, ponieważ na lekcjach nie ma nic nowego i ciekawego. Zdaje sobie sprawę,że to wymaga od wychowawcy więcej pracy ale myślę, że warto.

LO czy Technikum?

Ogolnoksztalcacych, wybor jest prosty jesli chcesz pozniej isc na studia to wybierasz liceum zas jesli masz to w dupie i chcesz miec od razu zawod i to bez matury lec do technikum.



Po technikum rownie dobrze tez moze isc na studia, nic nie stoi na przeszkodzie. Gowno prawda, ze LO przygotowuje lepiej. Prawde mowiac zadna szkola nie przygotowuje do pojscia na studia tylko do matury. A to, ze sie ma mature nie znaczy, ze kazdy pojdzie na studia.

Bylam rok w LO i nie zgodze sie z tymi, ktorzy mowia, ze w technikum jest latwiej.

Jesli ma zamiar isc na studia techniczne to moze i lepeij LO nie przygotuje ale jesli chcialby isc po technikum pojsc np na Psychologie badz Prawo to nie sciemniaj mu ze liceum nie przygotuje go lepiej bo napewno zrobi to lepiej. Sprawa druga zadna powazna szkola wyzsza jak Uniwersytet z Prawem czy cos w tym stylu nie bierze pod uwage absolwentow szkol technicznych a jak juz bez matury to mozna sie pozegnac

Stary wątek konferencyjny

1st Conference on the Practical Application of Buddhism in Western Psychology

Warszawa, 26-28 listopada 2008, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
W dniach 29-30 listopad odbędą się warsztaty

Szczegółowe informacje na stronie:
http://www.buddhisminpsychology.com

Na uklady nie ma rady :(

Wiem,ze to nie grupka psychologiczna ale mam juz dosc!!!Jestem
przedszkolanka
 z powolania i od 10 lat nie moglam dostac stałego etatu w przedszkolu,bo
zawsze byla
wazniejsza kuzynka dyrektorki,pani protegowana przez Urząd Miejski czy
nauczycielka wracająca z urlopu.Jestem osoba z wyzszym wyksztalceniem,po
szkole muzycznej i kolegium jezyka angielskiego,z charakteru
wrazliwa,spokojna,niekonfliktowa calkowicie oddana dzieciom.Moze dlatego co
roku dyrektorki polecaly mnie sobie z najlepszymi rekomendacjami,no ale..nie
mialam szczescia do "zalapania" sie na staly etat.Czasami rodzice walczyli o
moje pozostanie ale....to nic nie dawało,bo dyrektorka bała sie pana z
urzędu
lub chciala wsadzic na etat kogos z rodziny czy znajomych.Prowadzilam za
darmo rytmiki,jezyk angielski,muzykoretapie,robilam bardzo duzo ponad swoje
obowiązki bezplatnie i z pelnym zaangazowaniem.Niektore panie dyrektorki
mnie
dosŁownie uwielbialy(zaoszczedzalam im tez sporo pieniazkow bo rodzice
placili na pzryklad za angielski a za te pieniązki kupowalo sie zabawki)ale
coż........we wrzesniu wylecialam ponownie bo dyrektorka dostala prikaz
przyjecia na jedyny wolny etat siostrzenicy sekretarki prezydenta
miasta,dziewczyny,ktora jest na 1 roku zaocznych studiow.Kazdy psycholog
powie,ze juz druga czy tzrecia czy kolejna zmiana pracy ma duzy wplyw na
stres i psychike pracownika.A ja pracowalam w 8 i traktowalam dzieci jak
moje
wlasne,tym bardziej bylo mi ciezko i pzrebeczalam wiele nocy.Mam dość ,po
prostu mam dosc !!!!!!Nie mam nic sobie do zarzucenia,moze tylko to ,ze nie
jestem osoba przebojową życiowo.Na układy nie ma rady,Białystok to zascianek
i jedno wielkie kółko wzajemnej adoracji politycznej czy układzikowej."Chcę
panią zatrudnic na stałe,pani jest skarbem...ale rozumie pani....wytyczne z
urzedu bleeeee.....Nikt nie patrzy na moje kwalifikacje,zaangazowanie,prace
spoleczne,opinie rodzicow.To jest wstretne.Jestem wielką patriotka ale chyba
wyjade stad oddac cale swoje zaangazowanie angielskim maluchom ,mam jeszcze
alternatywe otwarcia prywatnego przedszkola -przede mna sporo nieprzespanych
nocy....
Vanda

Szko³a Wy¿sza Psychologii Spo³ecznej

Kto studiuje bądź studiował w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej?Chcę
porozmawiać o studiowaniu tam.Pozdrawiam

SWPS, wydzial we Wroclawiu

Chodzi o Szkole Wyzsza Psychologii Spolecznej. Szukam ludkow, ktorzy wiedza
o tych studiach wiecej niz pisze na www (studentow, zainteresowanych, itd.)

SWPS, wydzial we Wroclawiu

Cytat za:

pl.regionalne.wroclaw.

Chodzi o Szkole Wyzsza Psychologii Spolecznej. Szukam ludkow, ktorzy wiedza
o tych studiach wiecej niz pisze na www (studentow, zainteresowanych, itd.)


Sprecyzuj, o jakie informacje Ci chodzi.

Szko³a Wy¿sza Psychologii Spo³ecznej


Kto studiuje bądź studiował w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej?Chcę
porozmawiać o studiowaniu tam!Pozdrawiam


Napisz na grupe warszawska.
pzdr
Sebastian

studia a alergia

Witam!

Czas chyba by zaczac traktowac studia uniwersyteckie nie jako wyzsza
szkole
zawodowa, po ktorej absolwent nadaje sie jedynie do pracy w danej
dziedzinie.
Tym, moim zdaniem, powinny sie one roznic od WSP, ze ksztaltuja
czlowieka, jego
sposob myslenia, wnioskowania (w przypadku biologii jest to myslenie
typu "science" - wybaczcie makaronizmy). I po takich studiach mozna byc
zarowno
dobrym nauczycielem biologii jak i maklerem gieldowym (w koncu
ewolucjonizm to
wlasciwie czysta ekonomia). Szkoda tylko, ze taki sposob patrzenia na
studia
jest barzo rzadki zarowno wsrod studentow (obecnych i przyszlych), jak
i
nauczycieli akademickich.


Ciekawe podejście ale trzeba by chyba całkiem nowego pokolenia
nauczycieli akademickich aby do tego doszło.
U nas jest jeden profesor z takim podejściem i z tego co wiem jest
uważany za... (hmmm... aby nie obrazić...) lekkiego dziwaka.
Fakt że ma ciekawe pomysły na przyszłość dla biologa ale w zasadzie
każdy jego pomysł da się obalić kilkoma celnymi argumentami.

Myślenie typu "science"? Dyskusje? Logiczne myślenie? Wnioskowanie? Tak,
ale najpierw wykuj na jutro rozdziały 1. do 7. tego nowego
1000-stronicowego podręcznika. :)

Studia nie uczą tych rzeczy wprost. Jak ktoś chce to oczywiście
posiadzie te umiejętności (wcale nie osiągając jednocześnie dobrych
wyników w nauce). Reszta wpadnie w stare koleiny - nauczyciel, laborant,
doktorant itp.

Swoja droga zawsze zastanawialem sie dlaczego chetni
na medycyne skladaja rowolegle papiery na biologie - to przeciez
zupelnie co
innego. CHociaz sa w koncu tacy, co probuja jednoczesnie na biologie,
medycyne,
psychologie i matematyke.


Medycyna <-biologia. Podobne przedmioty na egzaminie wstępnym. Podobno
po pierwszym roku biologii łatwiej jest się dostać na medycynę (inny
sposób uczenia się na studiach, znajomość myślenia profesorów itp.)
Psychologia <-biologia. Trochę daleko chociaż o ile dobrze wiem to na
psychologię zdaje się egzamin z biologii. Momentami psychologia jest
dość blisko neurofizjologii.
Matematyka <-biologia. Oj! To już baaardzo daleko (IMO). U nas wszyscy
plują na matematykę (ze statystyką). Uciekali na biologię przed
matematyką a tu niespodzianka.

Pozdrawiam,
Christopher B.

----------------------------------------------------------------------
DVD za Twoje przeczucia! Typuj wyniki rozgrywek MS 2002! Wygraj DVD!

| http://link.interia.pl/f15f0


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.biologia

literatura osiągnięciowa

Ciekawy artykuł jest w ostatniej GW.

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1870063.html?as=1&ias=3

Autorka usiłuje dowieść jakąś dziwaczną tezę o zalezności pomiędzy treściami
propagowanymi przez kulturę i literaturę danego narodu, a jego sukcesami
cywilizacyjnymi.

Jeden fragment mnie zafrapował:

// --
Otóż McClelland, badając bardzo różne kultury (m.in. starożytną Grecję w
okolicach V wieku p.n.e., Anglię w latach 1400-1800, a także społeczności
współczesne), wykazał, że ich tempo rozwoju ekonomicznego było duże
bezpośrednio po tych okresach ich historii, w których literatura, sztuka,
tradycje ludowe (np. legendy i bajki), podręczniki szkolne - były silnie
nasycone motywacją osiągnięciową. Jeżeli orientacja osiągnięciowa w kulturze
rośnie - to jakiś czas potem nastąpi ekonomiczne prosperity. Jak spada - to
nadejdzie faza względnej depresji.
// ---

Na pewno dzieci w szkole po lekturze Iliady, "Króla Edypa" i Antygony
potwierdzą, że jest to literatura osiągnięciowa, optymistyczna i
nastrajająca do działania. Przecież w tej literaturze wszystko jest w rękach
bogów. Taki Hektor - macha mieczem, pała cnotami niczym Longin Podbipięta i
tak musi zginąć bo Dzeusowi opadła szalka na wadze (może miał zgagę i mu się
odbiło, albo Hera podmieniła odważniki sfałszowane przez Atenę). Albo
literatura z innego kręgu kulturowego - rozterki pewnego duńskiego księcia.
Bardzo osiągnięciowe i motywacyjne.

Natomiast zmroził mnie podpis

Krystyna Skarżyńska jest profesorem w Instytucie Psychologii PAN i w Szkole
Wyższej Psychologii Społecznej

Nie jestem ekspertem w tych klockach, ale chyba profesor PAN to szczyt
naukowej hierarchii w Polsce.

Zaprawdę, ale źle się dzieje w państwie polskim, jak naukowcy zamiast być
źródłem rzetelnych i racjonalnych treści stają się szerzycielami jakichś
mętnych i bełkotliwych teorii.

Dosiad to klucz

Drodzy czytelnicy!
Jak widze poruszony przezemnie temat wywolal pewne emocie. Chcial bym dla tego wyjasnic pewne sprawy. Udzial w takim forum uwazam za wazny nawet od podstawowych zeczy. To ze nie ktorym sie wydaje ze przepisuje z ksiazek jest blad, zeby tworzyc jakies pseudointelektualne dzielo autorskie tez nie jest moja intencia do tego pisze prawdziwa ksiazke. Dla mnie jezdziectwo jest wart poswiecic czas calego zycia, jest to nieustanne uczenie sie i wuczuwanie, w dazeniu to harmoni z koniem. Jezdciectwo uwazam za kulture ktora wart jest pielegnowac i pomagac tym ktorzy sa ja zafascynowani. Dla czego niby nie mozna zaczac tematu ktory jest na prawde wazny. Kiedy ucze jest latwiej nauczyc kogos wykonywac kogos poprawnie niz koregowac bledy. Zaczalem temat, proszono mnie o poglebienie, zrobilem to z cala wiedza i doswiadczeniem, oczywiscie jest trudno przekazywac cos przez internet, latwiej jest odrazu zapytac jesli cos jest nie jasne. Co do przejmowanie bezkrytycznej wiedzy zgadzam sie, zawsze trzeba samemu nad tym pomyslec co sie przeczytalo lub uslyszalo, dla tego czytanie i kolekcionowanie wiedzy nawet z internetu jest istotne dla rozwoju. Jedno zdanie nie wystarczy bedzie do tylko powturzenie zdania, zeby miec wlasne zdanie trzeba slyszec duzo zdan. Proszono mnie o bibliografie i otoz tez podam, wiekszosc tutulow jest o ile wiem nie dostepna po polsku bo jeszcz nie zostaly przetlumaczone ale nawet autor na przyszlosc sie przyda jako zrodlo bo jestem swiecie przekonany ze zostana one przetlumaczone. Sa to najlepsci mistrzowie ktrorzy napisali te dziela. Wielu z nich dzialo we wiedniu lub w Cadre Noir w Samur we Franci. Niektorzy byli weterynarzami lub osiagali sukcesy w sporcie.

Xenophon: Opis o sztuce jazdy
Alois Podhajsky: Klasyczna Sztuka Jazdy
Kurt Albrecht: Dogmaty sztuki jazdy
Kurt Albrecht: Kroki Konia i Jezdca do osiagniecia wyzszej szkoly jazdy
Kurt Albrchet: Pedagogika i Psychologia w nauczaniu jezdca i konia
Wilhelm Blendinger: Psychologia i zachowanie konia
Wilhelm Mueseler: Nauka jazdy konnej
Gawędy jeździeckie. Jak osiągnąć niezależny dosiad" Heinrich Schusdziarra i Volker Schusdziarra
Ujeżdżenie - Richard L. Wätjen
Gustav Steinbrecht: Gymnazium Konia
Philippe Karl: Sztuka Jazdy
Francois R. de LaGueriniere: Dokladny opis sztuki jazdy
Nuno Oliveira: Istnieje 6 ksiazek napisane przez niego

Sa to jedynie ksiazki zajmujace sie bezposrednio jazda, ale nie zapominajmz rowniesz o ksiazkach ktore sie zajmuja historia i kultura konna i jezdciectwa. Mam nadzaje ze moglem troche zlagodzic emocie moim wytlumaczniem. Nie chodzi mi o popis wiedzy, ale rozwijanie i podrzymywanie czegos co jest na prawde piekne i naco mi zalezy nie moze byc bledem. Dziekuje i zycze szczesliwego nowego roku.

naturalnie - czyli jak naprawdę ?

Postaram się wytłumaczyć Ci znaczenie słowa Naturalny w metodzie Pata Parelliego. Zacznę od rozwinięcia skrótu PNH – Parelli Natural Horse- Man Ship, czyli naturalne szkolenie „konia - człowieka” metodą Parelliego. Zadaniem tej metody jest nauczenie człowieka mowy ciała, którą porozumiewają się konie. Poprzez mowę ciała stajemy się nie tylko częścią jego stada ale także przyjacielem. Jak wiesz koń pojawił się w trzeciorzędzie. Było to więc wiele milionów lat temu. Plastikowe folie, butelki, parasole, piłki itp. pojawiły się kilkadziesiąt lat temu wyprodukowane przez człowieka. Jak zatem przyzwyczaić konie do tych przedmiotów, które nie są ich naturalnym środowiskiem. Na siłę? Czy kontakt z takimi rzeczami ograniczyć do minimum? Natura sama to rozwiązała. Konie są zwierzętami płochliwymi i uciekającymi, ale zarazem bardzo ciekawskimi. Poprzez wieloletnie obserwacje udało się wyodrębnić pewne naturalne zachowanie koni. Zapoznają się One z nowymi przedmiotami poprzez przybliżanie i oddalanie się. W efekcie zapoznają się z „dziwnym” przedmiotem (obwąchują go, dotykają) i stają się obojętne wobec niego. To samo proponuje metoda Parelliego zabawa w przybliżanie i oddalanie. W czasie tej zabawy nie ma nic na siłę. O wszystkim decyduje koń.. Nie powodujesz u niego stępienia zmysłów. Bez obaw. Bawisz się z końmi poprzez mowę ciała, której One używają. Czy to nie jest naturalne?
Wywyższanie się osób pracujących metodą naturalną może jedynie świadczyć o próżności tych osób.
Pat Parelli nie wymyślił nic nowego - jak sam mówi. On po prostu to wszystko poukładał i dołożył jeszcze parę szczegółów z psychologii i obserwacji zachowań konia. Piszesz, że jest wiele szkół klasycznych, a my dajemy się zakręcić jakiemuś Amerykanowi.
Wszystkie szkoły wywodzą się z Wyższej Szkoły Hiszpańskiej. Oni wiele lat pracują z końmi na ziemi, dopiero potem są dosiadane. Uczą swoje konie na zasadzie wygody – niewygody. Jeżeli chodzi o PHN to stosuje to samo. Która z pozostałych klasycznych szkół szkoli konie z ziemi? Ile Ty pracowałeś ze Swoim koniem z ziemi?
W Polsce przyjeło się, że zaraz po kupnie konia zakłada się na niego siodło, w pysk kawał metalu i „naprzód”. Czy to według Ciebie jest naturalne???
Nie mam zamiaru Cię zlinczować, ale nie podejmuj dyskusji jak czegoś nie znasz.

DSW wspiera "poprawkowych" maturzystów

Dolnośląska Szkoła Wyższa przygotowała konsultacje z języka polskiego, angielskiego, niemieckiego, WOS- u oraz fizyki i historii dla tegorocznych maturzystów, którzy zdają w sierpniu egzamin poprawkowy.



Wszystkim, którym powinęła się noga na maturze i będą podchodzili do egzaminu poprawkowego, DSW daje dodatkową szansę na sprawdzenie swojej wiedzy u specjalistów. - Porażka w tym wypadku może oznaczać bodziec motywacyjny do dalszej pracy. Ci uczniowie są bogatsi o doświadczenie. Warto więc ich wspierać, bo mimo niepowodzenia nie poddają się i koncentrują się pracy i działaniu - wyjaśnia Anna Cieślik – psycholog. Na Dolnym Śląsku do egzaminu poprawkowego przystąpi prawie 3400 uczniów.
Zajęcia poprowadzą nauczyciele akademiccy oraz lektorzy. Konsultacje będą trwały dwie godziny dziennie od 11 do 13.00.

DSW zaprasza na:

poniedziałek (18.08) – konwersacje z języka angielskiego, niemieckiego, włoskiego

wtorek (19.08) - konsultacje z fizyki

środa (20.08) - konsultacje z WOS

czwartek (21.08) konsultacje z języka polskiego

piątek (22.08) - konsultacje z historii

Koszt uczestnictwa w konsultacjach wynosi 10 zł, płatne w dniu zajęć. Zebrane pieniądze Uczelnia przekaże na cel charytatywny – rehabilitację chłopca, który uległ poważnemu wypadkowi i wciąż walczy o życie.

Zajęcia będą odbywały się w budynku Dolnośląskiej Szkoły Wyższej przy ul. Strzegomskiej 55. Zapisy prowadzone są do 14 sierpnia – email: Magdalena.dyderska.grzech@dswe.pl. Obowiązuje kolejność zgłoszeń.

propozycja - nasze zajecia

Kończe studia SWPS- Szkoła Wyższa Psychologi Społecznej

Technik Informatyk specjalista grafik



No to tak jak ja Tyle ze ja w Wawie a Ty zapewne w Sopocie

No i ja studiuje psychologie...

Kolejny raz o Giertychu..


Ale mogę od niego wymagać kwalifikacji i moralności o której on non stop gada. A jakie on ma wykształcenie... Średnie ? Wyższe zdobyte na wyższej uczelni w Wioskach Mniejszych ? Wepchnął się na stanowisko ministra edukacji by móc realizować skrajnie prawicowy i mocno ekscentryczny program swojej partii która gdyby nie rydzyk nie wyszła by z podziemi. Poza tym w szkole zauważ, że grupy stojące na korytarzach rzadko kiedy mają ponad piętnaście osób, a Giertych nie ma najmniejszego pojęcia o psychologii więc jak on może sprawnie rządzić szkołą ?

: jest magistrem prawa i magistrem historii.
-Giertych nie musi miec pojęcia o psychologii indywidualnej, skoro zajmuje się wielkimi grupami, skoro opiera się na sprawdzonych doświadczeniach innych państw i skoro, jak się okazuje, jego pomysły własnie utrafiają w to, co zaleciłby odpowiedzialny psycholog społeczny, który nie kieruje sie polityka ani osobistą niechęcia do Giertycha.
-ten program jakikolwiek by nie był, nie jest taki znów ekscentryczny ani skrajnie prawicowy. jak wspomniałem jego poglądy na edukację popiera 70-80% Polaków, jest to także więc program większości szarych Polaków. jego poglądy cieszą się poparciem owszem głównie prawicy, ale nie tylko skrajnej. takie gazety jak "Dziennik", "Rzeczpospolita", "Gazeta Polska", "Najwyższy Czas", "Dziennik Polski" pisały o nim dobrze: są to bardzo różne śodowiska prawicy, także tej bardzo stonowanej.
w PO program Giertycha ma wielu zwolenników, ale Po tego nie pokazuje, bo chce byc koniecznie w opozycji i wysyła tylko ludzi, którzy są przeciw, aby się wypowiadali.
-nie chodzi o to, że grupy na korytarzach mają ponad 15 osób. prawa psychologii społecznej działąją wobez całej społeczności szkolnej jako jednego zbioru. nie szkodzi, że grupa na korytarzujest mniejsza. przez sieć silnych stosunków społecznych obejmuje większość osób w szkole (choćby danego dnia nie było ich nawet na zajęciach).

jedynie kwestia moralności ministra pozostaje do dyskusji, jednak jest to sprawa bardzo subiektywna... faktem jest, że przypisuje się mu czasem poglądy, których on nie głos. prawda jest, że jest to człowiek trudny we wspólżyciu i niesympatyczny, ale czy to rzeczywiście jest tak ważne, by odmawiac mu kompetencji?

Niezreczni leworeczni

Mańkuci ponad dwukrotnie częściej ulegają wypadkom przy pracy. Łatwiej zapadają na zdrowiu. Leworęczne młode kobiety chorują na raka piersi dwa razy częściej niż ich praworęczne rówieśnice. Zdaniem niektórych badaczy, lewostronni żyją w ogóle krócej - średnio o dwa lata. Lateralizacja, czyli dominacja jednej ze stron, wpływa zatem na przystosowanie do życia. Czy leworęczność zasługuje zatem na miano wariantu normy - jak współcześnie się ją przedstawia, czy też raczej jest patologią, dotykającą co dziesiątą osobę?

- Pierwsze, co się nasuwa, gdy myślimy o lateralizacji, to pytanie, dlaczego ktoś jest leworęczny. Uznajemy, że normą jest praworęczność. Taki tok rozumowania prowadzi donikąd. Zacznijmy od pytań bardziej ogólnych. Choćby dlaczego obu rąk nie możemy mieć równie sprawnych - podkreśla złożoność problemu prof. Anna Grabowska, neuropsycholog z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN im. M. Nenckiego oraz Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Spójrzmy na nasze ręce. Na oko nie dostrzeżemy różnic między prawą a lewą. Z grubsza to lustrzane odbicia - ta sama wielkość, identyczny układ kości i mięśni. Mimo to jedna (zwykle lewa) to prosty chwytak, druga - precyzyjny manipulator. Różnica tkwi w mózgu.

Tylko jedna półkula mózgowa (zwykle lewa) umie wydawać precyzyjne polecenia ruchowe. Trafiają one do prawej ręki. Druga połowa, zawiadująca lewą kończyną, jest motorycznie mniej sprawna. Prowadzone w Instytucie Nenckiego badania wskazują, że podczas wykonywania ruchów prawą ręką aktywne są większe obszary mózgu, niż gdy te ruchy wykonujemy lewą. Asymetria rąk jest zatem wyrazem zróżnicowania nie kończyn, lecz półkul mózgowych. Dowodów jest więcej. Każdy z nas ma jedno preferowane oko, którym zagląda przez dziurkę od klucza; ulubioną nogę, od której rozpoczyna marsz; w końcu i stronę ciała, przez którą chętniej wykonuje obroty.
========
Moim zdaniem leworeczni beda zawsze. Nie wiem dlaczego choruja tak czesto, ale wiem, ze to nie wybryk natury, jak chociazby dewianci.
Jestem praworeczny, znam pare osob leworecznych czy lewonoznych i jedyne, co zauwazylem, to ze kazda z nich nie pisze zbyt pieknie
Jak sadzicie: czy kiedys natura "ureguluje" wszystko i beda istniec tylko ludzie praworeczi? I czy to bedzie dobre dla ludzkosci? Poki co jest ich ponad 600mln, z czego co czwarty to Chinczyk

wiecej

[ANKIETA] Połykacze żarówek

Uwaga - Zanim połkniesz, przeczytaj!!

Tak idiotyczną zabawę mogli wymyślić chyba tylko studenci. Krakowscy żacy zakładają się o to, kto włoży do buzi żarówkę. Proste? Owszem, tyle że jej wyjęciem musi zająć się lekarz

O to, czy można włożyć żarówkę do buzi i ją wyjąć, kłócili się dwaj studenci medycyny z Krakowa. Jeden przedstawiał wszelkie argumenty i udowadniał, że jest to niemożliwe. Drugi był innego zdania. W końcu sprawdził na sobie, jak to naprawdę jest. Gdy włożył żarówkę do buzi, tak już pozostał. Razem z kolegą wsiedli do taksówki i pojechali na pogotowie. Dzięki zastrzykowi i pomocy lekarza udało się rozluźnić mięśnie i wyjąć żarówkę bez szkody dla ofary. Na nieszczęście wracający z pogotowia studenci spotkali swojego kolegę i opowiedzieli mu o całym zdarzeniu. Ten nie uwierzył i sam przekonał się o swojej głupocie. Żacy nie zostawiali swego kolegi i wrócili z nim na pogotowie. Wchodząc do pokoju lekarskiego zauważyli płaczącego taksówkarza... z żarówką w ustach. Czy ta historia to ponury żart? Niestety, nie. To coraz częściej spotykana zabawa wśród studentów polskich uczelni. Najczęściej bawią się tak na krakowskiej politechnice. Przyszli technicy pokazują naturalną chęć do eksperymentowania, choć wystarczyłoby posłuchać lekarzy. Ci zaś mówią, że kiedy włożymy żarówkę do buzi, wiązadła i mięśnie w stawie żuchwowo-skroniowym są maksymalnie naciągnięte. Aby ją z powrotem wyciągnąć z ust człowiek musiałby je jeszcze troszeczkę bardziej naciągnąć, a to niestety jest niemożliwe. - Wówczas działa tzw. mechanizm blokujący - opowiada nam krakowski lekarz ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, na który studenci z żarówkami zgłaszali się już dziesięciokrotnie.

Po co jednak młodzi ludzie to robią? - Takie zachowanie wskazuje na problem osobowości - wyjaśnia prof. Kazimierz Krzysztofek, socjolog z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. - Starają się podnieść swój status poprzez zaimponowanie innym. Standardem starszego pokolenia jest przestrzeganie młodzieży przed wszystkim, co jest złe. A to nie działa. Młodzi ludzie nie potrafią przejąć czyjegoś doświadczenia. Chcą to przeżyć na własnej skórze.



zrodlo:
http://serwisy.gazeta.pl/...45,3307175.html

co o tym sadzicie?
to jest powazna sprawa..!!
ludziom przychodza do glowy rozna dziwne rzeczy, ale polykanie zarowek, to juz przegiecie
Pamietajcie - Gdy ktos bedzie was chcial w przyszlosci poczestowac zarowka, grzecznie podziekujcie i powiedzcie, ze juz jedliscie obiad

Cyberprzestrzeń

elvis244 to nie jakis tam zwykly klon, kameleon internetowy czy cos w tym rodzaju - rozpracowac go, to nie taka prosta rzecz. Sadze tak, bo wykozystuje internet o wiele sprawniej niz Zubrin - wlasciwie, na tej arenie (internet) polozyl Zubrina na lopatki.


Jędrzej K. Latecki, Magda Formanowicz, Viola Wierzbicka, Katarzyna Grodzka
Autorzy są studentami trzeciego roku w Instytucie Społecznej Psychologii Informatyki i Komunikacji Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Artykuł powstał w oparciu o prezentację z X Studenckiej Sesji Naukowej, która odbyła się w czerwcu 2005 roku. Prezentację tę nagrodziła redakcja "Charakterów".

...

Nieświadomy kameleon

W swoim badaniu Cheng i Chartrand pokazały, że istnieją warunki, w których społeczni pragmatycy są szczególnie zmotywowani, by naśladować zachowanie innych osób. Przyjęły założenie, że prawdopodobieństwo spotkania swojego rozmówcy w przyszłości wzbudzi w społecznych pragmatykach motywację do afiliacji i spowoduje wystąpienie mimikry. Badani mieli współpracować z osobą (w rzeczywistości pomocnikiem badaczek), która wystudiowanymi ruchami ręki dotykała swojej twarzy, na przykład pocierała czoło. Okazało się, że społeczni pragmatycy, którzy sądzili, że w przyszłości będą mogli spotkać tę osobę, powtarzali jej sposób dotykania twarzy. Chartrand i Cheng nazwały to zjawisko efektem kameleona ? człowiek dostosowuje się do sytuacji, w jakiej się znalazł, podobnie jak kameleon zmienia odcień skóry, żeby dopasować się do otoczenia.

Warto podkreślić, że strategia ta nie ma nic wspólnego z wyrachowaniem. Jest jedynie nieświadomą próbą dostosowania się do zastanej sytuacji. Co więcej, badania nad efektem kameleona prowadzone przez innych naukowców pokazują, że jest to zachowanie towarzysko skuteczne, a osoby naśladujące partnerów rozmowy częściej są odbierane jako miłe.

http://kiosk.onet.pl/char...51,artykul.html



Mad, powierzchowne analizy nic tu nie pomaga - nie widze zadnej innej mozliwosci, jak tylko stosowanie podstepu.
I nie rob tu przypadkiem jakiejs paniki - ja jestem szkolony agent (przeszlem poltoraroczne szkolenie) - sa szanse, ze poradzimy sobie, tylko pisz troche wiecej.

Nasza-Klasa

"Największy portal aukcyjny Allegro.pl zezwolił użytkownikom na wystawiania na licytację samych siebie. Zwycięzca może dodać wylicytowaną osobę do grona swoich kontaktów na cieszącym się dużą popularnością serwisie Nasza-Klasa.
..(...).. użytkownicy Allegro oferują możliwość wylicytowania siebie z podziałem na pakiet standard, pakiet extra i pakiet VIP. Dla przykładu pakiet standard zawiera "6-miesięczny wpis do twoich znajomych mojej osoby", zaś pakiet VIP "dozgonną przyjaźń, nielimitowaną liczbę wiadomości oraz rozmowy na forum we wszystkich wątkach".

źródło : http://promocja.wirtualne...przyjaciela.htm

a mówią ,że co jak co lecz przyjaźń jest świętością.
Poważny autorytet w tej dziedzinie ( w linku ) Wiesław Godzic, medioznawca, profesor Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej tak się wypowiada :
- Rozumiem to jako dowcip, albo jako wprawki do marketingowych działań. Moja znajomość sieci mówi, że ktoś kiedyś zacznie robić na tym jednak duże pieniądze. Na razie ciągle jesteśmy na etapie zabawy."

Ludzie zaczną handlować znajomościami. Niektórzy zechcą zabłysnąć znajomością z jakąś znaną , lokalną osobą, chwilową gwiazdką lokalnej sceny , albo szkolną pięknością ( męską lub żeńską ) za kasę. Wystarczy w chwili popularnosci wystawić się na allegro. Niesamowite czego to ludzie nie wymyślą.

Ja sam się oczywiście zalogowałem na tym portalu i uważam ,że możliwośc spotkania starych znajomych i podtrzymywania kontaktów klasowych sa bezcenne. Towarzysko a takze ze względu na przyszłe kontakty zawodowe. Ludzie zwykle wolą robić interesy z kimś , kogo kojarzą i w jakiś sposób znają , niż z kimś anonimowym. Zawsze to jakaś gwarancja znajomości, bo ta osoba ujawniając siebie na forum klasy raczej zachowa się wobec nas fair nie ryzykując złej opinii w sieci.
Właśnie z tych powodów niektórzy ludzie mogą wykorzystywać "kupowane" znajomości , by budować swoją wiarygodność wirtualną i wizerunek osoby godnej zaufania.
Pozornie niewinna zabawa w odnajdywanie znajomych może z czasem stać się poważnym medialnym narzędziem do budowania wizerunku.

Co o tym sądzicie ?

Dziewczyny na kite"cie - szkolenia?

Ziomek. napisał: domino napisał: Przede wszytskim pewne elementy szkolenia są bardziej rozbudowane(...) Dysponujemy również sprzętem specjalnie zaprojektowanym dla kobiet!

a konkretniej?

JAKIE ELEMENTY?

JAKI SPRZĘT?

..bo mało ostatnio nowych, coś wnoszących, interesujących informacji na kiteforum
więc wreszcie się czegoś dowiemy

pozdrawiam[/b]

Z przyjemnością wyjawię conieco

Osoby profesjonalnie zajmujące się szkoleniami, po wyższych uczelniach pedagogicznych, ale także inne obeznane w temacie, powinny rozszyfrować następujące zagadnienia:
- wyobrażenia ruchowe
- psychologia grupy
- motywacja grupowa
Te elementy mamy na szczególnej uwadze i koncentrując się na nich wprowadzamy "ulepszenia dla kobiet". Rozpoczęliśmy również badania, prowadzone podczas kursów, mające na celu wyłonienie szczgółowych informacji co dla kobiet jest najbardziej istotne. Na podstawie wyników pragniemy jeszcze bardziej udoskonalać naszą metodykę

Ponadto sprzęt.. Od kilku ładnych lat producenci wiodących marek kitesurfingowych tworzą produkty specjalnie zaprojektowane dla kobiet. W szkołach kitesurfingu najczęściej pojawia się "uniwersalny" sprzęt... czyli MĘSKI - dalece odbiegający od potrzeb kobiet. My pragniemy zapewnić paniom sprzęt dla nich, który im najbardziej odpowiada. Przykład prosty, a jakże obrazowy to TRAPEZ! Ile razu podczas kursów dziewczyny narzekały, że "podjeżdża do góry"??? Niewygodny męski trapez potrafi nawet najbardziej zawziętej i zmotywowanej dziwczynie uprzykszyć szkolenie i spoodować okropny ból... Wybaczcie panowie - musielibyście przeżyć to na własnej skórze, żeby zrozumieć

My dziewczyny chcemy czegoś więcej!!! Mamy swoje potrzeby i Kites'n'Girls zamierza je uwzględniać w 100%!!!

pozdrawiam serdecznie

Studia

"Rzeczpospolita": Ministerstwo Edukacji i Nauki właśnie sprawdziło, jakie były najbardziej popularne kierunki studiów dziennych w uczelniach państwowych w 2005 roku.

Dziennik podkreśla, że podsumowanie może być cenne dla przyszłorocznych maturzystów, którzy w czwartek będą pisać próbne matury. Jeszcze przez trzy miesiące mają szansę zmienić przedmioty, które wybrali, choć tylko w uzasadnionych przypadkach.

Okazuje się, że młodzież chętniej wybiera kierunki humanistyczne, znacznie rzadziej ścisłe czy politechniczne, choć łatwiej dziś po nich zdobyć pracę.

"Część kandydatów woli studia humanistyczne dlatego, że nie ma na nich matematyki, z którą mieli kłopoty w szkole" - uważa prof. Jerzy Błażejowski, przewodniczący Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego.

Pierwsze miejsce pedagogiki (ponad 37 tys. chętnych) nie jest zaskoczeniem - od kilku lat ten kierunek młodzież wybiera najchętniej. Tego wyboru nie pochwalają eksperci. "Możliwe, że pedagogika jest dla wielu deską ratunku. Jeśli nie dostają się na inne kierunki, to rozpoczynają studia pedagogiczne. Wymagania stawiane kandydatom na te studia nie są wygórowane" - uważa prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert rynku pracy.

W ostatnim roku wyraźnie wzrosło zainteresowanie studiami prawniczymi. Chciało się na nie dostać 31 tys. osób - o ponad 6 tys. więcej niż przed rokiem.

Modne są też ekonomia (30,7 tys.), informatyka (27,4 tys.) i, nadal, zarządzanie i marketing (24,9 tys.).

"Najwięcej możliwości pracy otwiera się dla zawodów związanych z gromadzeniem, przetwarzaniem i przesyłaniem informacji, czyli dla informatyków" - uważa prof. Sztanderska.

Wśród popularnych kierunków najtrudniej zdobyć indeks na psychologii. W tym roku o jedno miejsce walczyło aż 15 osób. Oblegane są też filologie. Na anglistykę było ponad 10 osób na miejsce.

"Rzeczpospolita" jako pierwsza publikuje listę najpopularniejszych kierunków na studiach dziennych w uczelniach państwowych w 2005 roku: pedagogika 37,1 tys. (4,2 osób na jedno miejsce), prawo 31 tys. (6,2), psychologia 20,4 tys. (14,7), filologia angielska 19,6 tys. (10,5), politologia 19 tys. (6,9), socjologia 18,5 tys. (6,7), stosunki międzynarodowe 13,7 tys. (6,3), administracja 13,7 tys. (4,3), biotechnologia 11,7 tys. (5,9), turystyka i rekreacja 10,3 tys. (7,1).

Źródło: onet.pl

Zmiany w programie studiów ISNS

Pytanie, czy Wam ta statystyka jest naprawdę potrzebna - przecież ISNS masz wiele innych zalet pozwalających na wypracowywanie przewagi nad innymi socjologiami warszawskimi. Czy jest sens się rozdrabniać? To już od Was zależy, zauważcie tylko, że bez porządnego zespołu naukowców zajmujących się statystyką daleko nie zajedziecie (nie wiem, czy u Was takowy jest - czy prof. Aranowska nie jest przypadkiem z psychologii?).



Wlasciwie to sie z Toba zgadzam, ale powyzsza czesc twojego postu jest troszke nie zgodna z tym co mysle o statystyce w ISNS.

Jesli byla by nie potrzbna, to nie bylo by jej w programie.
Jesli po tych zajeciach ( mowie o socjologii zaocznej ) ludzie nie wynosza nic z zajec, nawet podstaw, a pozniej nie potrafia tego wykorzystac ( a przeciez program na wydziale jest, wiec ktos doszedl do wniosku ze jest potrzbny, ale hmm ... coraz czesciej dochodze do wniosku ze jedynie do pracy naukowej... )

Reasumujac, nie mowie o drastycznym zwiekszaniu zajec, a jedynie takiej zmianie ukladu, aby student jakies podstawy ze statystyki z ISNS wynosil.

Pisze to z perspektywy osoby ktora:

- uczyla sie juz statystyki ( zarowno na szczeblu srednim, jak i wyzszym)
- uczyla sie na drugim wydziale UW, takze socjologii ( zmiana programu nie wplynie na roznice miedzy tymi wydzialami, spokojnie. Co wiecej uwazam ze ISNS tylko zyska, a tez nie zaleje statystyka)

To tyle.

Ps. Wybaczcie ale zajecia komputerowe i wymagana przez program ISNS "nauka pisania pracy magisterskiej" na warsztatach... Przeciez to nie logiczne jest...
Obslugi komputera, pisania itd. uczy sie od dobrych 10 i wiecej lat, na zajeciach w podstawowce i szkole sredniej... Chyba nie ma w naszym Instytucie studentow, ktorzy twierdzili by ze warsztaty komputerowe sa na ISNS w takiej formie potrzebne...

zaburzenia wzrostu - niskorosłość

Szanowni Państwo

Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej oraz Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia zapraszają

30 września br. (wtorek ), godz. 11. 30, „Centrum Prasowe Foksal”- Dom Dziennikarza, ul. Foksal 3/5, w Warszawie,

na czwarty warsztat edukacyjny dla dziennikarzy, pod wspólnym tytułem:

„Jakość Życia w Chorobie – Akademia Edukacji i Rozwoju Pacjenta”.

Temat warsztatu: ”Wielki mały człowiek – jakość życia dziecka z niskorosłością – tajemniczy czynnik IGF-1”

Niskorosłość jest trudna do zaakceptowania zarówno przez rodziców jak i samo dziecko.
Jest ono zwykle poniżane i dyskryminowane przez kolegów, wykluczane z zabaw i przyjaźni.
To wywołuje przeżycia traumatyczne, które odciskają piętno na jego życiu emocjonalnym,
bywa że na zawsze. W krańcowych przypadkach prowadzi do prób samobójczych.
Dziś mamy niskie dziecko jutro będzie to bardzo niski samotny zbolały dorosły, wywodzący się
z rodziny dotkniętej traumą, z utrudnionym startem w życie społeczne i zawodowe, praktycznie bez szans na założenie rodziny.
Szczególnym przypadkiem jest niskorosłość wywołana pierwotnym niedoborem insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1.

Choroba należy do grupy rzadkich. W Polsce dzieci dotkniętych nią jest tylko około 150 dzieci, a może aż 150?

Pozbawienie ich leczenia to zesłanie ich do życiowego piekła.

O problemach dzieci z niskorosłościa i możliwościach ich rozwiązania w aspekcie medycznym
i psychologicznym będziemy mówić podczas tego warsztatu.

Ekspertami będą:

Prof. dr hab. n. med. Tomasz Romer – endokrynolog dziecięcy z Warszawy
Doc. dr n. med. Andrzej Kędzia - endokrynolog dziecięcy i genetyk z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Dr Elżbieta Trzęsowska-Greszta – psychoterapeuta kliniczny, psycholog z Katedry Neurorehabilitacji Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie
Ks. Arkadiusz Nowak - założyciel Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej

Marek Michalak - Rzecznik Praw Dziecka

W imieniu organizatorów:

Magda Gudowska-Jankowska 0515 283 818,
mail:m.gudowska@greenpr.pl

Danuta Górecka 0515 283 820,

mail: d.gorecka@greenpr.pl

Agencja GREEN PR

Psychologiczne aspekty samoobrony

P.S. Wszystkie cytaty z "Budo" autor Morihei Ueshiba. A także zagadka: Dlaczego rodzina Ueshiba zdecydowała się na opublikowanie "Budo" dopiero pod koniec lat siedemdziesiątych? Dla mnie większą zagadką jest, dlaczego nie wydano tego w języku japońskim.

Przyjrzyjcie się technikom prawidłowym wykonywanym przez O'Sensei i instruktora Iwama-ryu a następnie technikom nieprawidłowym wykonywanym przez Kisshomaru Ueshibę. Podstawowym kryterium jest właśnie skuteczność rozumiana jako brak otwarć ( wbrew temu co niektórzy twierdzą) oraz niemożność ucieczki z prawidłowo wykonanej techniki (np. unieruchomienia przy nikkyo). Podobne odczucia miałem podczas treningów z praktykami Iwama. Nie pozwalali wykonać na sobie nieprawidłowej techniki i natychmiast kontratakowali. Z moich doświadczeń z duńskimi praktykami Iwama wynika, że robią wszystko dokładnie tak jak na zdjęciach. Przez to właśnie ich sposób wykonywania technik jest zupełnie nieskuteczny. Shihonage w takim wykonaniu to zwykłe nieporozumienie, bo tak zdjęcia, jest zupełnie statyczne.

Mistrzostwem absurdu w tej szkole jest jednak iriminage, wykonywane dokładnie tak jak na zdjęciach z Osenseiem, jednak bez uwzględnienia faktu, że Dziadek robił różne wygibasy, bo wszyscy uke byli od niego wyżsi. Te same wygibasy wykonywane przez wysokich Duńczyków na niskim i pękatym Polaku nie ruszą go nawet o centymetr.

Różnica pomiędzy np shiho nage ze szkoły Sensei Tissiera a tą ze szkoły Iwama była kolosalna. To prawda. To są zupełnie nieporównywalne szkoły. Dziwi mnie jednak przywołanie szkoły Iwama w kontekście psychologicznych aspektów samoobrony. Moim zdaniem ta szkoła tak bardzo skupia się na technice że na żadną psychologię i samoobronę tam miejsca nie ma.

Wróćmy może do tematu, żeby dyskusja na temat psychologicznych aspektów samoobrony nie przeistoczyła się w dyskusję o technicznych różnicach między aikidockimi skansenami.

SM w SWPS

Czy ktoś z was studiuje bądź studiował na stosunkach międzynarodowych w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej?
Jak oceniacie poziom tych studiów?
Czy warto tam studiować?

Bezpłatne szkolenia

WEŹ UDZIAŁ W BEZPŁATNYCH SZKOLENIACH, STAŃ DO WYŚCIGU O PŁATNY 3 mc. STAŻ

Właśnie skończyłeś studia i zastanawiasz się nad wyborem drogi zawodowej? Chcesz poznać swoje mocne i słabe strony oraz świadomie zarządzać karierą? A może szukasz doświadczenia zawodowego?

Nie czekaj! Zgłoś się do EUROPEJSKIEGO CENTRUM DORADZTWA FINANSOWEGO i weź udział w Projekt realizowanym w ramach Poddziałania 6.1.1 PO KL „Wsparcie osób pozostających bez zatrudnienia na regionalnym rynku pracy”.

Projekt „STREFA PRACY – program aktywizacji zawodowej absolwentów szkół wyższych województwa mazowieckiego” powstał z myślą o młodzieży stawiającej pierwsze kroki na rynku pracy. Jeśli nie ukończyłeś 25 lat i nie jesteś zarejestrowany jako bezrobotny w Powiatowym Urzędzie Pracy, zgłoś się już dziś!

Podczas cyklu BEZPŁATNYCH SZKOLEŃ I WARSZATÓW możesz dowiedzieć się jak skutecznie znaleźć ciekawą i dobrze płatną pracę. Szkoleniom będą towarzyszyć INDYWIDUALNE SPOTKANIA Z DORADCĄ ZAWODOWYM oraz PSYCHOLOGIEM, dzięki którym nauczysz się jak rozwijać i wykorzystywać swój potencjał.

To jednak nie wszystko. Po zakończeniu zajęć możesz stanąć do konkursu o 3-miesięczny PŁATNY STAŻ w renomowanych przedsiębiorstwach! Dzięki temu zdobędziesz pierwsze doświadczenie zawodowe, a może i pierwszą pracę?!

Osoby zakwalifikowane do udziału w projekcie nie ponoszą żadnych kosztów związanych z uczestnictwem, zyskują natomiast nowe kwalifikacje zawodowe oraz profesjonalne porady doradców zawodowych i psychologów.

Co więcej, każdy z uczestników otrzyma bezpłatne materiały szkoleniowe, wyżywienie w czasie kursów i warsztatów, a na zakończenie dyplom udziału w projekcie.

Więcej informacji na stronie: www.ecdf.pl/strefapracy
Lub w Biurze Projektu(II piętro, pok. 17)
Al. Niepodległości 186
00-608 Warszawa
tel. 022 465 98 86,
fax. 022 465 98 96
e-mail: a.tosik@ecdf.pl lub k.kowalska@ecdf.pl

Projekt powstał w ramach Poddziałania 6.1.1 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki „Wsparcie osób pozostających bez zatrudnienia na regionalnym rynku pracy", jest współfinansowany z Budżetu Państwa oraz Europejskiego Funduszu Społecznego.

Katarzyna Glinka

------------------------------------------------------------





Katarzyna Glinka
miejsce urodzenia: Świdnica, Polska
data urodzenia: 1977-04-19

Popularność przyniosły jej role w serialach. Katarzyna Glinka jest utalentowaną aktorką filmowa i teatralną.

Aktorstwem zainteresowała się w liceum. Do szkoły teatralnej dostała się za drugim podejściem. W 2001 roku ukończyła Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. W tym samym roku otrzymała wyróżnienie za duet aktorski Venticelli (z Agatą Życzkowską) w przedstawieniu dyplomowym „Amadeusz” Petera Schaffera, w reż. Waldemara Zawodzińskiego na XIX Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. W 2002 roku wcieliła się w tytułową bohaterkę dramatu „Antygona” Sofoklesa, wystawionym przez Waldemara Matuszewskiego w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie. Od 2006 roku pracuje w Teatrze Polskim w Warszawie, gdzie wystąpiła w przedstawieniu „Dulscy z o.o.” wg Gabrieli Zapolskiej, w reż. Marty Ogrodzińskiej.

Grała w wielu popularnych serialach. Była Dominiką Szulc, koleżanką ze studiów Agnieszki i Tomka w „Klanie”. Wcieliła się w Justynę, dziewczynę barmana z Cafe Kredens w serialu „Samo żucie”. Pojawiła się w „Szpitalu na perypetiach”, „Lokatorach”, „Na dobre i na złe”. W 2004 roku wystąpiła w jednej z głównych ról w sitcomie „Panienki” oraz w kontynuacji zatytułowanej „Zakręcone” (2005). W serialu „Pierwsza miłość” (2004-2007) stworzyła kreację Justyny Zarzeckiej, młodej salowej z wrocławskiego szpitala.

Na dużym ekranie debiutowała rolą koleżanki Magdy (Karolina Gruszka) w filmie „Francuski numer” (2006) Roberta Wichrowskiego. Zagrała również recepcjonistkę w komedii romantycznej „Dlaczego nie!” (2007) Ryszarda Zatorskiego.

Glinka lubi podróżować. W lecie chętnie jeździ na rowerze, a zimą na nartach. Lubi filmy psychologiczne i kostiumowe oraz dzieła Jana Jakuba Kolskiego i Pedro Almodovara. Jej ulubioną książką jest „Alicja w Krainie Czarów”.

Wybrana filmografia:

Barwy szczęścia (serial) (Barwy szczęścia) - 2007 ..... Kaśka Górka
Lokatorzy (serial) (Lokatorzy) - 2000 ..... Iga Morawska

------------------------------------------------------------

"Hodowla geniuszy" !?

Witam.

Na wstępie odniosę się do wypowiedzi Damiana Zalewskiego:

uczeń zostaje przeniesiony do wyższej klasy w przypadku bardzo wysokiej inteligencji


Teoretycznie jest to możliwe w polskim systemie edukacyjnym, trzeba jednak pamiętać, że np. jeśli ja jestem tak inteligentny jak Steven Pinker albo dr Tomasz Komedziński nie oznacza to, że należy mi nadać stopień doktora filozofii. Jest istotna różnica między inteligencją a wiedzą.

Jeśli chodzi o Head Start, to nie ma co ukrywać, że Amerykanie „odrobinę” wyprzedzają Polskę, także jeśli chodzi o finansowanie narodowych programów wczesnej interwencji. Mówiąc o tym programie nie ograniczałbym się tylko do tego, że małe dzieci słuchały muzyki klasycznej i to miało im pomóc dostawać 5 w szkole. To – ale nie wiem tego na pewno – tylko jeden z elementów, który wchodzi w skład programu wychowawczego i społecznego przeznaczonego dla dzieci ze zubożałych środowisk. Program ten docierał, na poziomie społeczności lokalnych, z dostarczaniem stymulacji poznawczej do dzieci z grupy tzw. wysokiego ryzyka, ponieważ panowało takie przekonanie, że jest to podstawa prawidłowego rozwoju. Wyniki programu są wysoce kontrowersyjne.
(Gamble T. J. Zilgler E. The Head Start synthesis project: a critique. J. App Devel. Psychol., 10, 267-74, 1989)

Można jednak stwierdzić ( Zigle, E Styfco, S.J. Head Start: The inside story of American’s most successful educational experiment. New York, Basic Books 1994) iż programy takie jak Head Start dały początek wielu spektakularnym przykładom sukcesów w kształceniu ucznów z zaburzeniami w uczeniu się. Szczególnie jeśli chodzi o umiejętności natury pragmatycznej, czy zawodowej.

Zigle i Styfco (1994) rozwiewają także obawy Adama Sładka dotyczące ekonomicznych kosztów takich przedsięwzięć. Mówią, że jeśli weźmie się pod uwagę stawkę i społeczne koszty niepowodzenia wydaje się, że programy takie stanowią doskonałą inwestycję dla społeczności lokalnych. (za Carlson, Butcher Mineka, Psychologia zaburzeń, GWP, 2005)

Pozdrawiam.

Stary wątek konferencyjny

Zapraszam na warszawską edycje tygodnia mózgu

Program Tygodnia Mózgu

Warszawa, 12-19 marca 2007

Wykłady

(Redakcja Polityki, ul. Słupecka, Warszawa),

poniedziałek 12 marca

„Interfejs mózg-komputer: czytanie myśli?”

Dr hab. Piotr J. Durka, Uniwersytet Warszawski, Zakład Fizyki Biomedycznej, Warszawa

wtorek, 13 marca

„Co się dzieje w głowie po ciężkim urazie - czyli jak możemy pomóc”

Prof. dr hab. Zbigniew Czernicki, Instytut Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej im M. Mossakowskiego PAN, Warszawa

środa 14 marca

„Udar mózgu- jak zapobiegać i leczyć”Prof. dr hab. Anna Członkowska Instytut Psychiatrii i Neurologii Warszawa czwartek 15 marca

„Palenie tytoniu, uzaleznienie od nikotyny - jak nie zaczynac, jak skonczyc?” Doc. dr hab. Przemysław Bieńkowski, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa

piątek 16 marca

„Komórki macierzyste i ich możliwe wykorzystanie w leczeniu chorób mózgu” Prof. dr hab. Bogusław Machaliński, Pomorska Akademia Medyczna, Szczecin

Sobota 17 marca, godzina 14.30

Warsztaty: „Neurokognitywistyka – psychologia przyszłości” (Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej ul. Chodakowska 19/31, sala 307). Organizator: Prof. dr hab. Andrzej Wróbel, Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego oraz SWPS, Warszawa

1. Neurokognitywistyka – psychologia przyszłości (dr Aneta Brzezicka)

2. Mózg a świadomość (prof. dr hab. Andrzej Wróbel)

3. Elektryczny ślad myśli. (dr hab. Piotr Durka)

4. O wpływie stymulacji magnetycznej na działanie mózgu. (prof. dr hab. M. Kossut)

5. Modelowanie mózgu: od komórki do sieci (dr Daniel Wójcik)

6. Neuromarketing: przenikanie umysłu konsumenta (dr hab. Rafał K. Ohme)

Równolegle w sali 308 Koło Neuronauki studentów psychologii SWPS zorganizuje pokazy (EEG - zobacz fale swojego mózgu, modele anatomiczne, złudzenia wzrokowe, plakaty)

Poniedziałek 19 marca godzina 18.00

Kawiarnia naukowa, Traffic, ( ul. Bracka 23, róg Chmielnej, Warszawa),

„Czy to ból głowy czy już migrena?“ Prof. dr hab. Adam Stępień i doc. dr hab. Roman Stefanski, Wojskowy Instytut Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny MON, Klinika Neurologiczna, Warszawa; Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa

Stary wątek konferencyjny

Informacja od prof. Piotra Jaśkowskiego - wykład Ferdinanda Binkofskiego, jednego z odkrywców neuronów lustrzanych u ludzi:

Szanowni Państwo

Wydział Psychologii Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania zaprasza na wykład otwarty Prof. Dr. med. Ferdinanda Binkofskiego z Wydziału Neurologii Uniwersyteckiego Szpitala Schleswig-Holstein w Lubece (Niemcy). Prof. Binkofski jest specjalistą w zakresie badań nad integracją senso-motoryczną.

Tytuł wykładu: Mirror neurons - understanding of the behaviour of others.

Wykład odbędzie się w dniu 22 maja (wtorek) o godzinie 16:30 na Wydziale Psychologii Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie przy ulicy Pawiej 55 (sala 305).

Oto krótkie streszczenie:

Understanding the content of movements and gestures of others is one of the most important features of our social interaction. By reading the so called “body language” of others we can consciously or even subliminally get clues about their mood, intention or even emphasis. By observing movements of others we can learn new skills. In the recent years a new type of neurons, the so called “mirror neurons”, has been described in monkeys by the researchers from the Department of Neurosciences in Parma which seems to play a major role in all these functions mentioned above. Mirror neurons, first described in the rostral part of monkey ventral premotor cortex (area F5), discharge both when the animal performs a goal-directed hand action and when it observes another individual performing the same or a similar action. More recently, in the same area mirror neurons responding to the observation of mouth actions have been also found. In humans, through an fMRI study, it has been shown that the observation of actions performed with the hand, the mouth and the foot leads to the activation of different sectors of Broca’s area and premotor cortex, according to the effector involved in the observed action, following a somatotopic pattern which resembles the classical motor cortex homunculus. These results strongly support the existence of an execution-observation matching system (mirror neuron system). It has been proposed that this system is involved not only in action recognition, but has also crosslinks with language processing. Experimental evidence in favour of this hypothesis both in the monkey and humans are shortly reviewed. Emphasis will be put on the processing of movement content and common semantic mechanisms of language and movement processing.

Po wykładzie przewidziano krótką dyskusję dotyczącą tematyki wykładu.

Łączę wyrazy szacunku.

Prof. dr hab. Piotr Jaśkowski

Prorektor ds. Nauki
Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania
w Warszawie

Neuroinformatyka

Marcin Ciesielski napisał: Jest już polski portal http://www.neuroinf.pl, ale na razie niezbyt dużo tam się dzieje.



Ciesze sie, ze poruszyles ten wątek. Mam nadzieje, ze z biegiem czasu ruszyc cos w tym kierunku.

Przy okazji na podanej przez ciebie stronie jest lista instytucji "zainteresowanych rozwojem neuroinformatyki":

* Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN
* Uniwersytet Warszawski, Wydziały: Fizyki (Zakład Fizyki Biomedycznej) i Informatyki
* Akademia Medyczna w Warszawie, Wydział Lekarski (Zakład Psychiatrii)
* Politechnika Warszawska, Wydział Fizyki, (Zakład Fizyki Układów Złożonych)
* Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Katedra Ekonometrii i Informatyki
* Akademia Muzyczna w Warszawie, Wydział Reżyserii Dźwięku
* Instytut Biocybernetyki PAN
* Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN
* Uniwersytet Jagielloński, Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej
* Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
* Politechnika Łódzka, Instytut Informatyki
* Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej
* Akademia Medyczna we Wrocławiu, Wydział Lekarski
* Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Wydziały: Psychologii i Informatyki
* Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania, Wydział Psychologii
* EEG Institute, Warszawa
* Polskie Towarzystwo Badań Układu Nerwowego
* Polskie Towarzystwo Sieci Neuronowych
* Polskie Towarzystwo Biofizyczne
* Polskie Towarzystwo Neurofizjologii Klinicznej
* Polskie Towarzystwo Cybernetyczne
* Polskie Towarzystwo Kognitywistyczne
* Komitet Neurobiologii PAN

Ciekaw jestem czy jest to zainteresowanie jako aktywnych uczestników? Czy mili czytelnicy z powyższych instytucji mógliby uchylic rąbka tajemnicy i napisac dwa slowa na temat tego co sie aktualnie dzieje w działce neuroinformatycznej?

Przy okazji, czym według ciebie różni się neurokognitywistyka od kognitywistyki?
-UWAGA: ale odpowiedzi proszę udzielić w nowym wątku, nie tutaj. Treść tego wątku wyznacza pierwszy post. Przepraszam, że się wcinam, ale uważam, że trzeba dbać o udzielanie odpowiedzi zgodnych z tematem wątku, i choć wykroczenia nikt nie popełnił, to jest do tego namawiany. Przy okazji trochę pomoderuję, skoro mogę, i mam nadzieję że drugi mod się nie obrazi ;-) Pozdrawiam - Janek Wójcik

No to mamy już nowy wątek ;-). Jak nas za jakis czas będą rozliczać.... z ilości wątków. To bedziemy mieli dorobek. pozdrawiam Mikolaj Pawlak

HOSTEL - Eli Roth - 2005

Drogi Skaraś stwierdziłby "Nadinterpretacja" i na tym zakończył gadkę, ja zaś ujmę to w ten oto sposób [jako, że zakładam, iż zabolało cię stwierdzenie "(te 25 lat to już po szkole średniej w końcu, może nawet po wyższej?)"]:

Spokojnie nic mnie nie zabolało,a na pewno nie mój wiek.Tylko nie rozumiem po co w ogóle o tym piszesz?Rozbawiło mnie to,bo mój wiek,czy twój,nijak ma się do tematu.

.otóż założyłem, że po zdobyciu pewnego poziomu wykształcenia - jakiego nie wnikam, bo w końcu nie wiem - człowiekowi inteligentnemu, jak Ty, napisanie kilku zdań przychodzi łatwo i nie stanowi żadnego problemu, to też winno się zastanowić co się pisze. Wierz mi, daleki jestem od obrażania Cię, jako, że właściwie ciężko mi jest po paru postach określić Cię jako osobę, chociaż poglądy powoli się już krystalizują.

Nie musisz wnikać .Dobry jesteś,najpierw słowa,które z pozoru mają brzmieć jak komplement na temat mojej bystrości umysłu,by następnie 'delikatnie' zasugerować,że jednak nie jestem zbyt inteligentna.Spokojnie,nie twierdzę,że mnie obrażasz.

Dzięki, szkoda tylko, że to silenie się ironię przynosi tak kiepski efekt.
...no i właśnie o taki efekt mi chodziło

W związku z powyższym nawet nie mam zamiaru bawić sie w indoktrynację i Cię 'nawracać'
Słusznie,jestem ateistą(to moje kolejne silenie się na ironię,liczę na kiepski efekt )

Masz niesamowite zacięcie.Na to wygląda,że jesteś wstanie wszystkie słowa krytyki przyjąć na gołą klatę,'zaprzęgając' najbardziej inteligentne słowa i wiedzę z zakresu psychologii i historii by 'niepokornych' zwalić z nóg.Rzeczywiście robi wrażenie,brawo. Tylko troszkę chyba zagalopowałeś się.Mi chodziło tylko o to,że film mi nie podobał .Jeżeli moje wcześniejsze słowa zabrzmiały tak poważnie,że sprowokowały cię do takiego wysiłku intelektualnego,to przepraszam

Badania internetu - szukam

no to widze, ze to NTG :)
Co ja mam niby znalezc odnosnie badan marketingowych na stronach
dzieciakow???

Ale dzieki za dobre checi...


cos o tych dzieciakach:

Dominik Batorski, magister socjologii, doktorant w Instytucie Studiów
Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zainteresowania: przemiany relacji
społecznych, zwiazane z Internetem i nowymi technologiami, 'sieci społeczne'
w Internecie, społeczne uwarunkowania i konsekwencje korzystania z
Internetu, nierówności społeczne a Internet, digital divide, metodologia
badań w Internecie. Prowadzi zajęcia z Psychologii Internetu w Szkole
Wyższej Psychologii Społecznej. Odpowiada za następujące działy linków:
badania, digital divide, etyka badań, konferencje naukowe, metodologia.

----------------------------------------------------------------------------
----

Krzysztof Gajewski, pracownik naukowy w Instytucie Badań Literackich PAN.

----------------------------------------------------------------------------
----

Justyna Hofmokl, absolwentka Socjologii UW, doktorantka w Szkole Nauk
Społecznych PAN. Jej praca magisterska dotyczyła historii Internetu i metod
koordynacji działań wokół sieci komputerowych. Interesuje ją wpływ nowych
technologii - nie tylko komputerów, ale również telefonii komórkowej i sieci
bezprzewodowych - na przemiany społeczne. Zajmuje sie również problemami
zarządzania Internetem. Praca doktorska, nad którą powoli zaczyna pracować
bedzie dotyczyła definiowania Internetu w kategoriach dobra wspólnego. Na
stronach terminala prowadzi działy linków: badania, historia Sieci,
instytucje zarządzające, oraz organizacje.

----------------------------------------------------------------------------
----

Łukasz Jonak, doktorant w Zakładzie Psychologii Społecznej IS UW. Zajmuje
się badaniem procesów społecznego tworzenia wiedzy i techniki. Rozwija
zastosowania retoryki w badaniach społecznych. Redaguje dział linków
poświęcony cyberpunkowi.

----------------------------------------------------------------------------
----

Paweł Mazurek - niedoszły informatyk zadurzony w socjologii. Zajmował się
antropologią wspólnot wirtualnych. Obecnie sen z powiek spędzają mu kwestie
kontroli społecznej w Sieci. Interesuje go anatomia anonimowości oraz teoria
i praktyka turystyki tożsamościowej, problematyka datavillance, kwestia
mediatyzacji ciała i cyberfeminizm.
Odpowiada za wygląd terminala oraz działy: anonimowość, transhumanizm,
gender, kontrola, tożsamość, e-książki, portale i linkownie.

----------------------------------------------------------------------------
----

Maria Cywińska-Milonas - magister socjologii, absolwentka Międzywydziałowych
Indywidualnych Studiów Humanistycznych na UW, w ramach których zrealizowała
specjalizacje z Psychologii Ekonomicznej (Wydział Psychologii) i Negocjacji,
Mediacji i Rozwiązywania Konfliktów (Instytut Stosowanych Nauk Społecznych).
Planuje studia doktoranckie z nauk społecznych, w ramach których będzie się
zajmować Internetem, a w szczególności blogami, ich społecznym i
psychologicznym kontekstem, wpływem blogów na wirtualne grupy społeczne i
analizą komunikacji międzyludzkiej przy użyciu blogów. Chciałaby również
zająć się wyodrębnieniem wirtualnych kompetencji społecznych, czyli
umiejętności, które są niezbędne w społecznym funkcjonowaniu w świecie
wirtualnym. Na stronach terminala redaguje dział linków poświęcony blogom.

----------------------------------------------------------------------------
----

 Alek Tarkowski interesuje się społecznymi skutkami istnienia Internetu i
jego użytkowania, mimo uwag, że to zbyt ogólny temat. Zajmował się / zajmuje
teoretycznym ujęciem Internetu jako technologii, medium i przestrzeni
społecznej, formami społecznego życia istniejącymi w Internecie lub z jego
pomocą oraz stykiem komercyjno/biurokratycznego centrum i niekomercyjnych
peryfierii wszelkiej maści. Jest doktorantem w Instytucie Socjologii CEU w
Warszawie. Przy terminalu obsługuje dział open source, architektura sieci i
wirtualne wspólnoty. Oliwi tryby terminalowego silnika MT.
kontakt: atarkows MAŁPA ceu.edu.pl

pozdrawiam
SK