szukam g?ównych zabytków sztuki średniowiecznej Polski
roma?skiej i gotyckiej (zdj?cia i opisy)
a wbibliotekach to m.in.
- swiechowski architektura romanska (wznowione w 2001 przez DiG)
- walicki - sztuka przedromanska i romanska
- mroczko - 4 tomy architektura gotycka
czarna seria WAiF tu i roma?ska i gotycka (k?b?owski), ale jako?? zdj?? marna.
malarstwo polskie - walicki - tom gotyk, renesans
to ty bym sobie zajrzal na poczatek - a zeby miec jakos b. ogolna orientacje to do
jakiejsc historii sztuki polskiej w architelkturze niesmiertelny milobedzki historia
architektury polskiej a ogolnie to np. keblowski dzeieje sztuki polskiej (kilka wydan)
Przepraszam jak cos pokrecilem itd ale podaje to z glowy.
Uwaga w tych ksiazkach nie sa uwzglednione najnowsze badania (to w wiekszosci
dosc stare pozycje) wiec przy niektorych obiektach powinienes poszukac literatury
szczegolowej
bart
Cats, Wamp, edycja polska Playboy, Nasz Dziennik
Czy ktoś ma pomysły na to co można umieścić w pracy nt. Cielesność w
literaturze i sztuce od Antyku do Renesansu. Może jakaś podpowiedź, może
gdzie szukać, o czym pisać, pustka w głowie - temat maturalny.
Dziękuję z góry za każdą podpowiedź.
pozdrawiam Kaśka
Po nagraniu ktoś znalazł sekretną karteluszkę ze...
a gdzie tam - w czasie:)
"J.Ż, witam a Autografie
(na telebimie AUTOGRAF)
UD - wokaliza piano
Jerzy Stuhr
Stefan Chwin
i po raz pierwszy:
Stanisław Radwan
To jest nasza wysoka loża.
Mamy dla państwa trzy tematy:
Najpierw - definitywny powrót głosu marnotrawnego
Potem - zaskakujący renesans sztuki arcykonwencjonalnej
Na koniec - nieoczekiwani emigranci z internetu.
Zaczynamy!
(UD - vokaliza forte ok. 30 s.)
( na telebimie UD koncertowo)
(...)
- Janusz Głowacki mówił, że życie Ulki
to jeden wielki melodramat. Coś między Casablanką a Tytanikiem."
(wszyscy ha, ha, ha.)
ot fragment scenariusza
mam nadzieję, że nie będzie widać moich włosów w kadrze;)
ELMO nieoczekiwany kieszonkowiec
emigrant z internetu.
emigrant
jasny gwint!!!
normalnie jak z podziemia.
#######
warto było, dla Tomaszka, tłumaczę sobie, że już aż nazbyt zmęczonego
wszystkim, więc i nieobecnego
później, a szkoda - niedosyt.
i ukrywać nie będę, przez Polskę tak, dla samego spotkania, namacalności,
urealnienia i teraz, teraz... to już tęsknię.
powrót z Jankiem Kaliną i częściowo nieobecną ellu [;)]
wspaniałe przeżycie, rozmowy o pisaniu, wierszach i o tym co ślina na język.
jak ellu się obudziła, to wyczarowała dobrą aurę,
od razu jechało się jak pomaśle, chociaż noc gęstniała.
Artur
Śmiechu Zbójcerzy nie rozpoznał. Wstyd. To może jeszcze nie wiesz,
niech co Krwawy Hegemon?
Wychowywaliśmy się chyba na innych wersjach rycerzy okrągłego stołu i tych,
mówiących "ni". Tak to już jest... (A może "Pieśni o Nibelungach" czy też
inszym renesansie karolińskim?)
Ten termin zalatuje mi jakąś teorią sztuki. Nie interesują mnie
tego typu sztucznie wymyślane podziały.
Filozofią, Przyjacielu, przede wszystkim.
I nie o podziały tu chodzi a interpretację... ("sztucznie wymyślony
podział" - ciekawe sformułowanie)
A co tu gadać? Spora jest. Jak każdego betonu. Za to na rozciąganie
od betonu większa.
Kolega wie, że dzwonią a nie do końca wie, gdzie...
Może napiszesz coś o tym czym różni się sfera rozciągania do zgniatania...
A właściwie o czym? O tym, dlaczego uważałeś, że polski Usenet to nie jest
niczyj prywatny folwark i o tym, dlaczego w sytuacji takiej, jak jest,
trzeba emigrować? Ale jaki ma z tym związek dekonstrukcjonizm i zbrojony
beton?
Cóż - w dalszym ciągu uważam, że polski Usenet nie jest niczyim prywatnym
folwarkiem i pewnie, gdybym poszperał to znalazłbym dowody.
Czy zawsze uczepiasz się jednego sformułowania i na tym opierasz dyskusję?
Koledzy w podstawówce Cię nie lubili czy jak?
Dekonstrukcjonizm i beton miał Koledze uświadomić, że mądrzyć się o
internecie można w towarzystwie fachowców - cóż ja, lama, mogę o tym
powidzieć?:-)
Andrzej
Cześć
Cytuję :
<<Bogdanowski Janusz: Nauka i kultura w krajobrazie Jury.Tom II: Sztuka obronna.
Kraków: Zarząd Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych, 1993.
Od grodzisk do hitlerowskich bunkrów... sporo zdjęć i ciekawych rysunków.
Bogdanowski Janusz: Warownie i zieleń Twierdzy Kraków.
Kraków: Wyd. Literackie, 1977.
Źródłowa praca na temat austriackich fortyfikacji w Krakowie i wokół miasta. Lektura nieco specjalistyczna >>
[ ee tam - straszenie ... jest tu też okres średniowiecze – renesans]
oraz
Bogdanowski Janusz
Architektura obronna w krajobrazie Polski
Wawa-Kraków Wyd. Naukowe PWN 2002
Pianowski Zbigniew Wawel obronny
Kraków 1991, ss. 179, il. 92, 8 planów, format B5
Borowiejska-Birkenmajerowa Maria - Barbakan Krakowski.
Kraków 1979. WL. 8,s.206, ilustracje,opr.pł. Cracoviana. Seria I:Zabytki.
Piwowoński Jan: Mury, które broniły Krakowa.
Kraków: KAW, 1986.
(kol. Dehnowi zrobiła się literówka )
co do książek Bogdanowskiego – nie są w prawdzie „dokładnie” na temat , ale informacje i rysunki co najmniej przydatne .
hej,
3 lata temu (a może 2..) właśnie poprzez podobny temat kupiłem całą masę opracowań do polskiego od Paczki:) Czas na kolejnoego szcześliwego posiadacza tychże opracowań:)
Co mam do zaoferowania?
zeszyt licealisty do języka polskiego (4 książeczki..bardzo pomocne)
zadania do nowej matury z jezyka polskiego Alicja Badowska, Dorota Żytkiewicz.
język polski repetytorium. syntezy epok literackich Lecz Słowiński
przewdonik po tematach maturalnych. język polski. egzamin pisemny egzamin ustny Danuta Kazimierska, Barbara Wasilewska
język polski od A do Z. (4 książki: teoria literatury i elementy wiedzy o kulturze, Starozytność średniowiecze, Renesans barok oświecenie, literatura 1939-1945 i powojenna)
repetytorium z języka polskiego (zaiwera omówienie wszystkich epok literackich wraz z charkterystyką twórczości pisarskiej) (2 sztuki)
język polski. przewodnik maturzysty Danuta Kazimierska
repetytorium z literatury dla szkół średnich (2 części) Teresa Bojaczewska
streszczenia problematyka (3 książki: Romantyzm, Młoda Polska, Dwudziestolecie międzywojenne) Teresa Nowacka - bardzo polecam, fragmenty wykorzystałem w mojej prezentacji maturlanej
zdasz maturę z języka polskiego Motywy literackie część 1 Katarzyna Józefczyk - również wykorzystałem w mojej prezentacji maturalnej.
vademecum maturzysty. język polski.
i wiele wiele innych..
Zestaw jest naprawdę potężny, znajdziesz w nim naprawdę wsystko co pomoże na codzień na lekcjach i później w przygotowaniach do matury.
Tattoo Warsaw – Eastern Art Fusion 2009
To tatuatorskie wydarzenie będzie miało miejsce w 20 rocznicę rozpoczęcia procesu dekomunizacji. Czas komunizmu bardzo silnie wpływał na sztukę, zamykając ją w wąskich ramach rzeczywistości socjalistycznej. Tatuaż w tamtym okresie był albo lekceważony albo wcale nieakceptowany przez władze. Podczas gdy w europie ta forma sztuki zaczęła przeżywać swój renesans, w krajach bloku wschodniego została zepchnięta na margines- do więziennych cel.
5-6 września 2009 roku, w sercu Europy- Warszawie odbędzie się konwent tatuażu na którym pokażemy jak upadek totalitaryzmu wpłynął na rozwój twórczości artystów z post- komunistycznych krajów. Wydarzeniu będą towarzyszyć liczne wystawy oraz panele dyskusyjne na temat rozwoju tatuażu. Na konwencji pojawi się ponad 100 najlepszych tatuatorów z byłego bloku wschodniego.
Organizatorem jest polski miesięcznik „TattooFest”. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych artystów na stronę www.tattoofest.pl po więcej informacji. W razie pytań prosimy o kontakt z nr +48 12 429 14 52 lub e-mail: kult@tattoofest.pl
5-6.września.2009
www.tattoofest.pl
Zagadka nie była łatwa - bo taki pałac można spotkać w wielu miejscach - nie ma żadnych charakterystycznych elementów, więc gratulacje dla Jędrka i Stena
Pałac znajduje się w Biedrzychowicach - województwo dolnośląskie, na Pogórzu Izerskim koło Gryfowa Śląskiego.
Pałac ma bardzo ciekawą i bogatą historię. Wielokrotnie zmieniał przynależność państwową i właścicieli.
Ok. 1527 r. Konrad von Nostitz zbudował renesansowy obronny zamek. W XVIII w był własnością śląskiej szlachty - rodziny Schweinitzów którzy przebudowali go w piękny barokowy pałac. Gościem częstym bywał tu wielokrotnie elektor saski i król Polski August II Mocny, podróżując z Drezna do Warszawy.
W 1863 pałac wraz z dobrami nabył baron Alexander von Minutoli - niezwykle barwa postać, jeden z najwybitniejszych kolekcjonerów i znawców sztuki. Zgromadził pokaźną kolekcję szkła weneckiego, ceramiki egipskiej, etruskiej, greckiej i szczycił się największą na tym terenie kolekcją egipskich mumii.
Posiadłość wraz z pałacem należała do rodziny Minutowi oraz von Pfeil-Minutoli do 1945r.
Pałac w Biedrzychowicach reprezentuje wyjątkowo wysoki poziom jak na budowlę prowincjonalną.
Obecnie jest to siedziba "Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych"
Więcej informacji i zdjęcie >>>>
renesans sztuk walki to chyba za mocne sformuowanie. odrodzenie to jest w jodze - hinduska gimnastyka juz prawie zniknela z miast, a prosze jest znow.
z drugiej strony pare razy spotkalem opinie cudzoziemcow mieszkajacych w polsce, ze tu jest fajowo, ludzie mili i wszyscy cwicza kung fu
pewnie to dlategio, ze ich krag towarzyski sie czyms takim zajmowal...
Jest, w kontekscie historii sztuki. Pomysl o wiekszosci artystow sredniowiecznych - w ich mniemaniu byli tylko wyrobnikami...
Ale to jest chyba tak jak z narodem. Dzisiejsi ludzie, z pojeciem narodu wrosnietym w ich postrzeganie swiata, uzywaja tego pojecia myslac o sredniowieczu, renesansie, co przeciez zupelnie nie ma sensu, bo wtedy to pojecie w ogole nie istnialo. Dlatego Kopernik mogl mowic po niemiecku, a byc Polakiem. Gdansk mogl byc polski, mimo, ze kulturowo nie ma tu ani grama polskosci. Moze tak samo jest ze sztuka. Czy w sredniowieczu istnialo w ogole pojecie artysty per se? Czy w ogole istniala sztuka nie na zamowienie? Z historii sztuki to ja jestem troche ignorant, ale cos mi sie obilo o uszy, ze na przykad w rzezbie, to dopiero Bernini byl pierwszym, ktory robil cos dla samego siebie, z wewnetrznej potrzeby - mam na mysli popiersie Constanzy Bonarelli.
dz.
[ Dodano: 2008-05-29, 14:22 ]
Festiwal Kultur – Renesans Brzeg 2008 składa się z dwóch części: pierwsza to plener malarski – pn. „Architektura Brzegu na przestrzeni wieków - Renesans” (będzie trwał dziesięć dni), druga to Jarmark Renesansowy (trwający dwa dni: najbliższy weekend 5-6.07.2008). Podczas Jarmarku Renesansowego mieszkańcy Brzegu obejrzeć będą mogli występy artystyczne nawiązujące tematycznie do epoki renesansowej, w tym m.in. koncert muzyki dawnej, czy pokazy walk rycerskich. Będzie można też spróbować jadła staropolskiego.
W niedzielę 29 czerwca br. burmistrz Wojciech Huczyński uroczyście otworzył kolejny już w Brzegu Festiwal Kultur i przywitał uczestników pleneru malarskiego. W plenerze uczestniczą artyści z Polski oraz zaprzyjaźnionego miasta partnerskiego Beroun z Czech. Osoby biorące udział w plenerze mają wykształcenie artystyczne. W trakcie pleneru uczestnicy mają za zadanie wykonać po jednej pracy malarskiej w formacie 130 x 130 cm. Artyści tworzą obrazy Brzegu, uwzględniając jego renesansowy klimat. Natomiast podczas najbliższego weekendu, w czasie trwania Jarmarku Renesansowego, zostanie przygotowana wystawa prac, które właśnie powstają. Otwarcie wystawy nastąpi w niedzielę 6 lipca br. o godz. 17.00 w Galerii Sztuki Współczesnej BCK w Ratuszu w Brzegu.
Organizatorami Festiwalu Kultur są: Brzeskie Centrum Kultury, Galeria Sztuki Współczesnej BCK, Urząd Miasta w Brzegu
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu
No to ja też się uzewnętrznię:)
polski: rozszerzony, prezentacja: "Porównaj estetykę renesansu i baroku na podstawie wybranych dzieł literackich i malarskich"
angielski: podstawowy
historia: podstawowy
historia sztuki: rozszerzony
Pozdrawiam gorąco wszystkich maturzystów:*:)
Dobrze. Zróbmy mały teścik, liczę na Twoją uczciwość. Wymień po kolei wszystkie epoki literackie, podaj twierdzenie Talesa, podaj budowę komórki zwierzęcej i napisz, gdzie w Polsce są czarnoziemy.
jjj zabawa! zabaw!
dobra próbuje
1. Epoki literackie
eee...
Antyk (dramty, komedie, eposy itd)
Średniowiecze.. (żywoty świętych, i dworski dramat - szczególnie pod koniec)
renesans (powrót antku w sztuce ogółem - w literaturze zatem też)
barok (romantyzm czyli te epopeje, Goethe - w niemczech okres burzy i naporu)
oświecenie (nowele oświceniowe, opowiadania) - pod koniec oświecenia mamy do czynienia z neoromantyzmem (w Polsce Młoda Polska)
No a potem to już współczesność, pop kultura, komiks, powrót wszytkich gatunków, znaczny rozwój since fiction.
2. Twierdzenie Talesa, to cuś z kątami było, nie jestem pewnien, ale chyba że jak równoległe linie, przecinają kąt, to tworzą się pary kątów o tych samych miarach (narysował bym jak bym mógł)
3. Komórka to łatwe błona komórkowa z zewnątrz, w środku cytoplazma, wodniczki, mitochondria, najważniejsze - jądro.
4. Czarnoziemy, na bank w południowo wschodniej Polsce, tam Lubelszczyzna i okolice. Generalnie te okolice.
tera sprawdzaj cwaniaku czy to dobrze jest
Antyk (dramty, komedie, eposy itd)
Średniowiecze.. (żywoty świętych, i dworski dramat - szczególnie pod koniec)
renesans (powrót antku w sztuce ogółem - w literaturze zatem też)
barok (romantyzm czyli te epopeje, Goethe - w niemczech okres burzy i naporu)
oświecenie (nowele oświceniowe, opowiadania) - pod koniec oświecenia mamy do czynienia z neoromantyzmem (w Polsce Młoda Polska)
No a potem to już współczesność, pop kultura, komiks, powrót wszytkich gatunków, znaczny rozwój since fiction.
Zapomniałeś o romantyzmie (to nie to samo co barok), pozytywizmie i XX-leciu międzywojennym. I tak nieźle, ale wciąż nie potrafisz wymienić wszystkich. Przypomnij mi, ile lat miałeś w szkole język Polski?
Teatr, występy
Książki, maniakalnie
rysowanie ołówkiem 2B:], nie umiem ale uwielbiam
starożytne cywilizacje
Kultura i historia państw
Hiszpański
Indianie
Historia do wieku XX
Geografia
J.polski
Muzyka
Sztuka, raczej ta z renesansu, ale inna nie pogardzę
Wbijanie do głowy wątków z "Nad Niemnem" i słynnych "czterdzieści i cztery" tylko zabiera czas nie-humanistom.
Dokładnie... dlaczego np. nie ma lektur fantasy, tylko jakieś cholerne wierszyki? No a najbardziej rozwala mnie twierdzenie, że "Pan Tadeusz" to polska epopeja narodowa... jakim cudem, jeśli zaczyna się od słów "Litwo, ojczyzno moja"? A teraz jeszcze ma dojść historia sztuki... Dobry Boże, pozwól mi umrzeć... mało mam historii muzyki, jeszcze musieli mi jakieś baroki i inne renesansy dowalić...
taki mały OT: uważam, żę zdecydowanie za mało jest zajęć fizycznych w szkole - zamiast tak obszernego materiału możnaby dać więcej WF Jezyk
Co do WF-u to nie narzekam, mam 8 godzin tygodniowo tylko że jestem w klasie sportowej...
Snifie ale o tym wszyscy dobrze wiedza, ja mogę dorzucić do tego np. tysiące świętych którzy czynili dobro upodobniając się do Chrystusa. Mogę dodać ze kultura w średniowieczu rozwijała się tylko dzięki kościołów, ze działa antyku zachowały się tylko dzięki temu ze przepisywali je mnisi, ze architektura od wczesnego średniowiecza aż do baroku jest bezpośrednio związana z kościołem. Który wielokrotnie jest mecenatem sztuki, Jednocześnie kościół odgrywał role jako jedyne centrum edukacji. Oczywistym jest ze kościół zrobił bardzo wiele złego ale moim zdaniem więcej dobrego. I takie wymienianie się tym co było dobrego co złego nie ma sensu. Kościół jest organizacja która miała bez wątpienia największy wpływ na dzieje ludzkości, niesie do ze soba ogromny bagaz i nie sposób sparwic by wszytko było dobre i doskonałe.
A co do zwalczania kultury przez kościół jak to było w renesansie czy baroku. To może będzie paradoksalne ale tylko pomagało w rozwoju „ksiąg zakazanych”. To jest tak jak było z Polska w XIX wieku im bardziej zaborcy germanizowali, rusyfikowali tym bardziej Polacy byli Polakami.
Thiongal s.d.
Po kilku odcinkach, zawierających próby własnych rozważań, powracam do
klasyki. Tym razem - Bachtin i "Dialog. Język. Literatura".
Kilka cytatów:
Widzieliśmy już, że ja sam, jako pewna realność, mogę być podmiotem (a nie -
bohaterem) jednego typu wypowiedzi - spowiedzi, mającej charakter
rozrachunku ze sobą. W niej właśnie wartościujące odniesienie do siebie
pełni rolę organizującą. Dla tej zresztą przyczyny wypowiedź ta jest
zjawiskiem całkowicie pozaestetycznym.
We wszystkich formach estetycznych funkcja organizująca przypada
aksjologicznej kategorii innego, typowi odniesienia do innego. [...] W tym
przypadku zdarzenie artystyczne dokonuje się między dwiema duszami
duchem a duszą.
Żadne uczucie nie osiągnie finalnej dojrzałości i konkretności, o ile nie
znajdzie dla siebie wyrazu zewnętrznego i nie zapłodni sobą słowa, rytmu,
koloru, tj. nie odbije się w dziele sztuki.
Słowo można przyrównać do mostu przerzuconego między mną a innymi. Jeżeli
jednym końcem wspiera się on na mnie, to drugim - na rozmówcy. Słowo jest
więc wspólnym obszarem między mówiącym a rozmówcą.
Wypowiedzi nie zachowują się obojętnie wobec siebie, nie są też nawzajem
przystawalne; są siebie świadome i załamują się w sobie. Owe wzajemne
odbicia determinują ich charakter. Każda wypowiedź pełna jest odgłosów i
refleksów innych wypowiedzi, z którymi uczestniczy we wspólnocie obcowania
językowego.
[M. Bachtin, Dialog. Język. Literatura, Warszawa 1983]
Michaił Bachtin (1895-1975) - jedna z ważniejszych postaci w świecie
historii i teorii literatury. Jego główne refleksje, uznawane przez ich
komentatorów za niepowtarzalne i oryginalne, powstawały poza obrębem
głównego nurtu tzw. myśli akademickiej. Na język polski przetłumaczono
następujące prace: "Problemy poetyki Dostojewskiego" (1970), "Twórczość
Franciszka Rabelais'go a kultura ludowa średniowiecza i renesansu" (1975),
"Problemy literatury i estetyki" (1982).
Pozdrawiam, Telik.
| styl renesansowy
Renaissance style
| styl secesyjny (art nouveau????)
Cytat z encyklopedii PWN, hasło "modernizm":
"Zespół różnorodnych zjawisk artyst. w sztuce na przeł. XIX i XX w.,
określonych ogólnym terminem - styl ok. 1900 występujących w różnych
krajach pod odmiennymi nazwami, m.in. w W. Brytanii jako modern style, we
Francji - L'art Nouveau, w Niemczech i Austrii - Jugendstil; w Polsce
przyjął się termin secesja."
Co sugeruje "modernism" bądź "modern style". Ciężko mi ocenić, czy dla
przeciętnego angielskojęzycznego czytacza "art nouveau" będzie terminem
bardziej zrozumiałym.
| w pierzei zachodniej
http://tiny.pl/1d2
| popiersie Herkulesa
bust of Hercules
| zamurowana brama
bricked up gate
| Armia Krajowa
http://en.wikipedia.org/wiki/Armia_Krajowa
| Dzieci Zamojszczyzny
Hm. Kontekst? Czy dosłowne tłumaczenie coś powie odbiorcy, czy trzeba
opisowo?
| ozdobiony jest (...) portalem
decorated (?) with a portal
A co jest ozdobione, budynek?
| i posiada piekne proporcje
is beautifully proportioned
| budowla wzniesiona w narożniku fortyfikacji służącej jako umocnienie.
building erected in the corner of a fortified structure (?)
O jaką fortyfikację chodzi?
Uważam, że ta tematyka jest do tłumaczenia wyjątkowo niewdzięczna.
Hania
jak podają koledzy 350 sztuk czołgów, to całkiem sensowna ilość. część
zostanie wykorzystana w polu a część sprzęty zaś pójdzie na części zamienne.
a poza tym kończy sie zapewne czas ich technicznego wykorzystania, tak więc
nowe czołgi ida do jednestek strategicznych a stare lecz uzyteczne sa dalej
wykorzystywane. czysta ekonomia w ykonaniu wojskowych.
Modernizacja nabiera ksztaltu , tylko czy nie jest to wynik pewnej
slabosci
skoro powaznie podchodzi sie do modernizowania tak przestarzalych i dosc
niszowych konstrukcji ?
W kazdym razie wojska wewnetrzne prawdopodobnie wezma serie testowa ,
oprocz
nowej armaty i optyki byc moze pojawi sie dodatkowy pancerzSwoja droga w czeczeni pojawia sie coraz wiecej zmodernizowanych T 62
tychze
wojsk wewnetrznych ktore zbieraja swietne opinie zalog ( klatka ,
wzmocniony
silnik ) , czyzby renesans
sprzetu ze skladu na potrzeby gasnacych dzialan ?http://www.gspo.ru/uploads/post-4-1106049480.jpg
szczegoly konstrukcyjne uzbrojenia
http://www.gspo.ru/uploads/post-4-1106049498.jpg
dane techniczne nowej armaty
http://www.gspo.ru/uploads/post-4-1106049520.jpg
i owszem , to krewny starej S - 60 :-)
ogolna koncepcja I fazy modernizacji
http://www.gspo.ru/index.php?act=Attach&type=post&id=22598
http://www.gspo.ru/index.php?act=Attach&type=post&id=22599
http://www.gspo.ru/index.php?act=Attach&type=post&id=22600
http://www.gspo.ru/index.php?act=Attach&type=post&id=22601
http://www.gspo.ru/index.php?act=Attach&type=post&id=22602
ps. Kolego Nowicki - miales po czesci racje , choc tylko po czesci bo
nieco wypoczalem ale tylko nieco wiec bedzie b. rzadko i bez wdawania sie
w
jakiekolwiek
dyskusje np. o swietnej edukacji
dzieci wiejskich w II RP czy tez tego jak to by ZSRR padlo w 41 r. bez
lend
lease albo o 50 polskich dywizjach podbijajacych ZSRR u boku sojuszniczej
armii niemieckiej czy tez 9/11 , jedynie techniczno - informacyjnie i do
widzenia ,
zadnych pyskowek z kundelkami ( ktorych i tak w wiekszosci mam w kf :-) )
Nie mam nic przeciwko, a nawet uważam że dobrze, że dzieci
widzą różnicę między Michałem Aniołem, Picassem i Matejką.
Oj, aż tak dobrze się historii sztuki nie uczy, nie
przesadzajmy...
okaż mi maturzystę w Lublinie, który wie, co to renesans
lubelski...
Wątpię, zebyś wielu znalazł :-(
Jeśli jednak miałbym wybierać, czego moje dziecko miałoby się
uczyć, wolałbym aby była to pierwsza pomoc, a nie historia
sztuki, umiejętność pływania, a nie szydełkowanie, czy też
podstawowa umiejętność "poruszania się" po kodeksach karnych,
cywilnych, ustawach itp. niż znajomość Nowego i Starego
Testamentu.
No, akurat jeśli chodzi o indoktrynację religijną, to się zgadzam
:-)
Ale myślę, ze tego wszystkiego mozna uczyc równocześnie. Pływać
ucza się ponoć (przynajmniej teoretycznie) dzieci w drugiej
klasie podstawówki... Ale to stanowczo za mało. Pierwszej pomocy
uczą się na PO (pamiętam, ja zaliczyłem za referat o ciałach
obcych w uchu - w sumie to nawet takie proste nie było, zeby 20
minut na ten temat gadać, teraz nie wiem, czy bym potrafił :-) ).
IMO - uczmy i tego i tego. Ale uczmy naprawdę, a nie na niby.
wyrzucić z PO te wszystkie usztywnienia prowizoryczne, transport
itd (nie oszukujmy się, po co to komu w dzisejszej Polsce?). A za
to dokładnie BLS. Takie moje zdanie, oczywiście mogę się mylić.
Jednak o ile ja douczę dzieciaka czegoś ponad
program szkolny, to zwróć uwagę ilu dzieciom i dorosłym
brakuje łopatologicznie nałożonych podstawowych danych do
egzystencji w normalnym świecie.
Wiem. Zaczynając od tego, że mleko bierze się z tyłu lodówki
(nadłuzsza data ważności) a kończąc na znajomości przysługujących
mu praw człwoeika. Zgadzam sie, że szkoła powinna tego uczyć. Ael
nie zamiast, a obok. Teoretycznie uczy już etraz, przynajmniej na
papierze w konspektach pięknie to wygląda. Poprawić jeszcze
praktykę i będzie lepiej.
Zresztą, co tu dużo mówić, na studiach i to medycznych jest
niewiele lepiej. Człwoiek po weekendowym kursie pierwszej pomocy
umie wiecej niż stusdent medycyny na 3-4 roku... Wstyd.
Krzysztof
| Nie mam nic przeciwko, a nawet uważam że dobrze, że dzieci
| widzą różnicę między Michałem Aniołem, Picassem i Matejką.Oj, aż tak dobrze się historii sztuki nie uczy, nie
przesadzajmy...
okaż mi maturzystę w Lublinie, który wie, co to renesans
lubelski...
Wątpię, zebyś wielu znalazł :-(
Jeszcze przed zdaniem matury wiedziałem co to jest renesans lubelski, ale to
chyba dlatego, że bawiłem się w PTTK-u w turystykę. A że jestem z Lublina...
i Kazimierz n/Wisłą blisko...
Ale myślę, ze tego wszystkiego mozna uczyc równocześnie. Pływać
ucza się ponoć (przynajmniej teoretycznie) dzieci w drugiej
klasie podstawówki... Ale to stanowczo za mało.
...a jak już się teoretycznie nauczą, to napuszczą wody do basenu ;-)
Pierwszej pomocy
uczą się na PO (pamiętam, ja zaliczyłem za referat o ciałach
obcych w uchu - w sumie to nawet takie proste nie było, zeby 20
minut na ten temat gadać, teraz nie wiem, czy bym potrafił :-) ).IMO - uczmy i tego i tego. Ale uczmy naprawdę, a nie na niby.
wyrzucić z PO te wszystkie usztywnienia prowizoryczne, transport
itd (nie oszukujmy się, po co to komu w dzisejszej Polsce?). A za
to dokładnie BLS. Takie moje zdanie, oczywiście mogę się mylić.
Moje jest takie samo. A tak na marginesie... Oglądałem książkę do PO i
podręcznik do nauki Prawa Jazdy. Co ja się ciekawostek z tego dowiedziałem,
to moje:-) Wiesz, że w przypadku szoku pourazowego należy chorego obłożyć
butelkami z ciepłą wodą?
Jednak o ile ja douczę dzieciaka czegoś ponad
| program szkolny, to zwróć uwagę ilu dzieciom i dorosłym
| brakuje łopatologicznie nałożonych podstawowych danych do
| egzystencji w normalnym świecie.Wiem. Zaczynając od tego, że mleko bierze się z tyłu lodówki
(nadłuzsza data ważności) a kończąc na znajomości przysługujących
mu praw człwoeika. Zgadzam sie, że szkoła powinna tego uczyć. Ael
nie zamiast, a obok. Teoretycznie uczy już etraz, przynajmniej na
papierze w konspektach pięknie to wygląda. Poprawić jeszcze
praktykę i będzie lepiej.
Mniej więcej o to mi chodziło, żeby nie uczyć na niby
Zresztą, co tu dużo mówić, na studiach i to medycznych jest
niewiele lepiej. Człwoiek po weekendowym kursie pierwszej pomocy
umie wiecej niż stusdent medycyny na 3-4 roku... Wstyd.Krzysztof
Nie mów tego głośno, bo Cię "zjedzą" :-)
| | Śmiechu Zbójcerzy nie rozpoznał. Wstyd. To może jeszcze nie wiesz,
| niech co Krwawy Hegemon?Wychowywaliśmy się chyba na innych wersjach rycerzy okrągłego stołu i tych,
mówiących "ni". Tak to już jest... (A może "Pieśni o Nibelungach" czy też
inszym renesansie karolińskim?)
Nie, no facet nie kojarzy "Kajka i Kokosza"! Fuj!
| Ten termin zalatuje mi jakąś teorią sztuki. Nie interesują mnie
| tego typu sztucznie wymyślane podziały.Filozofią, Przyjacielu, przede wszystkim.
Wsio ryba w tym przypadku.
I nie o podziały tu chodzi a interpretację... ("sztucznie wymyślony
podział" - ciekawe sformułowanie)
Jafne, jafne. Wszystkie podziały są naturalne.
| A co tu gadać? Spora jest. Jak każdego betonu. Za to na rozciąganie
| od betonu większa.Kolega wie, że dzwonią a nie do końca wie, gdzie...
A po co informatykowi wiedzieć, gdzie konkretnie dzwoni w budownictwie?
Może napiszesz coś o tym czym różni się sfera rozciągania do zgniatania...
_Sfera_ rozciągania? Różni się coś _do_ czegoś? A może napiszesz,
czym się różni pisanie po polsku, od pisania byle jak?
| A właściwie o czym? O tym, dlaczego uważałeś, że polski Usenet to nie jest
| niczyj prywatny folwark i o tym, dlaczego w sytuacji takiej, jak jest,
| trzeba emigrować? Ale jaki ma z tym związek dekonstrukcjonizm i zbrojony
| beton?Cóż - w dalszym ciągu uważam, że polski Usenet nie jest niczyim prywatnym
folwarkiem i pewnie, gdybym poszperał to znalazłbym dowody.
Czy zawsze uczepiasz się jednego sformułowania i na tym opierasz dyskusję?
Nie, jak widzisz, dyakutuję równolegle na wiele tematów. Dziedzictwo
kulturowe, budownictwo, filozofia, organizacja Usenetu, wspomnienia
z dzieciństwa... Bo ja, kurna, człowiek Renesansa jestem.
Koledzy w podstawówce Cię nie lubili czy jak?
Koledzy nie, ale koleżanki bardzo. A ciebie?
Dekonstrukcjonizm i beton miał Koledze uświadomić, że mądrzyć się o
internecie można w towarzystwie fachowców - cóż ja, lama, mogę o tym
powidzieć?:-)
Świeże spojrzenie z zewnątrz, czemu nie? Kluczowe słowo - świeże.
Paweł Pluta
Moze sie przyda..
Czego chcesz od nas panie
Koncpecja Boga z tego utworu daleko wychodzi poza ramy kościelnej doktryny. Zarazem Kochanowski wyraźnie zaznacza, że nie będzie angażował się we współczesne mu spory religijne, chociaż nieco wcześniej zdradzał pewne sympatie do reformacji. W "Hymnie" Bóg jest poza Kościołem, nie potrzebuje darów, bowiem sam je rozdaje, jest twórcą wszystkiego, przyczyną sprawczą. Takie koncpety były w okresie renesansu bardzo popularne, często powtarzane i nie one stanowią istotę wiersza. Ta ostatnia zawiera się w przeświadczeniu, że Boga mozna chwalić poprzez pochwałę realnego świata- człowiek pozostaje częścią przyrody, podlega jego prawom, które określił Bóg. Ten ostatni ustanowił także prawa moralne, podstawowe zasady etyki, sprawiedliwości: dobro będzie nagrodzone, zło ukarane.
"Hymn" to także utwór o sztuce, artyście, jego dziele. Artystą jest Bóg (nie tylko wszechwładny, ale także wszechobecny, objawiający się w nawet najdrobniejszych przejawach życia), który z niczego, od podstaw stworzył świat- dzieło sztuki.
Piękno świata w "Hymnie" przejawia sie przede wszystkim w jego harmonii, porządku, zgodnym układzie całości (to również przejaw łaski Boga, którego "dobroć nigdy nie ustanie", jego życzliwości wobec świata), raz na zawsze wyznaczonej mierze kosmosu, przyrody.
Zgodnie z tradycją, "Hymn" miał dotrzeć do Polski podczas pobytu Kochanowskiego we Francji i wywołać pełne hołdu słowa samego Mikołaja Reja: "Temu dank (czyli pierwszeństwo) przed sobą dawam".
Maciej Chrzanowski, "Interpretacje wierszy", Warszawa 2004, wyd. Skrypt
Jezeli pomogłam to byłoby miło gdybys wcisnał taki magiczny kwadracik "pomogła"
Na priv zostawiam Ci moje wypracowanie z nie-boskiej.. tam tez jest cosik o Bogu.. jako mscicielu.. moze wykorzystasz
TVP HISTORIA:
Dzieje Polaków - Jagiellonowie - czas wojen
08.08.2007 (Środa), godzina: 13:00, 21:30
czas trwania: 86 minut
Polska czasów Kazimierza Jagiellończyka to okres kolejnych wojen z Krzyżakami, czas odzyskania Pomorza Gdańskiego, ale to również okres rozwoju sztuki i kultury renesansu płynącego z Italii.
źródło: TVP
Kontrowersje - Pragmatyk w matni
08.08.2007 (Środa), godzina: 18:30
czas trwania: 83 minut
Program zajmuje się najbardziej kontrowersyjnymi, budzącymi emocje problemami w historii. Prowadzi Rafał Ziemkiewicz. Kim był Stanisław Mikołajczyk? Politycznym idealistą, który wyobrażał sobie, że w zdominowanej przez Stalina Polsce odbędą się wolne wybory? Że pod skrzydłami totalitarnego Związku Radzieckiego może funkcjonować demokratyczne państwo? A może po prostu był posłusznym wykonawcą poleceń polityków zachodnich? Polityków brytyjskich i amerykańskich, którzy po sprzedaniu w Teheranie i Jałcie Polski Stalinowi, chcieli zachować przynajmniej pozory przyzwoitości?
źródło: http://program.tvp.pl/2,6618841,000000.html
Konflikty, bitwy, wojny - Generał Anders
08.08.2007 (Środa), godzina: 20:00
Program przybliża widzom mniej znane wycinki życia gen. Władysława Andersa oraz miejsce, jakie zajmuje on w polskich dążeniach do niepodległości. Oś przewodnią programu stanowi rozmowa prowadzącego z ekspertami.
źródło: http://program.tvp.pl/2,6618848,000000.html
Muzyka dawna w rzeczywistości to nie po prostu muzyka średniowiecza, renesansu, baroku, klasycyzmu oraz romantyzmu, ale symbol jednej z największych rewolucji w życiu muzycznym zachodniego świata. Także ponownego odkrywania w muzyce jej różnorodności, barw, niuansów, ukrytych przesłań i duchowych treści.
W ciągu ostatnich długich lat, muzyka dawna stała się najpopularniejszą częścią tzw. "muzyki poważnej". Zaczęła rozbrzmiewać na niezliczonych koncertach i festiwalach.
Wielką popularnością cieszy się Festiwal Naszych Korzeni w Jarosławiu, który odbędzie się 15 Sierpnia jak co roku. Warto to zobaczyć!! Festiwal trwać będzie nie cały tydzień, w tym dni pełne wrażeń, m.in. występy Jordi Savall. MD Zaczęła pojawiać się na tysiącach płyt, przyniosła ze sobą odkrywcze pomysły artystyczne, wprowadziła w świat muzyki poważnej młodzieńczość i niekonwencjonalność. Ożywiła miejsca, w których życie kulturalne zatrzymało się wiele wieków temu.
Myślicie w tej chwili, że Muzyka Dawna to muzyka martwa, wręcz przeciwnie, to muzyka pełna życia, radości i energii.
Aaa....wracając do Jarosławia, jest także wiele innych Festiwali Ogólnopolskich, jak i Międzynarodowych, które organizowane są właśnie w Polsce. Są to:
*Ogólnopolski Festiwal Zespołów Muzyki Dawnej "Schola Cantorum" w Kaliszu
*Ogólnopolski Festiwal ZMD w Szczecinie (29 - 31 Maj na Wałach Chrobrego):D
*Międzynarodowy Festiwal MD w Malborku
*Międzynarodowy Festiwal Tańców jak i Muzyki Dawnej w Krakowie
*Międzynarodowy Festiwal MD w Jarosławiu i wiele innych.....
Także zachęcam do tworzenia grup wokalnych, tanecznych, instrumentalnych, z powiązaniami z inymi sztukami.......może i kryje się w was wielki talent. Jam jestem w Zespole Muzyki Dawnej i my prezentujemy muzykę późnego średniowiecza i renesansu. Zaliczamy się do Kategorii w powiązaniu z innymi sztukami, ponieważ jesteśmy grupą wszechstronną. Robimy wszystko: tańczymy, śpiewamy, gramy, i robimy sceny teatralnych. To jest prawie jak przeniesienie się do owej epoki średniowiecza i renesansu, po czym świadczą nasze stroje, muzyka i jej wykonanie.
W mojej trojce padło pytanie o sztukę renesansu w Polsce prof. długo mówił o tym ze Markiewicz o tym napisał tak jak do 6 klasy szkoły podstawowej!!! wspominał o jakiejś książce ale o jakiej to nie wiem mówił ze była o tym mowa na wykładzie??
1. motywy ideologiczne ksztaltowania sie neogotyku w architekturze polskiej. charakterystyka zalozen neogotyku.
2. kaplica zygmuntowska na tle innych budowli wczesnego renesansu w polsce.
3. sztuka romanska w krakowie.
opisowka.
Witam i dziękuję iż Ala 1 włącza się do tej dyskusji bo zal mi kiedy w zjednoczonej europie mówi się że zabytki to jego własnośc One powinny wrocic na swoje miejsce skąd pochodzą. I sądzę że Kłodzko ma ku temu prawną koniecznośc powalczenia z polskim muzeami a moze i z zagranicznymi zwłaszcza niemieckimi.
Po wojnie do organizowania kłodzkiego muzeum zabrano sie spontanicznie. Miejscem które można było wybrac na muzeum było oczywiście stare poniemieckie muzeum a gdzie też już wiadomo ulica Czeska nr 30 Pałac Wallisów. W bardzo obszernym pałacu znałażło miejsce : biblioteka,archiwum, szkoła muzyczna, podręczna składnica muzealna klodzkiego Referatu Kultury i Sztuki.
Ale tam zwożono wszytko co miało znaczenie zabytkowe. Po koniec 45 roku było ok.60 eksponatów a w ciagu paru m-cu 46 roku zbiory uzupełniono. Nie ma w zasadzie dokładnej daty otwarcia muzeum ale mowi się że w 1946 roku. I tu ciekawostka , w tym muzeum pokazano różnorodne przedmioty , nie reprezentując e jakieś kolekcje czy wartościowe zabytki historyczne.Było zaledwie kilak wartościowych i kilka obrazów.Ale znamiety jest fakt i tu warto pokreślić jak podchodzono wtedy do dzieł sztuki i tu cytuję:
"Muzeum Miejskie posiada dwa duże ( 160x 1m) portrety cesarzy niemieckich w złotych ramach rzeźbionych( renesansowych) dość reprezentującyhc się .Podaję projekt przemalowania na portret Prezydenta ( Bierut) i Marszałka ( zapewnie Rokossowski) i zawieszenie w sali obrad.Po zrekonstruowaniu ram, tzn zdjęciu herbów cesarskich, które umieszczone są u góry i w środku i danie na tych miejscach godeł polskich, rzecz uda się zupełnie. Koszta obu portretów 50 tys.zł.PS. Opłatę za portrety można rozłożyć na raty."
CO Forumowicze na to. Jest to list kierownika muzeum do burmistrza Kłodzka.
oscar
co do europejskosci makary chodzilo mi o wydarzenia kulturalne wyszszego rzedu niz urodziny jakiegos hipermarketu na ktorym wystapi nasza rodzima gwiazda wydarzenia kulturalne ktore sa dajmy na to w 3 lub 4 najwyzej miejscach w kraju cos co nas wyroznia z tlumu
Jak na Lublin mimo nie najlepszego miesiąca postawiłeś poprzeczkę bardzo nisko Bezapelacyjnie każde z Twoich kryteriów spełniają:
Festiwal Teatralny KONTESTACJE - ok 20 spektakli
Mikołajki Folkowe - nie jestem godzien komentować, wspaniały festiwal za pół darmo, radzę każdemu się zainteresować - http://www.mikolajki.folk.pl/
Hades Jazz Bez - 10 koncertów z obsadą międzynarodową
Prowokacje - festiwal, o którym nie raz mówiła cała Polska, łączy się z wieloma znanymi nazwiskami, wychował m.in. Macieja Zienia i na którym możesz sobie popatrzeć na najpiękniejsze dziewczyny w Polsce
Future Shorts - świetny festiwal filmowy, na którym możesz zobaczyć jakie trendy panują na całym świecie.
Antyczny Kosmos Gardzienic (x2) - kto jest z Lublina i nie wie czym są Gardzienice jest w pewnym sensie frajerem.
Handkraft - Europejska Impreza Rękodzielnicza i Artystyczna
Warte rozwagi w kryteriach narzuconych przez Siwego są również :
Zacznę od tego co działo się wczoraj dokładnie gdy pisałeś swojego posta (to też grudzień) -
Pokaz europejskiego magazynu TV oraz prezentacja wykorzystania mediów w edukacji i pracy NGO
Cykl "jaka sztuka?", gdzie będziesz mógł zobaczyć i posłuchać wielu gości z zagranicy (i to nie żaden wyjątek bo zagraniczni goście bawią u nas praktycznie codziennie)
"Kamienie w kieszeniach" - teatr
Premiera filmu "Dżungla"
Lubelski Teatr Tańca - Kosmos
"H A B I T A T" Rubika
Opera "Carmen"
Wystawa „Lublin - Lwów wspólne piękno Europy” i „Lublin - Lwów w multimediach”
Koncerty w Czarnym Tulipanie
Sylwestrowy koncert symfoniczny
Robert Kasprzycki
Grand Press Photo
BLACK SUN TOUR 2008 ( zwłaszcza Black Rivier i Unsun )
Karcer
Michał Bajor
The Bill
EastWest Rockers
kilka imprez odbywających się w tym miesiącu w Tekturze
Co w nas ciemne - teatr tańca
Spektakl Rock 'n' roll w Osterwie
Wystawa "Renesans w Polsce - renesans lubelski"
Wystawa "Listy z Majdanka. KL Lublin w świetle grypsów"
Grzegorz Halama
Festiwal Bożego Narodzenia
Koncert Grupy MoCarta
Festiwal Filmu Queer "a million different loves!?"

Studio Filmowe KADR, telewizja Kino Polska oraz Kino Polska Dystrybucja postanowiły w hołdzie zmarłemu niedawno mistrzowi polskiego kina Jerzemu Kawalerowiczowi wyprodukować kopie cyfrowe w formacie 2K trzech jego filmów: "Pociąg", "Matka Joanna od Aniołów", "Austeria".
Pierwszy z nich - "Pociąg" - zostanie pokazany podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, 18 września o godz. 14., w festiwalowym kinie Silver Screen.
Będzie to pierwszy w Polsce kinowy pokaz zrekonstruowanego cyfrowo filmu. Rekonstrukcję obrazu wykonało Studio Filmowe TPS, a dźwięku TOYA Studio.
Jednym z celów tego pokazu jest rozpoczęcie poważnej dyskusji na temat cyfrowej rekonstrukcji kopii arcydzieł polskiej kinematografii.
Jerzy Kawalerowicz, wybitny polski reżyser i scenarzysta, zmarł w Warszawie 27 grudnia. Był współtwórcą słynnej "polskiej szkoły filmowej" oraz honorowym Prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Na zeszłorocznym Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni został nagrodzony Platynowymi Lwami za całokształt twórczości.
Jerzy Kawalerowicz urodził się w 1922 roku, w Gwoźdźcu, na Ukrainie. W latach 1946-49 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a także w Instytucie Filmowym. Pracę reżyserską zaczynał jako asystent m.in. Leonarda Buczkowskiego (Zakazane piosenki - 1946), Wandy Jakubowskiej (Ostatni etap - 1947). Zadebiutował w 1951 roku filmem Gromada, za który został wyróżniony na MFF w Karlowych Warach. Od 1956 roku kierował Studiem (dawniej Zespołem) filmowym "KADR". Był współzałożycielem i pierwszym prezesem (1968-78) Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Był laureatem wielu prestiżowych nagród, w tym tych najważniejszych, przyznawanych przez jury festiwali w Cannes, Wenecji i Berlinie. Jego Faraon, zrealizowany w 1965 roku otrzymał nominację do Oscara. W 1997 roku paryski Uniwersytet Sorbona przyznał mu tytuł doktora honoris causa. W 2001 roku, Jerzy Kawalerowicz ponownie otrzymał ten tytuł, nadany tym razem przez kapitułę PWSTiF w Łodzi, gdzie wykładał od 1980 roku.
Od 1951 roku wyreżyserował 17 filmów. "Pociąg", "Matka Joanna od Aniołów", "Faraon", "Śmierć prezydenta" i "Austeria" są uważane za jedne z najwybitniejszych obrazów kinematografii polskiej.
Niby wszyscy wiedza o co chodzi z tematem zadania, ale... :)
"Pejzaż (francuski. paysage) - malarstwo krajobrazowe, czyli malarstwo przedstawiające krajobraz, widok natury lub otoczenia miejskiego.
W zależności od przedstawionej rzeczywistości wyróżnia się pejzaż topograficzny – odzwierciedlający konkretny motyw i pejzaż fantastyczny – będący wytworem wyobraźni. Dzieli się też pejzaże w zależności od obrazowanego motywu:
* weduta – pejzaż przedstawiający scenę miejską
* marina – krajobraz marynistyczny, morski
* pejzaż ze sztafażem – w pejzażu pojawia się postać ludzka lub zwierzęca
Historia pejzażu
Od starożytności do końca XVI wieku pejzaż występował jako tło dla przedstawianych zdarzeń mitologicznych, historycznych czy religijnych. Pojawił się również jako temat samodzielny np. w malarstwie ściennym hellenizmu (malarstwo pompejańskie), gdzie tworzył element dekoracyjny.
Wraz ze wzrostem zainteresowania światem przyrody w okresie renesansu, wzrosła też rola pejzażu, co doprowadziło do usamodzielnienia się pejzażu jako nowego gatunku malarskiego (pejzaż samodzielny). Pierwsze dzieła tego typu powstały w malarstwie niderlandzkim w 2. poł. XVI wieku.
Rozkwit pejzażu nastąpił w XVII wieku, wyodrębniły się jego odmiany, wypracowano kategorie teoretyczne. W Holandii rozwijał się głównie pejzaż topograficzny (Jan van Goyen, Meindert Hobbema, Jacob van Ruisdael) oraz fantastyczny (Joachim Patinir). We Włoszech i Francji dominował pejzaż komponowany, w ramach którego wyróżniano pejzaż heroiczny (Nicolas Poussin) i pejzaż pastoralny (Claude Lorrain).
W XVIII wieku w Wenecji rozwija się malastwo wedut (Giovanni Antonio Canal, Francesco Guardi, Bernardo Bellotto), w Anglii tworzą tacy artyści jak William Turner i John Constable, w Niemczech – Caspar David Friedrich.
W XIX wieku powstała tzw. Szkoła z Barbizon, która skupiała wokół siebie artystów malujących głównie realistyczne pejzaże wiejskie (Theodor Rousseau). Również w impresjonizmie i postimpresjonizmie głównym tematem pozostał pejzaż - ujmowanym jednak w zupełnie nowy sposób (Camille Pissarro).
W sztuce XX wieku pejzaż stał się popularnym tematem podejmowanym przez artystów różnych kierunków (fowistów, kubistów, ekspresjonistów, surrealistów).
Pejzaż w Polsce
W Polsce malarstwo krajobrazowe rozwinęło się w połowie XIX wieku. Jako najwybitniejszych pejzażystów należy wymienić: Józefa Chełmońskiego, Władysława Podkowińskiego, Leona Wyczółkowskiego, braci Maksymiliana i Aleksandra Gierymskich, Jana Stanisławskiego."
Wikipedia
Lubie historie sztuki.... chyba najbardziej czaje barok, rokoko i coś z renesansu no i młoda polska- a w niej Olga Boznańska
Odświeżę trochę temat.
Czechy- Głownie za historię, narodową mądrość i optymizm, jak i wspólnotę kulturową z Polską.
Za Piastów Czesi byli uważani za najbardziej zawziętych nieprzyjaciół Polaków. Liczne najazdy na Polskę i kumplowanie się z krzyżakami w czasie wojen polsko-krzyżackich.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że jeden z najokrutniejszych krzyżackich dowódców w czasie wojny trzynastoletniej, Bernard Szumborski, był Czechem.
Niemcy - Za wysoko rozwiniętą kulturę, sztukę i filozofię. Za ogólny wkład w rozwój Europy (cywilizacyjny). W skrócie... za Goethego, Hegla, Nietzschego, Fichtego, Marksa czy Bacha
Wiesz, stawiać w jednym szeregu Bacha i marksa.. poza tym, mrks był z pochodzenia Żydem. Ale chyba uważał się za Niemca.
Czechów, Słowaków, Ukraińców i Litwinów - przez lata wiele razem przeszliśmy, mimo sąsiedzkich niesnasek. Współpraca jest praktycznie przypieczętowana, bo i kulturowo wiele się nie różnimy.
Od Litwinów jednak się różnymy. Ale jednak nie tak bardzo, jak kiedyś, bo Litwa została z czasem najpierw zruszczona, a potem spolszczona.
Włochów - z doświadczenia wiem, że jako naród są dość uprzejmi, choć z natury porywczy. No i są prekursorami renesansu
Włosi to akurat bardzo niejednolity naród. Mówi się, że jeszcze dziś, z powodu ich skomplikowanej historii, mozna odróżnić np. Lombardczyka od Apulijczyka, czy Sycylijczyka od Bolończyka.
Austriaków - jakże bym nie mógł wymienić ojczyzny jednej z linii moich prapradziadków. Poważniej to Austriacy są w miarę mili.
Taa... zwłaszcza Hitler On to dopiero był miły
Rosjanie - nienawidzę rosyjskich oligarchów i władzy z Putinem vel Zgredkiem. Nienawidzę ich caratu. Nienawidzę Lenina, Dzierżyńskiego, Stalina, Chruszczowa i Berii. Jednak pod tym płaszczem krzywd, których otrzymaliśmy, jest naród który Polakom jest tak bliski...
Putina i jemu podobnych też nienawidzę. Ale do caratu odnoszę się już bardziej pozytywnie - chociaż akurat o najsłynniejszych carach, Iwanie IV Groźnym czy Piotrze Wielkim, mam negatywną opinię jako o okrutnikach i zbrodniarzach.
Lenin był synem Żydówki, a jego ojciec miał korrzenie niemiecko-jakieśtam.
Beria i Stalin byli Gruzinami.
A Dzierżyński był Polakiem. - choć o korzeniach tatarskich.
BTW, Geoffrey, może odniesiesz się do mojego posta powyżej Twojego?

Błogosławieństwo Boże znajdziesz u Cohna.
Historia kart do gry na Śląsku.
Karty do gry na Śląsku mają bardzo bogatą tradycję. Po raz pierwszy wzmiankowane zostały w 1453 roku. Najstarsze zachowane talie kartowników śląskich pochodzą z pierwszej poł. XVI w. Ważnym rynkiem eksportowym dla Śląska były ziemie polskie, stąd na niektórych kartach z tego regionu trafiają się napisy w tym języku. W czasie największej prosperity w pierwszej poł. XVIII w. we Wrocławiu działało tyle samo warsztatów kartowniczych, co w wielkim centrum tego rzemiosła Norymbergii. Najwybitniejsi intelektualnie kartownicy śląscy pisali wiersze i sztuki teatralne. W XIX w. i w pierwszej poł. XX w. najbardziej ulubioną grą hazardową Ślązaków była loteria karciana Błogosławieństwo Boże znajdziesz u Cohna, która pojawia się kilkakrotnie w twórczości śląskiego noblisty Gerharta Hauptmanna. Największy śląski skandal hazardowy miał miejsce we wrocławskim hotelu âźLâ Europeâ we Wrocławiu w latach osiemdziesiątych XIX w. z hrabią Moszyńskim w roli głównej. Według urzędu statystycznego Rzeszy Niemieckiej statystyczny dorosły Niemiec pod koniec XIX w. grał w karty 56 dni w roku.
Świdnica należała do największych ośrodków produkcji kart do gry na Śląsku. Tylko w tym mieście oraz we Wrocławiu istniał odrębny cech kartowników. Szczególne zasługi dla historii miasta położyła kartowniczka Ursula Starke, która w swoim testamencie przekazała swój wielki majątek na stypendia uniwersyteckie i dla fundacji dla biedoty miejskiej. Wysoki poziom artystyczny świdnickich kart do gry z czasu renesansu spowodował, że ich oryginały znajdują się obecnie w najsławniejszych muzeach świata.
Wystawa pozwoli Państwu poznać wszystkie dziedziny historii kart do gry na Śląsku - od produkcji, poprzez wróżby do hazardu włącznie. Po raz pierwszy można zobaczyć prawie wszystkie znane talie śląskich producentów pochodzące ze zbiorów prywatnych i muzealnych z Polski, Niemiec, Anglii i Stanów Zjednoczonych.
Rainer Sachs
Jest i drugie. Skończyła się w zasadzie epoka ołowiu lanego
w linotypach. Czy metrampaż zamienił się w kogoś innego?
Jak obecnie nazywa się tego pracownika, który składa kolumny
w stosownych programach?
Upowszechnia się sformułowanie "operator DTP". Słyszy się też pojęcia
"grafik", "projektant", ale to wszystko zbyt pojemne. Przydałby się jakiś
chwytliwy polski termin.
Po angielsku czynność składu (to jest układanie tekstu w szpalty, czyli --
dziś -- przenoszenie tekstu z edytora tekstowego do programu edytorskiego)
oraz czynność łamania (to jest układanie szpalt w łamy, oraz układanie łamów
i ilustracji w kolumny), nazywa się zbiorczo: "layout".
Od polskiego "skład i łamanie" niektórzy urabiają też pojęcia "składacz",
"łamacz". "Składacz" to zresztą nic innego jak odpowiednik dawniejszego
"zecer" (od niem. setzen = składać), a "łamacz" to odpowiednik tytułowego
metrampaża (od fr. mettre en page = układać na stronie).
Ja ze swej strony zaczynam propagować powrót do efektownego słowa "zecer",
które w moim przekonaniu brzmi dumnie. Zecer, to ktoś mający pojęcie o
prawidłach składu, o typografii. Sądzę, że zecer komputerowy mógłby
współistnieć wraz z grafikiem komputerowym, tak jak niegdyś zecer
współistniał z grafikiem w tradycyjnym rozumieniu tych słów. Za lat dziesięć
czy dwadzieścia dodatek "komputerowy" powoli stanie się niepotrzebny, gdyż
skład i grafika zdominowane pewnie będą przez nie tylko "komputery", co
wszelkiego rodzaju urządzenia elektroniczne.
Wobec zyskującego popularność (chyba sezonową) przedrostka "e-", można by
sobie również wyobrazić istnienie pojęć "e-zecer" i "e-grafik", choć po
polsku brzmi to trochę jak głos szefa wołającego z drugiego pokoju ("E!
Zecer!").
W procesie elektronicznego przygotowania publikacji (DTP) nie ma dziś już
miejsca na odrębne funkcje zecera i metrampaża. Z tych dwojga, uważam słowo
"zecer" za ładniejsze i łatwiejsze w użyciu, tak więc staram się propagować
jego renesans. Dla wielu kojarzy się ono z czymś siermiężnym, podobnie jak
np. słowo rzemieślnik. Dla mnie rzemieślnik (a tym samym zecer) to "artysta
fachu", ktoś, kto do perfekcji opanował sztukę (?) świadczenia jakiejś
usługi czy wykonywania jakiejś pracy. Typowym przykładem dobrze rozumianego
rzemiosła, które tylko czasami bywa sztuką, jest typografia.
Istniejące w angielszczyźnie słowa "craft", "craftsman", "craftsmanship"
wyzute są z pejoratywnych skojarzeń. Dla typografa zarówno epitet "artist"
jak i "cratfsman" są zaszczytem.
Wracając do zecera -- słowo to imponuje łatwością tworzenia wyrazów
pochodnych. Zecerstwo, zecerski -- to wszystko słowa ładne, przypominające
"rycerstwo", "rycerski"; chyba już tylko niektórych rażące swoim niemieckim
brzmieniem.
Od jakiegoś czasu na przykład angielski termin "OpenType Layout features"
tłumaczę jako "funkcje zecerskie OpenType". To dobrze oddaje istotę
problemu, gdyż owe "features" niejako zastępują w pracy tradycyjnego zecera
(więcej [1]).
Kiedyś za Andrzejem Tomaszewskim uważałem, że czcionka to jeno metalowy
słupek, a plik komputerowy z zapisanymi wzorcami liter to font. Dziś
podchodzę do tego bardziej liberalnie -- przekonał mnie Marcin Miłkowski
(por. [2]). Uważam, że piękne słowo czcionka nie powinno pójść w zapomnienie
i -- z wyjątkiem tekstów specjalistycznych, gdzie mowa o krojach, odmianach,
rodzinach, kompletach, garniturach, czcionkach, matrycach, fontach,
kasztach, znakach i glifach (a każde z tych pojęć oznacza coś innego :) --
jego stosowanie jest wręcz mile widziane.
Tyle o metrampażu i meandrach.
Adam
[1] http://fairy.borware.com/userfiles/sparing.htm
[2] http://venus.ci.uw.edu.pl/~milek/slow_u.htm#praktycznie
Witam,
Kto jest w stanie wyjasnic nastepujacy polski fenomen.
tak, jest to polski fenomen, produkt jest produkowany w Polsce a wlascicielem wzorów jest amerykanska firma z San Francisco zalozona przez polskiego emigranta, absolwenta znanej polskiej szkoly Rzemiosl Artystycznych w Cieplicach, dzialajaca na swoim rynku od 13 lat, rynek intarsji podlogowych w USA rozwinal sie równiez i dzieki nam, poniewaz jeszcze w 1989 roku nie bylo w stanach firmy, która potrafilaby robic takie rzeczy na podlogach, wlasciciel firmy za swoje projekty wygral 10 nagród na najlepsze podlogi roku organizowane przez amerykanski zwiazek podlogarzy
Swego czasu pojawilo sie na grupie ogloszenie o wykonywaniu
renesansowych parkietow.
bylo to moje ogloszenie poniewaz budujemy siec sprzedazy w Polsce i Europie i nawet ta droga chcialem dotrzec do ludzi w tej branzy, proponujemy bardzo dobre warunki wspólpracy
Poniewaz od kilkunastu lat prowadze biznes w branzy budowlanej
dla klientow w najbogatszym miescie Kanady :West Vancouver,
pomyslalem sobie czy by nie sprobowac zaproponowac tegoz
moim klientom.
bardzo dobry pomysl, dzieki temu produktowi mozna zaistniec wsród klientów pragnacych czegos wiecej niz tylko zwyklych desek podlogowych
Skontaktowalem sie z firma. proszac o ceny.
wyslalismy ceny dla klienta koncowego
Okazalo sie ze taki parkiet wielkosci 1 m2 kosztuje
ok 10 tys. zl !!! (slownie dziesiec tysiecy zlotych)
zapraszam na strone www.renesansowepodlogi.com , mozna sprawdzic dlaczego mamy takie ceny
Nie mam odwagi zaproponowac tego moim klientom
bo by mnie chyba wysmiali.
ja proponuje takie ceny, zdaje sobie sprawe, ze sa duze jak na polskie warunki, nie sa to jednak zwykle parkiety, trzeba w nie wlozyc duzo pracy, wiedzy, artyzmu,
nasze medaliony i bordery sa recznie wycinane i robione na konkretne zamówienie klientów , poprzez rozbudowe sieci sprzedazy chcemy dotrzec bezposrednio do klienta poprzez naszego dealera a nie proponowac wysylki w bezimennej paczce
Pytanie:
Czy tu ktos upadl na glowe czy tez w Polsce ISTNIEJA
klienci na taki towar?
tez mi sie czasami wydaje, ze upadlismy na glowe proponujac takie parkiety w Polsce, latwiej by sie sprzedawaly produkty po 50 zlotych niz po 10 000 zlotych ale znamy wartosc naszej pracy i wysilku jaki zostal w nasz produkt wlozony oraz wiemy, ze na SWIECIE istnieje bardzo duza grupa ludzi dla których nasze parkiety sa sztuka a nie kolejnym produktem wytwarzanym przez bezduszne maszyny
pozdr
pp
równiez wszystkich pozdrawiam czytajacych moja odpowiedz, poczulem sie wywolany do tablicy wiec ustosunkowalem sie do opinii " pp"
zapraszam na nasza strone www.renesansowepodlogi.com , zapewniam, ze jest na co popatrzec jesli nie lubicie wielkoseryjnej, bezdusznej produkcji
darek talarek
************
Ela i Darek Talarek
"ALMAGRO" - exclusive distributor in Poland
office: Poland, Warsaw, Uminskiego 16/4 street
fax +48 22 671 29 76, mobile +48 502 061 700
www.renesansowepodlogi.com
Mylisz się rainy, największymi sprzymierzeńcami zachowana naszej tożsamości są Ślązacy i to ci rodowici, sprawa jest złożona bo oczywiście wśród Ślązaków mamy też zajadłych wrogów ale najbardziej niebezpieczni la stanu tożsamości w naszym regionie są mieszkańcy Zagłębia na stanowiskach, którzy wyrzekają się swojego regionu i mienią się Ślązakami.
Fabryka zabytkiem?
Sprawa wyburzenia fabryki Schoena wywołała burzę wśród zagłębiowskich miłośników przeszłości. Powstało Stowarzyszenie Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego.
Przedstawiciele nowego stowarzyszenia złożyli do wojewódzkiego konserwatora zabytków petycję w sprawie wpisania do rejestru zabytków budynków dawnej fabryki Dietla.
- Już od dawna na internetowym forum Sosnowca tworzymy listę obiektów przemysłowych, które wymagają renowacji. W Europie, a także w naszym kraju, zabytki techniki przeżywają prawdziwy renesans, najlepszym przykładem tego jest Łódź. Tamtejsze budynki starych przędzalni przerabiane są na galeria handlowe, galerie sztuki czy lofty, czyli duże mieszkania w poprzemysłowych budynkach - mówi Piotr Krawczyk, prezes Stowarzyszenie Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego. - W ten sposób miasto zachowuje swoją tożsamość, a przestrzeń miejska zyskuje specyficzny wymiar. W Sosnowcu mieliśmy imponujący 120-letni obiekt z czasów "ziemi obiecanej". W momencie, kiedy dotarły do nas sygnały, że właściciel burzy fabrykę Schoena nie sposób było stać z załażonymi rękami.
Miłośnicy zabytków chcą, by w miejscu dawnej fabryki Dietlów powstało centrum kulturalno-rozrywkowo-usługowe.
- Pałace Dietla, pobliski park, dawna Szkoła Realna gdzie za czas jakiś wprowadzi się Klub im. Jana Kiepury, powinny wspólnie tworzyć jeden kompleks. Najlepiej gdyby ta przestrzeń nosiła wspólną nazwę. Najważniejsze by miasto chciało coś takiego w Sosnowcu stworzyć i miało ofertę dla tego terenu - dodaje Piotr Krawczyk.
Złożenie petycji do wojewódzkiego konserwatora zabytków, to pierwszy krok Stowarzyszenia Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego.
- W następnej kolejności chcemy zwrócić uwagę urzędników na to, że teren ten nie ma planu zagospodarowania. Bez tego aktu prawnego każdy z tamtejszych inwestorów może mieć bardzo różne koncepcje wykorzystania tych terenów. W ten sposób może dojść do takiej sytuacji, jak w przypadku fabryki Schoenów na Środuli - dodaje Dariusz Jurek ze stowarzyszenia.
Takie zarzuty odpiera Paweł Dusza, miejski konserwator zabytków, choć przyznaje, że plany zagospodarowania przestrzennego są obecnie tworzone dla różnych terenów, uwzględniając również ochronę konserwatorską.
- Jednak mimo braku planu, kompleks Dietlów nie jest zagrożony. W momencie, kiedy w połowie lat 90. do rejestru zabytków wpisano dawny budynek dyrekcji, ochroną konserwatorską zostały objęte wszystkie budynki kompleksu, a to oznacza, że obiekty te chronione są mocą ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Wszelkie decyzje, które dotyczą tego miejsca leżą w gestii służb konserwatorskich. Prawo miejscowe zaś określa ochronę obiektów nie wpisanych do rejestru - tłumaczy Paweł Dusza.
Przypomina też, że dziś w wyremontowanej siedzibie dyrekcji mieści się komisariat policji. Gdyby nie wpis do rejestru zabytków tego budynku, to dziś wyglądałby on całkiem inaczej.
Sebastian Reńca, Polska DZ
Przepraszam, że widniej w tekście jako prezes FdZD, zapomniałem w pośpiechu Sebastianowi wyjaśnić jaką postać ma Stowarzyszenie.
Ps. Rozmawiałem dzisiaj z osobami władnymi z Będzina i najprawdopodobniej znajdzie się jakiś ciekawy wiadukt.
Czy ktoś mógłby mi pomóc w wytyczeniu szlaku turystycznego? Spisałam wszystkie miejsca do których chcę dotrzeć podczas tegorocznych wakacji. Nie chciałabym abym musiała się wracać, nadkładać niepotrzebnie drogi itd. Moim środkiem lokomocji jest samochód. Chciałabym zwiedzić wszystkie poniższe miejsca:
ARKADIA POD ŁOWICZEM słynny park sentymentalny
BABIA GÓRA królowa Beskidów
BAGNA BIEBRZAŃSKIE ptasi raj
BARANÓW SANDOMIERSKI manierystyczny zamek
BIAŁYSTOK pałac Branickich
BIESZCZADY dzikie ostępy
BISKUPIN prehistoryczna osada
BRONOWICE „Rydlówka"
BRZEG zamek Piastów śląskich
CZARNA HAŃCZA rzeka z charakterem
CZARNOLAS Muzeum Jana Kochanowskiego
CZERMNA kaplica czaszek
CZOCHA zamek nieodkrytych tajemnic
DĄB BARTEK zielony olbrzym
DĘBNO późnogotycki zamek rycerski
DĘBNO PODHALAŃSKIE drewniany kościółek z drugiej połowy XV wieku
DOLINA PIĘCIU STAWÓW POLSKICH najpiękniejsza dolina w Tatrach
DOLINA PRĄDNIKA Maczuga Herkulesa i inne niezwykłe skały
FROMBORK warowna katedra
GDAŃSK kościół Mariacki
GDAŃSK Trakt Królewski
GNIEZNO katedra z relikwiami św. Wojciecha
GOLUB-DOBRZYŃ zamek królewny Anny Wazówny
GOŁUCHÓW siedziba znanych wielkopolskich rodów
GÓRY STOŁOWE skalny labirynt
GRABARKA święte miejsce prawosławia
JAR RADUNI mroczna kraina dziwów
JASKINIA RAJ najpiękniejsza jaskinia w Polsce
JASNA GÓRA sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej
KALWARIA ZEBRZYDOWSKA polska Jerozolima
KARKONOSZE niezwykłe skały urwiska i wodospady
KARPACZ świątynia Wang
KAZIMIERZ DOLNY urokliwe miasteczko nad Wisłą
KOZŁÓWKA Muzeum Zamoyskich
KÓRNIK rezydencja Białej Damy
KRAKÓW Barbakan
KRAKÓW katedra na Wawelu
KRAKÓW Kazimierz
KRAKÓW kościół Mariacki
KRAKÓW Sukiennice
KRAKÓW zamek królewski na Wawelu
KRASICZYN perła polskiego renesansu
KRUSZWICA Mysia Wieża
KRUSZYNIANY meczet tatarski
KRUTYNIĄ najpiękniejszy szlak rzeczny
KRZYŻTOPÓR niesamowite ruiny
KSIĄŻ największy zamek Śląska
KWIATOŃ łemkowska cerkiew w Beskidzie Niskim
LEŻAJSK kościół i klasztor oo. Bernardynów
LICHEŃ sanktuarium maryjne
LIDZBARK WARMIŃSKI biskupia rezydencja
LUBIĄŻ opactwo Cystersów
ŁAGÓW zamek joannitów
ŁAŃCUT pałac Lubomirskich i Potockich
ŁEBA ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym
ŁÓDŹ ulica Piotrkowska
MALBORK zamek krzyżacki
MIERZEJA HELSKA bałtycka „kosa"
MORSKIE OKO owiane legendami górskie jezioro
NAŁĘCZÓW ulubione miejsce wypoczynku Bolesława Prusa
NIEBORÓW dzieło pięknych pań
NIEDZICA malowniczy zamek w Pieninach
NOWY WIŚNICZ zamek, który gościł królów
OBLĘGOREK Muzeum Henryka Sienkiewicza
OGRODZIENIEC ruiny największego zamku na Szlaku Orlich Gniazd
OPINOGÓRA Muzeum Romantyzmu
PELPLIN katedra Najświętszej Marii Panny
PIESKOWA SKAŁA zamek zawieszony nad doliną Prądnika
POZNAŃ renesansowy ratusz i kamienice Starego Rynku
PRZEŁOM DUNAJCA najpiękniejszy przełom rzeczny w Europie
PRZYLĄDEK ROZEWIE najdalej na północ wysunięty punkt w Polsce
PSZCZYNA pałac Hochbergów
PUSTYNIA BŁĘDOWSKA polska Sahara
PUSZCZA BIAŁOWIESKA królestwo żubra
RADZYŃ PODLASKI rokokowe cacko
ROGALIN pałac wśród dębów
RYDZYNA rezydencja Leszczyńskich i Sułkowskich
SANDOMIERZ jedno z najstarszych miast w Polsce
STARY SĄCZ kościół i klasztor Klarysek
STRZELNO skarby sztuki romańskiej
SZWAJCARIA KASZUBSKA kraina czystych jezior i malowniczych wzgórz
ŚWIĘTA LIPKA jedno z najstarszych sanktuariów maryjnych w Polsce
ŚWIĘTY KRZYŻ pradawny ośrodek kultu religijnego
TORUŃ Stare Miasto
TRZĘSACZ rumy kościoła
TYNIEC opactwo Benedyktynów
WAMBIERZYCE bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny
WARSZAWA Łazienki
WARSZAWA plac Zamkowy z kolumną Zygmunta
WARSZAWA Powązki
WARSZAWA Zamek Królewski
WIELICZKA kopalnia soli
WILANÓW ulubiona rezydencja Jana III Sobieskiego
WODOSPAD SIKLAWA największy wodospad w Tatrach
WROCŁAW gotycki ratusz
WYSPA WOLIN królestwo bielika
ZAKOPANE kurort u stóp Tatr
ZALEW SOLINSKI bieszczadzkie sztuczne jezioro
ZAMOŚĆ renesansowe miasto
ŻELAZOWA WOLA miejsce narodzin Fryderyka Chopina
Może jeszcze ktoś coś doda, coś co warto zobaczyć?
Proszę o pomoc w wytyczeniu szlaku zwiedzania zaczynając i kończąc na pałacu pałac Hochbergów w Pszczynie. Z góry dziekuję - Aga
Wstępnie udało mi się ułożyć taką trasę:
PSZCZYNA pałac Hochbergów
PUSTYNIA BŁĘDOWSKA polska Sahara
TARNOWSKI GÓRY (z Internetu) Kopalnia srebra
JASNA GÓRA sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej
OGRODZIENIEC ruiny największego zamku na Szlaku Orlich Gniazd
DOLINA PRĄDNIKA Maczuga Herkulesa i inne niezwykłe skały
PIESKOWA SKAŁA zamek zawieszony nad doliną Prądnika
TYNIEC opactwo Benedyktynów
BRONOWICE „Rydlówka"
KRAKÓW Barbakan
KRAKÓW katedra na Wawelu
KRAKÓW Kazimierz
KRAKÓW kościół Mariacki
KRAKÓW Sukiennice
KRAKÓW zamek królewski na Wawelu
WIELICZKA kopalnia soli
KALWARIA ZEBRZYDOWSKA polska Jerozolima
BABIA GÓRA królowa Beskidów
NOWY WIŚNICZ zamek, który gościł królów
DĘBNO późnogotycki zamek rycerski
ZAKOPANE kurort u stóp Tatr
WODOSPAD SIKLAWA największy wodospad w Tatrach
MORSKIE OKO owiane legendami górskie jezioro
DOLINA PIĘCIU STAWÓW POLSKICH najpiękniejsza dolina w Tatrach
PRZEŁOM DUNAJCA najpiękniejszy przełom rzeczny w Europie
NIEDZICA malowniczy zamek w Pieninach
DĘBNO PODHALAŃSKIE drewniany kościółek z drugiej połowy XV wieku
STARY SĄCZ kościół i klasztor Klarysek
KWIATOŃ łemkowska cerkiew w Beskidzie Niskim
BIESZCZADY dzikie ostępy
ZALEW SOLINSKI bieszczadzkie sztuczne jezioro
KRASICZYN perła polskiego renesansu
ŁAŃCUT pałac Lubomirskich i Potockich
LEŻAJSK kościół i klasztor oo. Bernardynów
ZAMOŚĆ renesansowe miasto
SANDOMIERZ jedno z najstarszych miast w Polsce
BARANÓW SANDOMIERSKI manierystyczny zamek
UJAZD (KRZYŻTOPÓR) niesamowite ruiny
GOŁUCHÓW siedziba znanych wielkopolskich rodów
OBLĘGOREK Muzeum Henryka Sienkiewicza
ŚWIĘTY KRZYŻ pradawny ośrodek kultu religijnego
DĄB BARTEK zielony olbrzym
CZARNOLAS Muzeum Jana Kochanowskiego
KAZIMIERZ DOLNY urokliwe miasteczko nad Wisłą
KOZŁÓWKA Muzeum Zamoyskich
NAŁĘCZÓW ulubione miejsce wypoczynku Bolesława Prusa
RADZYŃ PODLASKI rokokowe cacko
ŁÓDŹ ulica Piotrkowska
NIEBORÓW dzieło pięknych pań
ARKADIA POD ŁOWICZEM słynny park sentymentalny
ŻELAZOWA WOLA miejsce narodzin Fryderyka Chopina
WARSZAWA Łazienki
WARSZAWA plac Zamkowy z kolumną Zygmunta
WARSZAWA Powązki
WARSZAWA Zamek Królewski
WILANÓW ulubiona rezydencja Jana III Sobieskiego
OPINOGÓRA Muzeum Romantyzmu
GRABARKA święte miejsce prawosławia
PUSZCZA BIAŁOWIESKA królestwo żubra
KRUSZYNIANY meczet tatarski
BIAŁYSTOK pałac Branickich
BAGNA BIEBRZAŃSKIE ptasi raj
CZARNA HAŃCZA rzeka z charakterem
KRUTYNIA najpiękniejszy szlak rzeczny
ŚWIĘTA LIPKA jedno z najstarszych sanktuariów maryjnych w Polsce
LIDZBARK WARMIŃSKI biskupia rezydencja
FROMBORK warowna katedra
MALBORK zamek krzyżacki
GDAŃSK kościół Mariacki
GDAŃSK Trakt Królewski
SZWAJCARIA KASZUBSKA kraina czystych jezior i malowniczych wzgórz
MIERZEJA HELSKA bałtycka „kosa"
PRZYLĄDEK ROZEWIE najdalej na północ wysunięty punkt w Polsce
ŁEBA ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym
TRZĘSACZ mury kościoła
WYSPA WOLIN królestwo bielika
ŁAGÓW zamek joannitów (lubuskie)
GOLUB-DOBRZYŃ zamek królewny Anny Wazówny
TORUŃ Stare Miasto
KRUSZWICA Mysia Wieża
STRZELNO skarby sztuki romańskiej
BISKUPIN prehistoryczna osada
GNIEZNO katedra z relikwiami św. Wojciecha
POZNAŃ renesansowy ratusz i kamienice Starego Rynku
ROGALIN pałac wśród dębów
LICHEŃ sanktuarium maryjne
KÓRNIK rezydencja Białej Damy
LUBIĄŻ opactwo Cystersów
RAJSKO (http://www.bractwoczocha.pl/index.php?id=zamki&zamczyska=rajsko) (z Internetu)
CZOCHA zamek nieodkrytych tajemnic (bractwoczocha.pl/index.php?id=zamki&zamczyska=czocha)
ŚWIECIE (http://www.bractwoczocha.pl/index.php?id=zamki&zamczyska=swiecie)
GRYF (http://www.bractwoczocha.pl/index.php?id=zamki&zamczyska=gryf)
ZIELONY SZKLAK: Ogrodzieniec, Wleń, Sokolec, Bolczów, Bolków, Swiny, Książ (największy zamek Śląska), Grodno
KARKONOSZE niezwykłe skały urwiska i wodospady
KARPACZ świątynia Wang
WROCŁAW gotycki ratusz
BRZEG zamek Piastów śląskich
GÓRY STOŁOWE skalny labirynt
WAMBIERZYCE bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny
CZERMNA kaplica czaszek
KŁODZKO Twierdza Kłodzka i Labirynty
PACZKÓW (http://www.paczkow.pl/miasto/rys.htm)
GÓRA ŚW. ANNY
Pojawiło się kilka nowych miejsc do zwiedzenia. Chciałabym odwiedzić te wszystkie miejsca . Jeśli chodzi o kolejność - właśnie tak, chcę te miejsca uporządkować w takiej kolejności w jakiej będę je zwiedzała. Czy wprowadziłbyś jakieś zmiany do ustalonego powyżej szlaku?
coś zbliżonego do recenzji wystawy
jest to recenzja nieobecnego, zrecenzuję tylko sam sens przygotowywania takiej wystawy, a nie ją samą, bo nie byłem na niej i się na nią nie wybieram...
otóż sens przygotowania TAKIEJ wystawy w TAKIM (MORSKIM !!!) muzeum jest zerowy...
taka wystawa powinna być zorganizowana np. w oliwskim zoo i tej instytucji środkami, bo tam pasuje najbardziej pod względem tematycznym, merytorycznym...
ewentualnie w jakimś "muzeum miasta Gdańska" (jeśli Linneusz miał związki z Gdańskiem) albo w Muzeum Narodowym...
CMM po raz kolejny pokazuje, że mało dba o rzeczy STRICTE MORSKIE (np. badanie, dokumentowanie i UDOSTĘPNIANIE wiedzy i wyników badań dotyczących historii polskich statków, okrętów i flot handlowej i wojennej)...
siły i środki (czas i pensje pracowników) marnuje się w CMM na projekty MAŁO morskie albo WCALE NIE MORSKIE, jak np. wystawa o dorobku Linneusza...
zamiast skupiać się na sprawach stricte MORSKICH, CMM marnuje środki na takie bzdury NIE MORSKIE, jak np.:
- kajaki: http://www.cmm.pl/?main=n...ang=pl_&aid=206
staje się też muzeum "ogólno-artystycznym" a także np. "etnograficznym", zamiast pozostawać w kręgu spraw morskich
np.:
- http://www.cmm.pl/?main=n...ang=pl_&aid=210
CZEMU TO SŁUŻY?
przypuszczam, że (wbrew misji CMM) służy to realizowaniu prywatnych / osobistych niespełnionych gdzie indziej ambicji części pracowników, którzy do CMM trafili "przypadkiem" (ze względu np. na wykształcenie typu "historia sztuki"), ale w ogóle nie są związani zawodowo ani emocjonalnie ze sprawami morskimi...
są "skazani" na CMM więc tu próbują narzucać (do realizacji w tematyce działalności muzeum) sprawy dalekie od morskich albo sprawy morskie "naciągane" - sprawy PSEUDO-morskie...
jak widać CMM coraz bardziej służy innym sprawom niż propagowanie spraw MORSKICH...
np. ta wystawa, która wkrótce ma zostać otwarta...
Nature Morte
Ogromnym wkładem Linneusza dla potomności było
stworzenie dla wszystkich zrozumiałej struktury Natury.
Dzięki zebraniu i sklasyfikowaniu wszystkich zwierząt,
roślin i kamieni, a także poprzez ostateczne nadanie im
nazw, nauka mogła się rozwijać. Nie uświadamiano sobie,
aż do czasu odkrywczych podróży w dobie renesansu, ile
gatunków właściwie istnieje. W czasie kiedy geografia
świata zaczynała być już zrozumiała, jego flora i fauna
pozostały wciąż nieprzeniknione.
Linneusz nie był szczególnie zapalonym podróżnikiem.
Wystarczająco dużo musiał przemieszczać się po terenie
własnego kraju. Wysyłał więc swoich uczniów
w różne zakątki świata, by zbierali rośliny i zwierzęta.
Młodzi, niedoświadczeni mężczyźni, porzucili swe grządki
w ogrodach Uppsali, aby dać się pochłonąć oceanom,
pustyniom i dżunglom. Połowa z nich przypłaciła to
życiem. Zostali jednak uwiecznieni. Na ich grobach
posadzono kwiaty, które nazwano ich imionami.
Dla Linneusza najważniejsza była przydatność. Odwieczne
pytanie, które sobie zadawał nad każdym nowym
i nieznanym gatunkiem brzmiało: Czemu to służy?
To samo pytanie zadaje sobie Artysta.
taaa... CHOLERNIE to MORSKIE... i sam artysta i tematyka jego dzieł...
Olej, szkło
i fotografia
Artysta Michel Östlund wzbudził w Szwecji ostatnio
zainteresowanie swoimi dziełami związanymi
ze Świętą Brygidą i Apostołami Jezusa. W tym roku jednak
bardziej aktualni stali się Apostołowie Linneusza.
Twórca ocalił ich od zapomnienia, portretując sześciu
z nich wraz z kwiatami, którym nadano nazwy na ich
cześć. Dzieła te zostały wykonane olejem i w szkle.
Michel Östlund to także designer jubileuszu Linneusza
2007, jego oficjalnego loga, a także medalu dla króla
i cesarza Japonii oraz okolicznościowych znaczków.
Dokonał także, w ostatnim czasie, wspólnie
z fotografem Ingvarem Erikssonem, dokumentacji
miejsc szczególnie związanych z Linneuszem. Rezultatem
tej pracy jest unikalna seria. Na zdjęciach domyślamy się
postaci Linneusza, a głębiej w tle, obecności uczniów,
zanim wyruszyli w świat.
Ingvar Eriksson jest bardzo cenionym fotografikiem
narodowej drużyny kucharskiej i uczestniczył w pracach
nad piętnastoma książkami kulinarnymi.
Wojciech Cejrowski
zrodlo:
http://www.cejrowski.com/...14924b1a28d9...
Oglądam właśnie Konwencję Prawa i Sprawiedliwości.
Mocne argumenty Jana Olszewskiego - przekonujące.
Doskonałe przemówienie prof. Zyty Gilowskiej - DOSKONAŁE.
Sensowne i wzruszające słowa prof. Zbigniewa Religi.
Patrzę, słucham i boję się - czerwoni znowu w natarciu, te same twarze, które wywracały rząd Olszewskiego starają się wywrócić ten. Te same osoby, które dogadywały się z komunistami na przejęcie władzy w roku 1989, dogaduja się i teraz. Te same miny, podobne słowa. Nie w smak im niepodległość obecnego rządu - oni mają przyzwyczajenia wasalne, oni chcą być w układach i NIE chcą brać osobistej odpowiedzialności za Polskę. Woleliby Polską zarządzać na zlecenie, a potem w razie czego schować się za plecami suwerena.
Nie mogę należeć do partii politycznych, ale gdybym mógł, to dzisiaj demonstracyjnie wstąpiłbym do PiS. Argumenty, które właśnie słyszę z ust przedstawicieli rządu, przekonują mnie. Tak, to jest mój rząd i przy tej władzy czuję się w Polsce lepiej, niż kiedykolwiek w przeszłości. Gospodarka kwitnie, poprawilo się bezpieczeństwo, kraj się buduje, bezrobocie po raz pierwszy poniżej 10%, wszedzie dookoła inwestycje, kapitał zagraniczny wali do nas drzwiami i oknami, wreszcie ktoś się wziął za rozliczanie czerwonych i za uświadamianie Zachodowi i Rosji, że mamy niepodległość i umiemy mysleć samodzielnie... Tak, to jest mój rząd i władza na którą zagłosuję ponownie.
„Rz” dowiedziała się nieoficjalnie, że do głosowania na partię Jarosława Kaczyńskiego będą przekonywać m.in. Wojciech Kilar (pianista, kompozytor, twórca muzyki filmowej), Przemysław Gintrowski (kompozytor), Jarosław Marek Rymkiewicz (poeta, eseista, dramaturg i krytyk literacki), Marek Nowakowski (pisarz, dziennikarz i aktor), Jan Pietrzak (satyryk, twórca Kabaretu Pod Egidą) i Wanda Warska (piosenkarka, wokalistka jazzowa).
W sumie w komitecie ma zasiąść około 50 osób kultury, nauki i sztuki. Jest wśród nich także przewodniczący Komitetu Katyńskiego Stefan Melak i ppłk Janusz Brochwicz Lewiński „Gryf”, który podczas Powstania Warszawskiego dowodził obroną pałacyku Michla na Woli.
Dodatkowe materialy:
http://pl.youtube.com/watch?v=yHyQUodK2JY
http://pl.youtube.com/watch?v=z8zZM7OPB3k
zapraszam do uzupełniania tematu mam nadzieję, że nie dubluję tematu Jak wiecie temat jest spowodowany, tym ze w środkach masowego przekazu głównie tych prywatnych jest wstyd głosować na PIS ("na PIS ? no co ty oszalałeś"). Dlatego należy się swojego rodzaju podziękowanie tym osobom, że ponad panujący styl i zasady narzucone przez Oligarchiczne media mają odwagę powiedzieć : popieram PIS, popieram IVRP
Kilka cytatów zwykłych obywateli, którzy popierają PIS:
popieram PiS, ale , niestety, muszę przyznać, że mam wyższe wykształcenie....Mój mąż-mgr -fizyk, również popiera PiS. Córka(lat 20- studentka)- też PiS, syn- lat 24- świeżo upieczony magister- również PiS....Jakoś tak chyba się nie mieszczę w tych statystykach....
Jestem młody, ukończyłem studia wyższe na państwowej uczelni i z całego serca życzę PiS-owi zwycięstwa, dlatego że chcę uczciwego i sprawiedliwego państwa polskiego.
Popieram PiS, skończyłam dwa fakultrty, tak jak większość ...
Popieram PiS, skończyłam dwa fakultrty, tak jak większość członków i elektoratu PiS-u, choć, wg RAN-a , zarówno ja, jak i PiS-owcy są ciemniakami.Ciekawi mnie, kogo RAN nazwałby "jasniakiem"? A średniowiecze było najwspanialszą epoką w dziejach Europy (zakładanie uniwersytetów); żadna inna cywilizacja , oprócz łacińskiej
nie zdobyła się na to, a architektura ...!!!) Średniowiecze dało podwaliny pod epokę renesansu- a zatem-... czekamy na odkrycia geograficzne, współczesnego Kopernika i rozwój wspaniałej sztuki.
~Moherowy ciemniak, 2007-09-21 21:55
Popieram, PiS to jedyne antidotum na michnikowszyznę i ten zakorzeniony kompleks narodowy, którego wyplewianie przerwała wojna i podrasowało prl-owskie pranie mózgu..."europa się z nas śmieje" - bo śmiech to histeryczna reakcja na Polskę, która walczy o interes narodowy, ten śmiech prawdziwy i szyderczy był w IIIRP, gdy tańcowaliśmy jak zagrają. Temu właśnie wasalstwu 21.10.powiemy stop
Tego typu cytatów jest tysiące w internecie. Tego typu dyskusje trwają wszędzie. Na forach o grach komputerowych poprzez fora portali a nawet fora torrentowe. Są ludzie, którzy przełamują kłamliwą i sztuczną rutynę, swojego rodzaju powinność.
Temat uzupełnie o życiorysy osób Pozdrawiam[/quote]
Garsc wiesci od Tomka Kowalczyka:
Wszystkich moich Przyjaciół, Znajomych, oraz Innych Zainteresowanych zapraszam na zabawę! Zawiadomcie kogo się da i przyjdźcie na:
FEST-NOZ – BRETOŃSKIE ŚWIĘTO NOCY
CELTYCKA ZABAWA TANECZNA DLA WSZYSTKICH!!!
gdzie: Miejsce Sztuki OFFicyna, ul.Lenartowicza 3-4
kiedy: 28 października, sobota, g.19.oo
bilety: 5 złotych
organizatorzy: Impresariat Armor Tomasz Kowalczyk, m/s OFFicyna, Zespół Muzyki Irlandzkiej Dair
patronat: Konsul Honorowy Republiki Francuskiej p.Włodzimierz Puzyna, Dom Bretanii w Poznaniu
sponsorzy: Ker Cadelac (Bretania), Carrefour Szczecin
program FEST-NOZ:
nauka tańców bretońskich na wesoło i z przytupem! g.19.oo
pokaz spektaklu tańców tradycyjnych (DVD) ok.g.20.oo
zabawa taneczna do muzyki na żywo – g.20.15
WYSTĄPIĄ:
Duet Monika Kuś [Skierniewice] / Grażyna Olszaniec [Toruń] – bretoński śpiew naprzemienny kan ha diskan
Dair [Szczecin]
Quftry [Szczecin]
Sambal [Szczecin]
oraz
do spektaklu Cyber Fest-Noz (zapis DVD wielkiej imprezy tanecznej odbywającej się dorocznie w Quimper w Bretanii) – transmisja na ekranie
PONADTO W PROGRAMIE:
promocja i sprzedaż książek o Bretanii (Wydawnictwo Domu Bretanii w Poznaniu)
degustacja ciast bretońskich oraz cydru jabłkowego
informacja turystyczna o Regionie Bretanii
Fest-Noz to taneczne Święto Celtyckiej Bretanii (region w zachodniej Francji). Samo fest-noz jest europejskim fenomenem: jest to regularne i odbywane w dziesiątkach wsi i miast bretońskich taneczne spotkanie przy muzyce tradycyjnej.
Szczecin od wielu już lat posiada liczne kontakty z Departamentem Loary Atlantyckiej we Francji, historycznie należącym do niezwykle ciekawego regionu Bretanii. Współpraca ta zaowocowała podpisaniem umowy partnerskiej między województwem zachodniopomorskim, a w/w departamentem. Nasz Impresariat od 8 lat stara się propagować w Polsce kulturę celtyckiej Bretanii, zwłaszcza poprzez organizację koncertów i warsztaty tańca bretońskiego.
Najbardziej spektakularnym i ciekawym przejawem żyjącej tradycji w Bretanii jest FEST-NOZ – Święto Nocy, czyli wieczorne spotkanie, podczas którego tańczy się tradycyjne tańce do muzyki wykonywanej na żywo. Fest-noz to ewenement na skalę europejską – tysiące ludzi tydzień w tydzień bawią się do muzyki łączącej dawne tradycje ze współczesnością. Kto raz uczestniczył w takim spotkaniu, ten nie zapomni nigdy ogromnego ładunku energii tkwiącego w transowej, wspólnotowej muzyce. Niezwykle popularne, istniejące jako forma spotkania tanecznego od z górą 40 lat, spowodowało renesans tradycyjnej kultury i przywiązanie do jej tak ekspresyjnego środka wyrazu jakim jest taniec. Z reguły odbywa się od późnego wieczoru do nocy – na parkiecie ludzie tańczą znane od setek lat tańce do rytmów granych przez współczesne zespoły, często umiejętnie łączące przeszłość z nowymi gatunkami: jazzem, rockiem, funky i wieloma innymi...
W Polsce muzyka bretońska zdobywa coraz większą popularność. Na festiwalach muzyki folkowej, z zwłaszcza celtyckiej pojawia się regularnie i jest owacyjnie przyjmowana. W Szczecinie fest-noz zorganizowane w 1999r. w Liceum Muzycznym zgromadziło ok.250 osób. Po 7 latach pragniemy na nowo przybliżyć mieszkańcom Szczecina bogatą kulturę Bretanii i zorganizować wieczór prezentujący różne jej aspekty.
W ramach prezentacji charakterystycznych dla Regionu Bretanii tradycji kulinarnych planujemy przeprowadzić degustację ciastek bretońskich oraz cydru jabłkowego. Udało nam się zaprosić do współpracy Firmę Ker Cadelac – Patisseries Gourmandes, która zgodziła się przeprowadzić degustację swoich wyrobów oraz Carrefour Szczecin, który przeprowadzi degustację cydru.
Dom Bretanii w Poznaniu – najważniejsza polska instytucja promująca kulturę Bretanii – zaprezentuje swoje wydawnictwa – baśnie, legendy oraz przewodniki regionu
PRZYJDŹ, A NIE POŻAŁUJESZ!!! KENAVO!!!
Brzeskie Centrum Kultury
Program imprez na m-c czerwiec 2008 r.
1 czerwca 2008 r. godz. 19.00 - sala teatralna – „Odstraszenie” – koncert zespołu „Strachy na Lachy” ( w ramach cyklu imprez pn. „PORA POEZJI CZYLI SYFON ALBO NA ODWRÓT”
10 czerwca 2008 r. godz. 11.00 – sala teatralna – Jubileusz 30-lecia Publicznego Przedszkola nr 7.
13 czerwca 2008 r. – godz. 8.00 – 15.00 - spektakle Teatru Edukacji Narodowej.
16.06.2008 r. – godz. 18.00 - sala teatralna – premiera zespołów Klubu Garnizonowego.
19 czerwca 2008 r. – sala teatralna – uroczystość zakończenia roku szkolnego – PG nr 3.
20.06.2008 r. – godz. 18.00 – sala teatralna – premiera zespołów Klubu Garnizonowego.
24 – 25 czerwca 2008 r. – Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ulicznej „BuskerBus” – Wrocław – Jelenia Góra – Zielona Góra – Brzeg – działania teatralne i projekty artystyczne, odbywające się jednocześnie w różnych częściach miasta i na dziedzińcu Zamku Piastów Śląskich. (szczegóły na oddzielnych plakatach).
28 – 29 czerwca 2008 r. – sala teatralna – I Festiwal Piosenki Francuskiej – ogólnopolska impreza muzyczna (szczegóły na oddzielnych plakatach)
28 czerwca 2008 r. - rozpoczęcie II Międzynarodowego Plener Malarski Brzeg 2008 – w ramach Festiwalu Kultur – Brzeg – Renesans – w tym w brzeskim rynku odbędzie się dwudniowy Jarmark Renesansowy. W programie m.in. walki rycerskie, konkursy, prezentacje artystyczne, stoiska z tradycyjnym polskim jadłem, prezentacje prac poplenerowych (szczegóły na oddzielnych plakatach).
==========================================================
Kino „CENTRUM”
BRZESKIE CENTRUM KULTURY w Brzegu, ul. Mleczna 5
czerwiec 2008
1 czerwca 2008 r. – (niedziela) godz. 10.00 WSTĘP WOLNY
Dzień Dziecka w BCK oraz Kino z NIESPODZIANKĄ!!!
Kino Familijne:
2.06 (poniedziałek) godz. 18.00
FRANKLIN I SKARB JEZIORA
animowany, Francja, Kanada, trwa: 76 minut; reżyseria: Dominique Monfery
2 czerwca 2008 r. (poniedziałek) godz. 20.00
LEJDIS dozwolony: od 15 lat
komedia, Polska, trwa: 136 minut; reżyseria: Tomasz Konecki
Wieczór dla KONESERA:
3 czerwca 2008 r. (wtorek)
godz. 18.00
WYCIECZKOWICZE, dozwolony: od 15 lat
komedia, Czechy, trwa: 113 minut; reż.: Jiri Vejdelek
godz. 20.00
KARMEL, dozwolony: od 15 lat
komedia romantyczna; Francja/Liban ; trwa: 95 minut; reż.: Nadine Labaki
7 czerwca 2008 r. (sobota) godz. 18.00
8 czerwca 2008 r. (niedziela) godz. 18.00
BUTELKI ZWROTNE
dozw. od 15 lat; komedia, Czechy, 2007, trwa: 101 minut; reżyseria: Jan Sverak
14 czerwca 2008 r. (sobota) godz. 18.00
15 czerwca 2008 r. (niedziela) godz. 18.00
ALVIN I WIEWIÓRKI
Kino Familijne; dozw. od b/o lat; USA, 2007, trwa: 91 minut; reż.: Tim Hill
21 czerwca 2008 r. (sobota) godz. 18.00
22 czerwca 2008 r. (niedziela) godz. 18.00
NIE KŁAM, KOCHANIE
dozwolony: od 15 lat; komedia rom., Polska, 2008, trwa: 105 minut; reż.: Piotr Wereśniak
28 czerwca 2008 r. (sobota) godz. 18.00
FESTIWAL PIOSENKI FRANCUSKIEJ
NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ: EDITH PIAF
dozw.: od 15 lat; muzyczna biografia, Francja, trwa: 140 minut; reż.: Olivier Dahan
Oscar 2008 dla głównej odtwórczyni: Marion Cotillard !
CENY BILETÓW: 10 zł U, 12 zł N
KASA CZYNNA NA 0,5 GODZ. PRZED SEANSEM
ORGANIZUJEMY SEANSE GRUPOWE W DOGODNYM TERMINIE
ZASTRZEGAMY SOBIE ZMIANY W REPERTUARZE
Na podstawie maila z BCK - oprac. - Franco Zarrazzo
A oto moja propozycja
HISTORIA
1. Czlowiek i historia, czesc 1 ,czasy starożytne, Adam Ziółkowski, Akademia WSiP 12zl
2. Historia- teksty źródłowe 3,zakres pods. , Edyta Pustułka, Magdalena Pustułka, Operon 8zl
3. Historia-teksty źródłowe 2, zakres pods. I rozsz., K. i J. Dumanowscy, Operon 8 zl
4. Odnaleźć przeszłość 1, zakres pods., Jan Wróbel, WSiP 15 zl
5. Vademecum Maturzysty, Nowa matura, Wydawnictwo Zielona Sowa 12 zl
6. Trening maturzysty, poziom pods. i rozsz.,zestaw ćwiczeń,testy, Greg 10 zl
7. Historia dla każdego, tom 1 do rewolucji fran., E. Wipszycka, H. Manikowska, PWN 12 zl
8. Historia, Nowa matura 2006, testy dla ucznia, Operon 10 zl
WOS
1. Materiały źródłow, zakres pods. I rozsz., J. Bonecki, J. Maleńka, Z. Smutek, Operon 8zl
2. Wiedza o społeczeństwie, Podręcznik cz. 2, zakres rozsz., Z.Smutek, Operon 15 zl
3. Wiedza o…., Podręcznik cz. 1, zakres rozsz., Z. Smutek, Operon x2 15 zl
4. Wiedza o …, Testy dla maturzysty, zakres p. i r. Nowa matura 2006, Operon x2 15zl
WOK
1. Wiedza o kulturze, podręcznik, zakres pods., Operon 15 zl
J.NIEMIECKI
1. Passwort Deutsch 2 (zielona), Podręcznik 10 zl
J. ANGIELSKI
1. Trening maturzysty, zakres pods i rozsz. z płytą, ćwiczenia i testy, Greg 10 zl
2. Format, Podręcznik, Diana Pye, Hanna Kryszewska, Pre-intermediate, Macmillan 15 zl
J.POLSKI
1. Język polski, Opowieść o człowieku, kl. 1, 2, 3 Pegaz 60 zl (sztuka 20 zl)
MATEMATYKA
1.Zbiór zadań, zakres p. i r., Wydawnictwo Nowik, Jerzy Nowik 20zl
WOS
1.Wiedza o s., WSiP, podr rozsz. 15 zl
2.Wiedza o s., Jerzy Pilikowski, zakres pods., ZamKor 15 zl
HISTORIA
1.Historia 1 cz. 2 (15 zl), Historia 2 (22zl) i 3 (18zl), Operon, zakres pods.
2.Ludzie społeczeństwa cywilizacje, cz. 1, WSiP, zakres pods. 12 zl
J.POLSKI
1.Kształcenie językowe- ćw., Mowa i życie, 1-3kl, Z pegazem 12zl
2.Trening maturzysty- j.polski,testy i ćw., Greg 10zl
3.Gotowe wypracowania, liceum kl.3, Greg 10zl
4.Opracowania, lektury i wiersze, antyk, śred., renesans, Nowa Szkoła 8 zl
J.ANGIELSKI
1.Enterprise 1, Beginner, Express Publishing 15zl
2.Upstream, Pre-intermediate 3, Express Publishing 15zl
J.NIEMIECKI
1.Partner Sprache 1,podręcznik + ćw. 18zl + 10zl
2.Partner Sprache 2, podręcznik + ćw. 18zl + 10zl
3.Partner Sprache 3, podręcznik + ćw. z płytą 12 zl + 15zl
4.Alles Klar 2a, WSiP, podręcznik + ćw., kurs dla początkujących 15 zl
5.Testy, Nowa Matura, Greg 12zl z płytą
6.Themen Neu 1, podręcznik + ćw. 25 zl
BIOLOGIA
1.Biologia 2, zakres pods., Operon 15zl
GEOGRAFIA
1.geografia 1, zakres pods., PWN (zielona) 15zl
CHEMIA
1.Chemi., Michał M., Z. kluz, WSiP 20zl
2.Zbiór zadań, zakres pods., M.Pazdro, Oficyna Edukacyjna 15zl
FIZYKA
1.Maria Faiłkowska, Krzysztof F., B.Sagnowska, Zamkom 18zl
2.Fizyka i astronomia 2, zakres pods., Operon 12zl
PO
1. PO, zakres pods. (zielony), WSiP, podręcznik + ćw. 20zl
Kontakt: szatkozaur@op.pl GG: 5878707
.....
Zagadnienia do egzaminu na kierunku pedagogika,
specjalność : pedagogika szkolna
1. Pedagogika szkolna w strukturze nauk pedagogicznych
* Status naukowy pedagogiki szkolnej i jej
interdyscyplinarny charakter.
* Filozoficzne, socjologiczne i psychologiczne źródła pedagogiki
szkolnej.
* Historia rozwoju pedagogiki szkolnej w Polsce i na świecie
rozwój systemów oświatowych.
* Współczesne koncepcje pedagogiki szkolnej.
2. System oświatowy w Polsce, regulacje prawne, struktura systemu
* Pojecie reformy, modernizacji i innowacji w systemach oświatowych.
* Założenia reformy (1999) polskiego systemu oświatowego – uwarunkowania
zmiany edukacyjnej, realizacja założeń reformy.
* Polski system oświatowy w realizacji polityki edukacyjnej krajów Unii
Europejskiej.
3. Szkoła – fundamentalną instytucją systemów edukacyjnych – struktura organizacyjna
* Funkcje i rola szkoły w realizacji zadań edukacyjnych, wychowawczych i
opiekuńczych.
* Uwarunkowania pracy szkoły.
* Zarządzanie szkołą.
4. Charakterystyka procesów pedagogicznych realizowanych w szkole
* Proces nauczania – uczenia się.
* Proces kształcenia.
* Proces wychowania.
* Proces socjalizacji.
5. Odmiany edukacji zintegrowanej w zreformowanej szkole (nauczanie zintegrowane w klasach I-III, nauczanie blokowe, ścieżki międzyprzedmiotowe )
* Klasa szkolna w nauczaniu zintegrowanym - od zbiorowości do zespołu.
* Rola nauczyciela w zintegrowanej edukacji.
* Niepowodzenia szkolne w nauczaniu zintegrowanym.
8. Szkoła miejscem spotkania podmiotów procesów pedagogicznych
* Komunikacja interpersonalna w szkole ( na przykładzie realizacji procesów
pedagogicznych).
* Dialog w edukacji szkolnej.
* Zaburzenia procesów komunikacji społecznej w szkole- przyczyny, sposoby
rozwiązywania problemów.
* Uwarunkowania sukcesu szkolnego ucznia i nauczyciela.
* Poznawanie właściwości uczniów przez nauczyciela.
* Trudności dydaktyczno-wychowawcze w pracy nauczyciela.
* Powodzenia i niepowodzenia szkolne – ich przyczyny
* Patologia w szkole – uwarunkowania, przejawy, sposoby rozwiązywania
Problemów.
* Style kierowania wychowawczego w szkole.
9. Nauczyciel jako refleksyjny praktyk
* Nauczyciel-wychowawca we współczesnym procesie edukacyjnym,
osobowość nauczyciela-wychowawcy.
* Teorie indywidualne nauczycieli a ich działalność dydaktyczno-wychowawcza.
* Etyczne aspekty zawodu nauczycielskiego.
* Nauczyciel i program szkolny. Możliwości i zagrożenia.
* Awans zawodowy nauczycieli.
10. Doradztwo pedagogiczne
* Pedagog szkolny – sylwetka zawodowa.
* Współpraca szkoły z poradnią psychologiczno – pedagogiczną.
11. Szkoła w środowisku lokalnym.
* Znaczenie środowiska w procesie wychowania (środowisko rodzinne, grupy
rówieśnicze).
* Formy współpracy szkoły i rodziny.
* Rola szkoły oraz innych placówek kulturalno – oświatowych w organizacji
czasu wolnego uczniów.
12. Dylematy szkoły XXI wieku.
* Monitorowanie i ewaluacja procesów edukacyjnych i ich rezultatów.
* Założenia priorytetu MEN – Bezpieczna szkoła, sposoby realizacji .
* Udział szkoły w realizacji unijnych projektów edukacyjnych – charakterystyka
programów.
Literatura pomocnicza
1. Arends R., Uczymy się nauczać, WSiP, Warszawa 1994.
2. Cohen L., Manion L., Morrison K.: Wprowadzenie do nauczania, Poznań 1999.
3. Dylak S., Wprowadzenie do konstruowania programów nauczania, PWN Warszawa 2000.
4. Janowski A., Pedagogika praktyczna. Zarys problematyki, zdrowy rozsądek, wyniki badań, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna, Warszawa 2002.
5. Janowski A., Poznawanie uczniów. Zdobywanie informacji w pracy wychowawczej, Warszawa 1995.
6.Stus-Stańska D., Szymański M.J., Szymański M.S., (red.), Renesans
nauczania całościowego, Wydawnictwo Akademickie „ Żak”, Warszawa
2003.
7. Kruszewski K., (red): Pedagogika w pokoju nauczycielskim, WSiP Warszawa 2000.
8. Kruszewski K., (red.) Sztuka nauczania. Czynności nauczyciela, podręcznik akademicki, Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2007.
9. Kruszewski K., (red.) Sztuka nauczania. Szkoła, podręcznik akademicki, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008.
10. Kunowski S., Podstawy współczesnej pedagogiki, Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 2007.
11. Kuźma J., Nauczyciele przyszłej szkoły, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2000.
12. Kwieciński Z., Śliwerski B., (red.) Pedagogika, podręcznik akademicki, cz. 1 i 2, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006.
13. Łobocki M., ABC wychowania dla nauczycieli i wychowawców, Wydawnictwo UMCS, 2003.
14. Łobocki M., W trosce o wychowanie w szkole, Impuls, Ktraków 2007.
15. Łysek J., (red): Niepowodzenia szkolne. IMPULS Kraków 1998.
Jeżeli o wiele teraz rozwiniem ten ruron i rzuciem okiem w prawy winkiel, co tam ujrzemy? - rzekł pan Piecyk rozwijając wielki rulon papieru, stanowiący litografię zatytułowaną „Poczet królów polskich”. - Ujrzemy tam mordziastego faceta w białej perudze z filiżanką w tak zwanej lewej górnej końcówce ciała, czyli w ręku.
Facet ten to August numer trzy, także samo Sas.
Teraz musiem się zastanowic chwilę, co tyż może się znajdowac w tej danej filiżance?
Dzieciom w szkolnem wieku nauczyciele zmuszone są trajlowac, że filiżanka zawiera białe kawe z kożuszkiem, kakałko czyli tyż herbatkie z mleczkiem. Ale my, historycy, wiemy dobrze, że ta owa filiżanka miesci w sobie cwiartuchnę gołdy, czyli sznapsa, czyli czystej wyborowej. W najlepszem razie może to byc czerwony barszczyk, jeżeli król w czasie zdejmowania fotografii znajdował się po większej rozróbce, czyli ochlaju. A dlaczego możem to stwierdzic? Dlatego że wiemy, że ten Auguściak był niemożebny kizior, czyli oliwa.
Niezależnie od tego miał dużą melodię do żarcia, o czem łatwo możem się przekonac po „walizce”, jaką przed sobą nosił i która jest odrobiona na tej fotografii.
„Za króla Sasa rąb, pij i popuszczaj pasa” mówiło się w tem czasie w Polsce, bo szlachcice brali z niego przykład i „młócili” za trzech, a pili za czterech.
Ten król, jak sobie podkrochmalił, różne niemożebne grandy w pijanem widzie uskuteczniał. Siadał sobie na przykład pod fontanną w Saskiem Ogrodzie z dubeltówką w ręku, a magistrackie ciecie kijami od zbierania „papierków”, czyli mundsztuków , napędzali od bramy na Królewskiej różną zwierzynę, którą w klatkach z lasu w tem celu przywozili. Byli tam zające, dzikie świnie, wiewiórki i temuż podobnież.
A król spod fontanny trzask co i raz do którejś sztuki z dubeltówki. Możem sobie wyobrazic, co się wtenczas w Saskiem Ogrodzie działo. Niańki z wózkamy do Marszałkowskiej albo Niecałej smarowali. Kupcy zapychali kłusem za Żelazną Bramę. Krzyk, dym, huk, jednem słowem Sodoma i Gomora. A podgazowany król się tem nie przejmował, tylko co i raz inne zwierzyne brał na muche - albo w górę strzelał, żeby publikie straszyc.
O wiele by to był leguralny polski król, nigdy bym marnego słowa o niem nie powiedział, trudno, gazownik, ale nasz rodowity. Ale że ponieważ to był szkop, któren naszego króla tylko odstawiał, możem o niem się w ten sposób wyrazic.
Często się zdarzało, że jak o jednego za dużo wygondolił, zaczem w zająca, w figury, które tam na rogach alejek byli poustawiane, wtrafiał. W ten deseń poutrącał ręce gołej gipsowej facetce pod tytułem Wenus, która już się potem do ogrodu nie nadawała i w charakterze historycznej ruiny do Narodowego Muzeum musiała byc przeniesiona. Tam w gablotce figurowała, publice ją za ciężkie pieniądze pokazywali jako Wenus Milońskie, czyli że wykopane z ziemi w Milanówku.
Była to tak zwana naukowa lipa, którą dyrekcje muzeów często lubieją się posługiwac nie tylko u nasz, ale także samo i za granicą. Do tej serii należą wypchane sjamskie siostry, czyli zrośnięte dwie ofiary losu, cielę z dwoma głowamy, kobieta z brodą i temuż podobnież.
Gaz był wtenczas znacznie tańszy niż obecnie, ale dzień w dzień gazowac i w kołyskie się zaprawiac, to nawet królewskiej pensji nie starczy. Totyż już trzeciego każdego miesiąca August Tronkowy bez grosza chodził. Na razie lepsze interesa kredytowali na cwiartkie wódki, bigosik, jajeczko mole, ale jak zobaczyli, że nie uiszcza, dzwonka śledzia nigdzie bez pieniędzy nie mógł dostac.
Wtenczas Auguściak do ministra skarbu, tyż szkopa, niejakiego Brühla, uderzał, żeby mu akonciaka na przyszłe pensje odpalał. Brühl sztorcował go od ostatnich, ale koniec końców odpalał mu zawsze parę złotych.
Sam za to kradł obiema rękamy, co się dało, i z tych kradzionych forsiaków chałupę sobie postawił w prencypalnem punkcie miasta, na Saskiem Placu. Dwie boczne oficynki i jedna poprzeczna. Do samego powstania stała ta posesja, ale rządowa już była, bo komisja specjalna ją skonfiskowała, jako że za kradzione z państwowego banku pieniądze była postawiona.
Auguściak z temy paroma złotemy, co mu drań Brühl odpalał, nie mógł się pokazac w żadnej kanjpie pierwszej kategorii. Ani do „Renesansu”, ani do „Bristolu”, ani do „Bukieta” wstępu już nie miał.
W łódkie wsiadał i na drugie strone Wisły się przeprawiał. Tam w piwiarni „Pod Dębem” rozrabiał, na karuzeli jeździł, na drewnianej sali z różnemy zdziramy tańczył, jednem słowem, jak to mówią, prowadził się niemożebnie.
Na te pamiątkie mamy do dzisiaj Saskie Kiępe.
Ulv is back...
Jak widzę sytuacja wymaga mojego komentarza, którego to udzielam pokrótce.
Po pierwsze- witam na pokładzie naszej rozklekotanej łajby. Rozchodzi się ona na spojeniach i nitach, ale przynajmniej załogę mamy wesołą.
Co do komiksów- z tego, co mówiłeś. to nie przemawia do Ciebie amerykański popkulturowy rynek. Nie sądzę, byś po lekturze Transformers zmienił zdanie. Ja, w przecieństwie do Ozz'a, nie mam najlepszego zdania o produkcjach Marvela, bo trzymają nierówny poziom. Niemniej jest to manifestacja nurtów lat '80 w sztuce komiksowej, ze wszystkimi jej urokami. Rozwlekłe lakierowane plerezy u kobiet, drętwi faceci i tym podobne klimaty. No i Transformery, które rozmawiają ze sobą w sposób cokolwiek pretensjonalny (blułstriku, czy to jest blaster? Nie, sanstrikerze, to jest toster). Co nie zmienia faktu, że komiksy Marvela czyta się momentami przyjemnie i mają całekim tęgie historyjki, których to próżno szukać w pozycjach Dreamwave. DW wygląda świetnie, prezentuje całą masę uwspółcześnionych botów i, co tu dużo mówić, jest cudnie rysowane. Gdzie tu minusy? W fabule! Niektóre odcinki są żenująco słabe i nudne, w zasadzie nie wiadomo o co w nich chodzi. Jeżeli nie lubisz masy wybuchów, świecidełek i TF biegających pomiędzy kadrami, to bez żalu możesz odpuścić.
Co do wypowiedzi Shockwave'a nt. poszczególnych serii- nie, żeby nie byo to tendencyjne stanowisko i nawet nie udawało predykatu obiektywizmu, skąd... Akurat w tej materii Shocka widzimisię kompletnie nie pokrywa się z moim, bo uważam 3 serię za kawał dobrze skleconego materiału. Paradoksalnie- są epizody wiejące wsią z kilometra, ale są i takie, które wbijają w fotel. Dobra, zrobiono z Grmilocka idiotę, a z Galvatrona psychopatę. Rodimus jest ciotą, a Magnus debilem, postacie przedstawiane są tylko pro forma żeby były... Tak możnaby długo, ale po co? Seria 3 ma coś, czego nie ma żadna pozostała- solidny klimat! Przeniesienie z radosnej bajeczki sezonów 1 i 2 w mroki kosmosu zostało w pełni udane. Pojawiają się duchy, mary i zwidy. Wszystko ma jakiś cień. Sezon 3 to kawał naprawdej roboty, jeśli chodzi o budowanie napięcia i mocno spieprzonej w prowadzeniu postaci i fabuły. O rysunkach wypowiadać się nie będę, bo te wahają się od gówna na szybce rozmazanego patykiem (np. Carnage on C- Minor), aż po naprawdę wspaniałe, mogące się mierzyć (a nawet imho przebijające) TF: the movie. Różne są szkoły na ten temat.
A teraz pozwolę sobie poprowadzić dygresję:
Nie mam dobrego zdania o polskiej scenie komiksu, bo jako taka nie istnieje. Jedyne co mamy dobrego, to Adler & Piątkowski, ale i oni mają słabsze i lepsze loty. Tak naprawdę to nie ma niczego, co by mnie rzuciło na kolana i zmusiło do ssania. Polski rynek komiksowy na dziś dzień to wielki syf, w którym nie ma wielkich szans na pojawienie się nowych twarzy. Pojawiły się gazety promujące młodych, ale co z tego, skoro nikt ich nie wydaje? Jeżeli ktoś na własną rękę się nie wydrukuje, to nie ma bata, żeby ktoś mu pomógł. A wiem co mówię, bo w tematyce komiksu siedzę od paru dobrych lat, a co gorsza- sam je rysuję. Jak ktoś mi mówi, że lubi "wyśmiewanie polskiej rzeczywistości w komiksie" to mi się na płacz zbiera. Uświadom sobie, że polski komiks to jedna z najlepszych prezentacji tej karykaturalnej rzeczywistości i to wcale nie zawiera się w kadrach! Skoro nie pasuje Ci amerykański styl komiksiarstwa, powinieneś raczej zwrócić się ku ofercie francuskiej. Nad Sekwaną komiks przeżywa swój renesans, a jego styl jest wspaniały, nienasiąknięty komputeryzacją, estetyczny. Co prawda tematyka mi nie leży, bo jestem wyciągiem z Coli i hamburgera, ale żabojady naprawdę wiedzą jak zrobić dobre historyjki obrazkowe!
Btw. nie pisz, że komiksem najwyższych lotów są "komedie parodiujące rzeczywistość", bo to jest raczej domena stripu internetowego, a nie komiksu. Przemysł już wyrósł z dowcipnych historyjek i przerzucił się na cięższą tematykę. Parodie i komedie to nisza w branży, albo wszelkiego rodzaju stripy (v. sytuacja kultowego dla mnie Likwidatora).